Strona 12 z 353
: 06 kwie 2006, 20:52
autor: bohunu
A czemu się przyjrzeć, bo wszystko się wydaje OK...
: 06 kwie 2006, 20:55
autor: SławekM
yyyy ten doklejony świstek przy "Bystrzycach"?
: 06 kwie 2006, 20:59
autor: Tm
raczej o rodzaj miast
: 06 kwie 2006, 21:37
autor: Flash8222
Kraków Główna

Zwykła literówka wg. mnie nie jest to śmieszne.
: 07 kwie 2006, 9:58
autor: Lukasy
Chamskie, ale ciekawe. Wpiszcie sobie w
www.google.pl 'siedziba szatana'.
: 08 kwie 2006, 0:33
autor: Bastian
Z dzisiejszego (a w zasadzie wczorajszego) "Metra":
Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie. Tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy egzaminator. - Skąd wziął się motocyklista?
- A kto ich wie, skąd oni się biorą...
: 08 kwie 2006, 2:58
autor: fik
Flash8222 pisze:Kraków Główna

Zwykła literówka wg. mnie nie jest to śmieszne.
Gorzej, że Jasło Towarowa się zupełnie poważnie tak nazywa.
Gorzej, że w moim rozkładzie jazdy występują następujące kfiatki:
'z Horyńca Zdrój'
'z Jelcz Laskowice'
'z Wieliczki Rynek'
...
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
: 08 kwie 2006, 19:00
autor: RiZoNe
: 08 kwie 2006, 19:08
autor: SławekM
w Wyborczej kiedysz o tym pisali

: 08 kwie 2006, 19:45
autor: m72
: 13 kwie 2006, 0:55
autor: RiZoNe
: 13 kwie 2006, 23:12
autor: Bastian
Wklejam to jednak tu, a nie na Infrastrukturę...
Malowane rondo na Rakowie
Tadeusz Piersiak 12-04-2006, ostatnia aktualizacja 13-04-2006 15:19
Częstochowie przybyło najnowsze i prawdopodobnie najśmieszniejsze rondo. Znajduje się między stacją Shella a nowo powstałym Lidlem przy trasie DK1 na Rakowie. Nie ma jeszcze nazwy, choć roboczo nazwać je można rondem manewrowym albo rondem iluzorycznym.
Istniejąca tu - od zawsze - stacja benzynowa miała niegdyś wyjazd na ul. Okrzei. Jednak w zeszłym roku narożnik między tą ulicą a DK1 zajął Lidl. Zbudował parking, przez który przeciskać zaczęły się tankujące na stacji tiry. Market postawił więc znak, zakazujący wjazdu ciężarówkom, dodatkowo uargumentowany bramką. Wtedy Shell zmuszony był zorganizować ruch tak, żeby ciężarówki bezkolizyjnie mogły wyjechać z powrotem na DK1.
- Właściciel może sobie dowolnie organizować na niej ruch, oczywiście w zgodzie z logiką. Tak jest w tym wypadku - powiedział nam Kazimierz Augustyn, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.
Na betonowych kręgach placu wymalowane zostało białą farbą rondo. Pięknie oznaczono martwe pola i nawet wlot nitki prowadzącej z parkingu przy motelu. Przed malunkiem stanął znak: ruch okrężny. Którym nikt się nie przejmuje: samochody osobowe zjeżdżające do Lidla śmigają przez rondo na przestrzał. - Za to z Lidlem zatargów już nie mamy - mówi Magdalena Skępiec z Shella.
: 14 kwie 2006, 2:23
autor: levar
Rzecz się dzieje wieczorem w sypialni małżeństwa. mąż zaczyna się przymlać do żony, głaskać ja ,całować,a żona na to- zostaw w szklance,wypiję rano...
***
Tata kąpie się z córeczką w wannie. Nagle dziewczynka patrzy na przyrodzenie taty i mówi:
- Tato, kiedy ja będę miała coś takiego jak Ty między nogami?
Tata rozejrzał się, zbliżył do córeczki i szepce:
- Jak będziesz cicho to za chwilkę.
***
Blondynka jechała pod prąd, gdy tu nagle pojawił się przed nią tir. Kierowca w ostatniej chwili zachamował i wpadł do rowu. Rozwścieczony wychodzi z samochodu i rysuje kółko na jezdni.
-Niech pani tu stoi!- krzyczy do blondynki. Podchodzi do jej samochodu i rysuje go gwoździem. Patrzy, blondynka się śmieje. Wziął młodek potłukł szyby. Patrzy, blondynka dalej sie śmieje. Polał samochód benzyną, podpalił, patrzy, blondynka pokłada sie ze śmiechu.
-No i czego sie śmiejesz
-A bo jak pan nie patrzył to ja z tego koła wychodziłam...
***
Jedzie facet samochodem. Obok siedzi żona. Dopuszczalna prędkość 100km/h. Facet jedzie mniej więcej z tą prędkością. Nagle żona rozpoczyna monolog:
- Już Cię nie kocham... Po dwunastu latach po ślubie chcę rozwodu. Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 110 km/h. Żona mówi dalej:
- Pokochałam twego najlepszego przyjaciela - Kazia.
Mąż nic nie mówi tylko dalej przyspiesza do 120 km/h. Żona przystępuje do rozważania warunków rozwodu:
- Chcę dzieci!
Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 130 km/h.
- Chcę dom i samochód!
Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 140 km/h.
- Chcę aby wszystkie karty kredytowe i akcje był na moje nazwisko. Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 150 km/h.
- A czego ty chcesz?
- Ja już mam wszystko co potrzeba! Mąż przyspiesza do 200km/h.
- A co masz?!
Mąż skręca na przeciwny pas jezdni i cedzi przez zęby:
- Poduszkę powietrzną!
: 14 kwie 2006, 10:36
autor: Paweł_K
Jasio pyta mamę : Mamo, dlaczego wszystkie dzieci jedzą watę cukrową a ja zawsze dostaję zwykłą ??
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Jak nazywa się zawłaszczanie myśli jednego autora ?
- Plagiat
- A dwóch ?
- Kompilacja
- A trzech ?
- Praca magisterska

: 14 kwie 2006, 13:35
autor: Kleszczu
Bastian pisze:Z dzisiejszego (a w zasadzie wczorajszego) "Metra":
Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie. Tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy egzaminator. - Skąd wziął się motocyklista?
- A kto ich wie, skąd oni się biorą...
Jak byłem na kursie to wraz ze mną uczęszczala tam niejaka Pani Jagoda
, która twierdziła, że znak "Zakaz skretu w prawo" oznacza zakaz skrętu w lewo, a na pytanie który samochód ma Pani z prawej strony, pokazywała te z lewej