KM a SKM
Moderator: JacekM
Zmienili coś?Bo w latach 90 własnie o VAT wszystko się rozbijało.ZTM nie płacił chyba wcale i był problem jak wyrównac róznicę.Mówie o biletach jednorazowych cały czas.Busmann pisze:Dla komunikacji miejskiej tyle samo. To i to podpada pod usługi transportu zbiorowego, więc jest 7% VATPremo pisze:A ile płaci ZTM? Bo Vat dla biletów kolejowych wynosi 7%
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Już dawno. Jak VAT u nas dopiero wchodził, to przez krótki czas nie obejmował komunikacji miejskiej.rufio198 pisze:Zmienili coś?Bo w latach 90 własnie o VAT wszystko się rozbijało.ZTM nie płacił chyba wcale i był problem jak wyrównac róznicę.Mówie o biletach jednorazowych cały czas.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Na przewóz osób. Na przewóz rzeczy 22% (vide rower).Premo pisze:Bo Vat dla biletów kolejowych wynosi 7%
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
Moim zdaniem SKM powinna się rozwijać. W obecnej postaci, to taka klasyczna linia ZTM, tyle że po torach kolejowych. Ma jasną trasę, czytelną informację pasażerską, rozkład na przyzwoitym poziomie. I co ważne ma estetyczny, w miarę nowoczesny i bezpieczny tabor.
A takie KM – kursują tak jak im wygodniej, potrafią kursować co 2 godziny na niektórych trasach (np. na linii Otwockiej) i raczej jazda ich pociągami u wielu pasażerów nie wzbudza poczucia bezpieczeństwa.
KM nigdy nie przejmą zadań pociągów SKM, które mają docelowo w miarę często zapewnić połączenia bliskich okolic z Warszawą, i trzeba się z tym pogodzić.
A takie KM – kursują tak jak im wygodniej, potrafią kursować co 2 godziny na niektórych trasach (np. na linii Otwockiej) i raczej jazda ich pociągami u wielu pasażerów nie wzbudza poczucia bezpieczeństwa.
KM nigdy nie przejmą zadań pociągów SKM, które mają docelowo w miarę często zapewnić połączenia bliskich okolic z Warszawą, i trzeba się z tym pogodzić.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Na mojej linii to i KM ma przyzwoity rozkład. Pociągów KM nawet jest więcej jeśli chodzi o godziny porane to jeżdżą co 10 minut podczas gdy SKM ma nawet 40 minutowe przerwy. Pociągi nie są bezpieczne gdyż KM w przeciwieństwie do SKM nie zaczęła działalności z zupełnie nowym taborem. Lecz teraz jednostki są modernizowane i poziom bezpieczeństwa jest zbliżony
Oczywiście. Nikt nie twierdzi że pociągi KM wszędzie kursują rzadko – w godzinach szczytu (szczególnie porannego) są stosunkowo często na niektórych liniach, ale już poza godzinami szczytu, a szczególnie w dni wolne, to ilość pociągów nie napawa optymizmem.Premo pisze:Na mojej linii to i KM ma przyzwoity rozkład. Pociągów KM nawet jest więcej jeśli chodzi o godziny porane to jeżdżą co 10 minut (...)
Koleje Mazowieckie jak sama nazwa wskazuje, powstały, aby zapewnić komunikację wewnątrz województwa mazowieckiego. A SKM gdy powstawała, miała za cel zapewnienie komunikacji wewnątrz Warszawy, i ewentualnie w przyszłości na bliskich odcinkach poza jej granicami.
I tak jak nigdy SKM nie będzie przejmować zadań KM, tak samo nie można na siłę robić z KM alternatywy dla SKM, gdyż to się po prostu nie uda.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
-
metron
Tylko dlaczego włodarze tych podwarszawskich miast oraz ich mieszkańcy domagają się SKM także u siebie
Pociąg co 10 minut w godzinach szczytu to nie wszystko,sporo pasażerów pracuje poza godzinami szczytu
Natomiast w weekendy to jest już prawdziwa tragedia. Ludzie chcą mieć prosty klarowny rozkład,rozkład dzięki któremu dojadą na miejsce o każdej porze niezależnie od pory dnia czy święta.
Mam wrażenie że Koleje Mazowieckie przegrywają na własne życzenie, pokazują to ostatnie dni podczas długiego weekendu
Pociąg co 10 minut w godzinach szczytu to nie wszystko,sporo pasażerów pracuje poza godzinami szczytu
Natomiast w weekendy to jest już prawdziwa tragedia. Ludzie chcą mieć prosty klarowny rozkład,rozkład dzięki któremu dojadą na miejsce o każdej porze niezależnie od pory dnia czy święta.
Mam wrażenie że Koleje Mazowieckie przegrywają na własne życzenie, pokazują to ostatnie dni podczas długiego weekendu
I to jest właśnie cały paradoks KM. W godzinach porannego szczytu na wielu szlakach pociąg za pociągiem (bo wiadomo, że szczyt poranny jest krótki, i trzeba dużo ludzi jednocześnie przewieść). Potem rozkład spada przeciętnie to pociągu co 30 minut, aby już w okolicach godziny 11 zejść do poziomu pociągu raz na godzinę. I tak aż do popołudniowego szczytu gdzie rozkład nieco się poprawia (ale już nie tak, jaki jest rano), i potem znowu spadek ilości pociągów do 2 a potem do 1 na godzinę. W dni wolne jest jeszcze gorzej.metron pisze:Pociąg co 10 minut w godzinach szczytu to nie wszystko,sporo pasażerów pracuje poza godzinami szczytu
Na takim rozkładzie, to KM nigdy nie wyręczy SKM w dojazdach z okolic Warszawy
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą