Strona 12 z 32

: 06 kwie 2007, 0:09
autor: Piotrek
MeWa pisze:ściana wschodnia to właśnie jest koncepcja :> budynki mają zostać odnowione.
Cała ściana, czy tylko te bodajże 3 wieżowce?

: 06 kwie 2007, 0:11
autor: MeWa
3 wieżowce. DT Centrum (Wars, Sawa, Junior) masz już modernizowane. Rotunda jest symbolem, Sezam zasłonięty, tak jak i Universal.

: 06 kwie 2007, 0:12
autor: Piotrek
No ja wiem, ale sa jeszcze takie bloczki przy samym pasażu Wiecha, którego do tego co napisałaś się nie kwalifikują, a są równie brzydkie :P

: 06 kwie 2007, 0:17
autor: person
Piotrek pisze:a są równie brzydkie
Jakiś czas temu był artykuł w Stołecznej, że również one niedługo mają zostać wyremontowane/wyczyszczone. Było gdzieś na tym forum o tym...

: 06 kwie 2007, 0:19
autor: MeWa
Piotrek pisze:No ja wiem, ale sa jeszcze takie bloczki przy samym pasażu Wiecha, którego do tego co napisałaś się nie kwalifikują, a są równie brzydkie :P
aż na tyle to nie znam planów spółdzielni. Moim zdaniem są znośne. Poza tym aż tak wysoko nie musisz patrzeć :>

Obrazek
Potrzebny kop dla placu Defilad
Dariusz Bartoszewicz2007-04-05, ostatnia aktualizacja 2007-04-05 22:34

Niemcom udało się zabudować środek podzielonego kiedyś Berlina, a Polakom wciąż nie wychodzi z centrum Warszawy. Czeka nas kolejna rewolucja z planem zagospodarowania wokół Pałacu Kultury

Dariusz Bartoszewicz: W 1991 r. w Warszawie i Berlinie zorganizowano konkursy na koncepcję nowego centrum. U nas chodziło o pl. Defilad i okolice, u nich o pl. Poczdamski. W Berlinie wszystko już zbudowali. My zaczynamy kolejną dyskusję, jak powinien wyglądać plan. Dlaczego im się udało, a nam nie?

Prof. Sławomir Gzell, kierownik Zakładu Projektowania Urbanistycznego na Wydziale Architektury PW: Zabrakło niemieckiej organizacji i konsekwencji. Berliński ratusz stworzył biuro z dużym budżetem, które zajęło się wszystkim, co dotyczyło planowania i zabudowy pl. Poczdamskiego.

Lubi Pan ten plac?

- Bardzo. Uważam, że sprawia wrażenie, jakby był tam od dawna. Od razu wpisał się w miasto. Niektórzy mówią, że miejscami jest zbyt nowoczesny czy ekstrawagancki, ale to przecież ślad współczesnych pozostawiony przyszłym pokoleniom. Na każdym rogu jest jakaś restauracja czy knajpka, to takie berlińskie.

My po 16 latach mamy dopiero plan, który ratusz chce zmieniać. Słusznie?

- Jeśli plan wyrzucimy w całości do kosza, to zaczniemy nową procedurę, rysunki, koreferaty. I znów wszystko przeciągnie się w nieskończoność. Nie wyobrażam sobie takiej totalnej zmiany.

Ale obowiązujący plan też jest krytykowany.

- To prawda. Moim zdaniem błędem jest np. pomysł budowy domów na skraju parku Świętokrzyskiego - przy Marszałkowskiej i ul. Emilii Plater. Przecież zieleń daje oddech w zagęszczającej się zabudowie w centrum i zapewnia lepszą ekspozycję wieżowcom.

Zarząd Warszawy zapowiada częściową realizację tego planu i uzupełnienie go o pomysły Andrzeja Skopińskiego i Bartłomieja Biełyszewa. Obaj w 1992 r. wygrali międzynarodowy konkurs na koncepcję rozwoju ścisłego centrum. Proponowali okrągły bulwar wokół Pałacu Kultury. Czy da się pogodzić dwa tak różne plany?

- Zapewne tak, ale laureaci nie mogą trzymać się tak sztywno "idei kółka". Ich bulwar można zmodyfikować, zostawić jakąś jego reminiscencję w formie pieszego szlaku, nie ulicy. Trzeba też pamiętać, że obowiązujący plan wyznacza prostokątne działki, które łatwo zabudować. A koncepcja z kółkiem zmusza do wymyślania domów o dziwnych kształtach przypominających dzioby papugi czy tukana.

Bartłomiej Biełyszew uważa, że w ścisłym centrum trzeba stawiać drapacze chmur, a niskie obiekty nie mają sensu. Co Pan na to?

- Jest w tym trochę racji. Z pewnością przy ul. Emilii Plater mogą powstawać wysokie budynki. Pałac Kultury ginąłby wtedy na ich tle. Trzeba jednak pamiętać, że do tych wysokich budynków jeszcze więcej ludzi będzie musiało dojechać komunikacją publiczną.

A infrastruktura - prąd, kanalizacja, woda?

- Za mało o tym myślimy. Zanim zaczęły się inwestycje na pl. Poczdamskim, w pobliżu powstała ogromna przepompownia ścieków i podstacja elektryczna schowana w jednym z budynków. Pod placem w Berlinie przebiega też autostrada, są stacje metra.

Co zrobić, by wreszcie zabudować naszą dziurę w Śródmieściu?

- Władze miasta muszą powołać korporację rozwoju centrum Warszawy. Podobna była w Berlinie, podobna działa w Nowym Jorku i po zamachach 11 września 2002 r. zajmuje się zabudową Ground Zero. W Warszawie urzędnicy z takim wielkim projektem sami sobie nie poradzą. Tyle że fachowcy odpowiedzialni za zrealizowanie tak ogromnej inwestycji nie mogą zarabiać po kilka tysięcy złotych miesięcznie, ale znacznie więcej.

Co Pan by radził rządzącym?

- Żeby zrobili wreszcie pierwszy krok. Plac Defilad wymaga "inwestycyjnego kopa". Niemal równocześnie należy realizować Muzeum Sztuki Nowoczesnej i Kupieckie Domy Towarowe. To absolutnie niezbędne, by wyznaczyć plac publiczny. Te budynki, choć niewysokie, z perspektywy pieszego przesłaniałyby Pałac Kultury. Nowa zabudowa poszatkowałaby go optycznie. Wreszcie nie widzielibyśmy go w całości, tylko jego fragmenty.


: 06 kwie 2007, 0:19
autor: MeWa
geograf pisze:
Piotrek pisze:a są równie brzydkie
Jakiś czas temu był artykuł w Stołecznej, że również one niedługo mają zostać wyremontowane/wyczyszczone. Było gdzieś na tym forum o tym...
chyba tylko o wieżowcach ściany wsch. była mowa...

: 06 kwie 2007, 9:20
autor: Kra
Z tego artykułu w Stołecznej proszę zwrócić uwagę na to, że wreszcie ktoś postawił pytanie o infrastrukturę - energię elektryczną, wodę, kanalizację, transport publiczny.
Budynek postawić jest stosunkowo łatwo z resztą mogą być problemy.

: 06 kwie 2007, 9:41
autor: Piotrek
No właśnie to jest ciekawe, ale na tym to już się nie znam. Podstacja elektryczna, czy jakaś przepompownia ścieków mogłaby być konieczna. I wtedy też trzeba by umieć to jakoś ładnie schować w otoczenie.

: 06 kwie 2007, 11:59
autor: Kra
Piotrek pisze: Podstacja elektryczna, czy jakaś przepompownia ścieków mogłaby być konieczna.
Dla zapewnienia zasilania Centrum miasta (dla zapewnienia rozbudowy) konieczna będzie nowa stacja 110 kV/SN + przynajmniej jedna linia kablowa 110 kV o długości kilku km (a zbudować to będzie pewną sztuką). Dla zainteresowanych informacje są na oficjalnej stronie miasta (http://um.warszawa.pl/v_syrenka/bi/forum_3_6.php ).
Ww. stacja energetyczna może spokojnie stać pod ziemią, mamy kilka typowych stacji wnętrzowych w mieście akurat z tym jest mały problem. O innych wyżej.

: 08 kwie 2007, 15:43
autor: MZ
Piotrek pisze:Ciekawe, że prawie wszyscy forumowicze na gazeta.pl jadą po tym projekcie po całości...
:arrow: Bo sam projekt zasłonięcia Pałacu Kultury jest bezsensowny. Właśnie dlatego wyraziłem tutaj opinię, że jeśli już muszą to zrobić, to ten projekt jest najlepszy, bo mimo wszystko pałac będzie jeszcze jakoś widać. Ale najlepszym rozwiązaniem byłoby po prostu inne zagospodarowanie terenu między Marszałkowską, Świętokrzyską, Emilii Plater i Alejami Jerozolimskimi. Żadnych wieżowców, tylko miejsce odpoczynku - vide park od strony Świętokrzyskiej.

: 08 kwie 2007, 15:58
autor: Sindbad
MZ pisze:
Piotrek pisze:Ciekawe, że prawie wszyscy forumowicze na gazeta.pl jadą po tym projekcie po całości...
:arrow: Bo sam projekt zasłonięcia Pałacu Kultury jest bezsensowny. Właśnie dlatego wyraziłem tutaj opinię, że jeśli już muszą to zrobić, to ten projekt jest najlepszy, bo mimo wszystko pałac będzie jeszcze jakoś widać. Ale najlepszym rozwiązaniem byłoby po prostu inne zagospodarowanie terenu między Marszałkowską, Świętokrzyską, Emilii Plater i Alejami Jerozolimskimi. Żadnych wieżowców, tylko miejsce odpoczynku - vide park od strony Świętokrzyskiej.
i tu się z tobą zgadzam w pełni =D>

: 08 kwie 2007, 18:08
autor: Piotrek
MZ pisze::arrow: Bo sam projekt zasłonięcia Pałacu Kultury jest bezsensowny.
Owszem, o tym samym mówiłem wcześniej, tylko wydaje mi się, że ten projekt nie zakłada, że pałac kultury będzie zasłonięty, bo raczej wieżowce będą niższe.

: 08 kwie 2007, 19:13
autor: Siecool
Nawet jeżeli będą niższe, to z perspektywy pieszego większej róznicy to nie zrobi - i tak PKiN będzie zasłonięty.

: 08 kwie 2007, 23:37
autor: MZ
Siecool pisze:Nawet jeżeli będą niższe, to z perspektywy pieszego większej róznicy to nie zrobi - i tak PKiN będzie zasłonięty.
:arrow: Z perspektywy pieszego to nawet Muzeum Sztuki Nowoczesnej zasłoni pałac z narożnika Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej.

: 09 kwie 2007, 12:20
autor: Siecool
MZ pisze::arrow: Z perspektywy pieszego to nawet Muzeum Sztuki Nowoczesnej zasłoni pałac z narożnika Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej.
A jak się trochę oddali od PKiN-u to wspomniane wieżowce z kolei go zasłonią. ;)

W każdym bądź razie cała ta sprawa z tym planem dla pl. Defilad coraz bardziej działa na nerwy - likwidacja tego placu to zły pomysł. Jeszcze przed odkurzeniem projektu sprzed iluśtam lat pojawiały się głosy, że nowy plan niepotrzebne zmniejsza jego rozmiary budynkami Muzeum i KDT, a teraz nagle mamy go w ogóle nie mieć.