Wspólny bilet ZTM/KM/WKD/PR

Moderator: JacekM

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 08 cze 2013, 0:22

Wolfchen pisze:A gdzie wtedy dasz dalekobieżne?
Na Zachodni i Wschodni? Z tych obu dworców miałbyś pociąg "do centrum" co 10 albo nawet i co 5 minut. Uważasz to za duza niedogodność?
Wolfchen pisze:Są finansowane z dwóch różnych źródeł.
Podaj z jakich. Pasażer płaci do Km i SKm w postaci biletu
Gmina Płaci ZTMowi za SKM bezpośredni o po kosztach plus płaci za wspólny bilet
Gmina dopłaca do KM
Marszałek województwa utrzymuje KM, SKM utrzymuje Warszawa.
mamy jednego wspólnego pasażera. I jest konkurencja która spółka przewiezie ich więcej. KM ma refundacje z tego tytułu ze strony ZTM.
Obrazek

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 08 cze 2013, 0:39

Teokryt pisze: Na Zachodni i Wschodni? Z tych obu dworców miałbyś pociąg "do centrum" co 10 albo nawet i co 5 minut. Uważasz to za duza niedogodność?
Weź pod uwagę, że pociągami dalekobieżnymi jeżdżą pasażerowie wyposażeni w nierzadko pokaźnych rozmiarów bagaż. Każda przesiadka jest dla nich kłopotliwa. Nie mówiąc już o tym, że trzeba by kupić dodatkowy bilet na odcinek Zachodni-Centrum lub Śródmieście-Centrum.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36228
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 cze 2013, 0:39

Wolfchen pisze:Są finansowane z dwóch różnych źródeł.
Teokryt pisze:Podaj z jakich.
Teokryt pisze:Marszałek województwa utrzymuje KM, SKM utrzymuje Warszawa.
:>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 08 cze 2013, 2:35

bepe pisze:
Teokryt pisze: Na Zachodni i Wschodni? Z tych obu dworców miałbyś pociąg "do centrum" co 10 albo nawet i co 5 minut. Uważasz to za duza niedogodność?
Weź pod uwagę, że pociągami dalekobieżnymi jeżdżą pasażerowie wyposażeni w nierzadko pokaźnych rozmiarów bagaż. Każda przesiadka jest dla nich kłopotliwa. Nie mówiąc już o tym, że trzeba by kupić dodatkowy bilet na odcinek Zachodni-Centrum lub Śródmieście-Centrum.
Już pomijając to, że Zachodni nie jest przystosowany do obsługi dużych potoków podróżnych. I PKP nie planuje zmiany tego stanu rzeczy.
A tak swoją drogą rezygnacja z tego, co u nas najlepsze i czego pewnie wiele miast podobnej wielkości mogłoby nam pozazdrościć - czyli centralnie położonego, dobrze skomunikowanego dworca przelotowego. W imię czego?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 08 cze 2013, 9:09

bepe pisze: Weź pod uwagę, że pociągami dalekobieżnymi jeżdżą pasażerowie wyposażeni w nierzadko pokaźnych rozmiarów bagaż. Każda przesiadka jest dla nich kłopotliwa. Nie mówiąc już o tym, że trzeba by kupić dodatkowy bilet na odcinek Zachodni-Centrum lub Śródmieście-Centrum.
Dajemy wspólny bilet na podstawie biletu kolejowego. PKP IC lubi się bawić w takie cudaki.
MeWa pisze:A tak swoją drogą rezygnacja z tego, co u nas najlepsze i czego pewnie wiele miast podobnej wielkości mogłoby nam pozazdrościć - czyli centralnie położonego, dobrze skomunikowanego dworca przelotowego.
Dlatego ze jak wyżej napisano, nie ma już miejsca. Centralnego sam dobrze wiesz nie da się rozbudować o jeszcze kilka par torów zresztą, co z tego skoro para torów tez wiele nie weźmie, masz miejsce i środki finansowe rozbudować tunel pod miastem? Raczej nie.
na Centralnym zacznie sie najpierw od wywalania TLK na Wschodni/Zachodni. Bo przyjechanie pociągiem do centrum to będzie ten luksus dla Ekspresów. I wtedy siła rzeczy Zachodni i wschodni muszą stać się bardziej "pro? to co sobie myśl PKP PLK i okolice mnie naprawdę nie obchodzi, ich myślenie zagranica się tylko do obszaru kolejowego który poosiadają kompletnie oderwane od rzeczywistości.

Jeśłi przyjmiemy ze PKP nie zamierza NIC inwestować w infrastrukturę, to kiedy osiągniemy sytuacje gdy pociągi średnicy będą przepełnione, ruch na nich będzie z częstotliwością metra?

Badamy dla godzin 7:00 - 8:00, dzień powszedni.
obecnie masz 19 pociągów w kierunku wschodnim z zachodniego obsługiwanego tylko przez KM i 6 pociągów SKM. Razem 25 pociągów co daje częstotliwość (uśrednioną rzecz jasna) co 2,4 minuty. Metro ze Stacji Wilanowska w kierunku Młocin ma rozkład "co 3 minuty". A wiec? Średnica jest pełna w szczycie.
W przypadku metra coś się da jeszcze wycisnąć podnosząc prędkość, podnosząc częstotliwość jeszcze poprzez sterowanie ruchem.
na kolei więcej nie wyciśniesz. nie na samej średnicy a na dojazdach, możesz zrobić ciut lepsze sterowanie ruchem ale cudów nie ma dużo relacji. Do tego dochodzi niska prędkość której się podnieść nie da, głownie przez mnóstwo zwrotnic na włochach i okolicach zachodniego.
Z zachodniego w kierunku wschodniego masz 6 pociągów w szczycie. Tak, 6.
Wiec dlaczego na centralnym nie ma miejsca? Czy ja czego nie widzę? jakieś pociągi widmo?

Rozmawiamy o wspólnym bilecie, temat pociągów będzie się odbijał dopóki nie uporządkuje sie tego bałaganu jaki jest. nie tylko taryfowego ale i organizacyjnego. W sumie nikt nie zarządza infrastruktura kolejowa w sposób strategiczny. Tylko tu sie wyremontuje, tu naprawi a Warszawa Zachodnia Peron 8 nadal robi za Peron 9 i 3/4 z Harrego Pottera.
Obrazek

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 08 cze 2013, 13:38

Teokryt pisze:każda gmina ma prawo głosu, każda dzielnica też 1 dzielnica/gmina 1 głos.
A dlaczego zakładasz, że głos 100 tys. mieszkańców jednej dzielnicy (chociażby Białołęka ma tyle) ma być równoważny głosowi gminy Lesznowola (18 tys. mieszkańców). To, co proponujesz jest sprzeczne z elementami współżycia społecznego i demokracją.
Teokryt pisze:Obecnie przez zwykły podział administracyjny sa takie problemy ze wszystkim gdzie trzeba sie dogadywać. Kombinować, szukać winnych. a tak puf, związek miedzy gminny nie taki jak na śląsku, i jedziemy.
A teraz przypuśćmy, że jest sobie metro, które przejeżdża przez dzielnice Bielany, Żoliborz, Centrum, Mokotów i Ursynów. Razem jest to pięć głosów. Reszta może zawetować np. nowe pociągi, bo "im metro niepotrzebne" (podobnie uwala się kolejne szlaki tramwajowe na Śląsku). Bo jeśli odpowiedzialni są wszyscy to w razie wpadki wszyscy są także niewinni.
Teokryt pisze:Bo ilu pasażerów musi wieź tramwaj żeby opłacało się go uruchomić? Teoretycznie jeśli każdy pasażer zapłaci 10zł a pasażerów wejdzie 150 to mamy 1500zł do dyspozycji. Ile km może zrobić tramwaj za 1500zł? CO ile km podroży następuje wymiana pasażerów tak że zostaje jeszcze coś ze środków z poprzedniej grupy?
Tłumaczę ci przecież, że nie wyliczysz tego, bo >90% pasażerów jeździ na biletach okresowych, co oznacza, że nie wiesz ile taki delikwent wyjeździ kilometrów ani tym bardziej czym.
Teokryt pisze:Rozumowanie to mam z pewnego symulatora jak buduje trakcję, jak dobrać parametry, tabor, rozmieszczenie przystanków aby choć trochę na tym zarobić.
Proszę cię, nie porównuj SimCity do Warszawy, bo to jest śmieszne.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 08 cze 2013, 14:29

Teokryt pisze:Na Zachodni i Wschodni?
A przelotowe, których wcale tak mało nie ma? :>
Teokryt pisze:Uważasz to za duza niedogodność?
Uważam, ze to bardzo duża niedogodność, bo:
- zaletą kolei jest dowożenie bezpośrednio do ścisłego centrum,
- mieszasz potoki podróżnych, przez co ludzie z nierzadko pokaźnym bagażem będą musieli szturmować załadowane pociągi z ruchem miejskim,
- za duże potoki do transferu między peronami - trzeba by było zrobić kilka par układu schody-tunel-windy (te ostatnie po 4 na zejście do jednego tunelu),
- co zrobisz ze składami kończącymi bieg? Zmiana kierunku i zwolnienie toru przez zjazd na postojowe to nie jest kwestia 2-3 minut, jak to ma miejsce przy braku zmiany czoła.
Teokryt pisze:Pasażer płaci do Km i SKm w postaci biletu
KM i SKM nie są utrzymywane bezpośrednio z wpływów z biletów, tylko z budżetów miasta i województwa.
Bastian Ci ładnie zestawił, jak sobie sam odpowiedziałeś na swoje pytanie.
Teokryt pisze:Centralnego sam dobrze wiesz nie da się rozbudować o jeszcze kilka par torów zresztą, co z tego skoro para torów tez wiele nie weźmie, masz miejsce i środki finansowe rozbudować tunel pod miastem?
Rozbudowa centralnego by nic nie dała, samo dobudowanie dodatkowej pary torów też nie. Potrzebna by była gruntowna przebudowa średnicowej części WWK, wraz ze strategicznymi węzłami - DWW i DWZ (i w sumie ich przesunięciem, a co najmniej przesunięciem Zachodniego).
Teokryt pisze:I jest konkurencja która spółka przewiezie ich więcej.
Ja bym tego nie nazwał konkurencją, jak już wspomniałem, bo nie ma to wielkiego przełożenia na zmiany przychodów.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 08 cze 2013, 15:08

Teokryt pisze:to co sobie myśl PKP PLK i okolice mnie naprawdę nie obchodzi, ich myślenie zagranica się tylko do obszaru kolejowego który poosiadają kompletnie oderwane od rzeczywistości.
Problem w tym, że to PKP zarządza terenem i infrastrukturą. I musieliby się zgodzić na coś takiego. A jakoś chyba nie bardzo widzi im się ograniczanie odcinków dla pewnego typu kategorii pociągów.
Teokryt pisze:Badamy dla godzin 7:00 - 8:00, dzień powszedni.

obecnie masz 19 pociągów w kierunku wschodnim z zachodniego obsługiwanego tylko przez KM i 6 pociągów SKM. Razem 25 pociągów co daje częstotliwość (uśrednioną rzecz jasna) co 2,4 minuty.
A jak Ci to wyszło? Dla jakiego dnia sprawdzałeś rozkład?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 08 cze 2013, 15:59

Poc Vocem pisze:A dlaczego zakładasz, że głos 100 tys. mieszkańców jednej dzielnicy (chociażby Białołęka ma tyle) ma być równoważny głosowi gminy Lesznowola (18 tys. mieszkańców).
Bo będzie jak ze śmieciami. Jełśi okoliczne gminy były by przeciw dzielnicom np w kwestii finansowania metra to w pewnym sensie same by sobie zaszkodziły. Owszem, polski zamordyzm i chamstwo jest na porzadku dziennym ale nie mozna dac się ciągle zastrszac ze okoliczne gminy beda protestować.

Można zrobić pośrednie głosowanie typu:
Gminy w powiecie razem maja jeden głos, za lub przeciw i powiat ma głos dodatkowy wiec z jednego powiatu mamy 2 głosy. Powiatów wokoło warszawy które biorą w tym udział jest 9
Wiec gminy mają power 18, a warszawa ze swoimi 18 dzielnicami ma też 18. mamy 1:1. Do tego 3 głosy, Prezydenta Warszawy (powiat), marszałka i wojewody. W sumie daje nam to ogólna liczbę głosów 39 głosów.
nie powiesz mi ze powiat piaseczyński jest mniejszy ludnościowo od Wesołej.
Poc Vocem pisze:Proszę cię, nie porównuj SimCity do Warszawy, bo to jest śmieszne.
Podałeś najgorszy przykład...
Wolfchen pisze:A przelotowe, których wcale tak mało nie ma?
Wg zapytania ich tam nie było.
Wolfchen pisze:Uważam, ze to bardzo duża niedogodność, bo:
- zaletą kolei jest dowożenie bezpośrednio do ścisłego centrum,
pogłębiając dalej spiętrzenie ruchu w centrum co rodzić będzie kosztowne inwestycje ja II linia metra. A można przecież było by zrobić tramwaj Wilanów - zachodni - płocka. No ale w centrum trzeba kopać, dla zasady. W samej warszawie ruch obwodowy w zasadzie nie istnieje, Sami zobaczcie co sie dzieje na takiej Łopuszańskiej - tam jest duży ruch autobusowy obwodowy, to samo trasa linii 1. Ciągle wszędzie brakuje domknięcia.
Wolfchen pisze: Potrzebna by była gruntowna przebudowa średnicowej części WWK, wraz ze strategicznymi węzłami - DWW i DWZ (i w sumie ich przesunięciem, a co najmniej przesunięciem Zachodniego).
Na czym miała by ona polegać?
Obrazek

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 08 cze 2013, 16:10

Teokryt pisze:Bo będzie jak ze śmieciami. Jełśi okoliczne gminy były by przeciw dzielnicom np w kwestii finansowania metra to w pewnym sensie same by sobie zaszkodziły. Owszem, polski zamordyzm i chamstwo jest na porzadku dziennym ale nie mozna dac się ciągle zastrszac ze okoliczne gminy beda protestować.
A ty dalej nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Bo ja dalej nie wiem na przykład dlaczego (używając twojego przykładu) Piaseczno ma mieć taką samą liczbę głosów jak mniejsza Wesoła? A w jakąkolwiek logikę naszych radnych (zakładam, że stamtąd byliby desygnowani decyzyjni) tak dzielnic jak i gmin nie wierzę. Ich interes kończy się wraz z granicą gminy/dzielnicy i tyle. Zreztą, taka organizacja pracy spowoduje, że ustalający może zawsze zrzucić winę na innych ustalających. Do protokołów z głosowań raczej mało kto zajrzy.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 08 cze 2013, 16:15

Teokryt pisze:Wg zapytania ich tam nie było.
Jak to nie? :shock:
Teokryt pisze:Na czym miała by ona polegać?
Na przesunięciu Zachodniego w rejonie stacji Warszawa Czyste - tak, aby z jednej ztrony obsługiwał linię radomską, a z drugiej umożliwiał bezproblemowy zjazd na Gdański.
Teokryt pisze:pogłębiając dalej spiętrzenie ruchu w centrum co rodzić będzie kosztowne inwestycje ja II linia metra
Jak "rodzić będzie", skoro II linia jest już budowana?
Wykasowanie dalekobieżnych z Centralnego spowodowałoby, że Wschodni i Zachodni byłyby skrajnie obciążonymi dworcami, z kompletnym szturmem ludzi na pociągi, masą torów odstawczych i manewrowych, o wysokich kosztach funkcjonowania takiego układu nie wspomnę (windy, windy - przewieź windami na jeden pociąg około 200 pasażerów z dużym bagażem w ciągu ok. 10 - 15 minut)...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 08 cze 2013, 17:11

Poc Vocem pisze:A ty dalej nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Bo ja dalej nie wiem na przykład dlaczego (używając twojego przykładu) Piaseczno ma mieć taką samą liczbę głosów jak mniejsza Wesoła?
Bo próby ważenia głosów skończą sie tym że Warszawa będzie zawsze mia pozycje nad wszystkimi. Nie może być tak że warszawa dyktuje warunki aglomeracji jak ma sie rozwijać. Albo wciela gminy i robi sie megamiasto albo warszawa staje na równi ze swoja aglomeracją któ®a wypracowuje bardzo duz zysk dla Warszawy. Przecież te wszystkie powierzchni biurowe centra handlowe maja wiecej ofert pracy niz dla mieszkańców warszawy. Analogizmie nikt nie puszczał by silnej linii 09 gdyby nie aglomeracja, ba moze nawet jeździł by tu jakiś socjal w stylu 15 co 10 minut?

Nie ma żadnej metody która pozwoli na wartościowanie głosów, na podstawie liczby mieszkańców? w Jakich jednostkach administracyjnych?
Od powierzchni? to Wawer, Ursynów, Białołęka i bielany zatrzęsą warszawa jak wiemy sa one pełne "słoików"....
od gęstości zaludnienia? To Piastów i Podkowa Leśna zdeklasują większość dzielnic warszawy.
Jakie jeszcze mamy wskaźniki? Dochody do budżetu?a co ma zrobić taka gmina prazów która choćby nie wiem co robiła dochodów wielkich nie osiągnie. Wykształcenie mieszkańców? to Michałowice będą trząść Warszawą.

Jak byś nie chciał sprawiedliwie zawsze pojawi się wskaźnik który przesunie środek ciążenia i to w bardzo spolaryzowany sposób.

Aglomeracja warszawy liczy 1 207 656 (ta z 9 powiatów) natomiast ta statystyczna (z 13 powiatów) 1 576 626 a sama warszawa: 1 715 571. Czy ta liczba ludności oznacza ze należy ja traktować gorzej niż Warszawę?
Wolfchen pisze:Na przesunięciu Zachodniego w rejonie stacji Warszawa Czyste - tak, aby z jednej ztrony obsługiwał linię radomską, a z drugiej umożliwiał bezproblemowy zjazd na Gdański.
I przesiadki były rozwleczone jak 150, plus kosmiczny koszt budowy pod trasa NS. Do tego wszystkiego dorzucić należało by całkowita przebudowę otoczenia.
Jak "rodzić będzie", skoro II linia jest już budowana?
Bo spiętrzanie dalej w centrum ograniczonym ulicami Towarowa- Okopowa, trasa WZ, Wisła, TŁ będzie niepotrzebnie intensyfikować wydatki na infrastrukturę. Jakakolwiek. Nie chodzi mi o to by centrum zrównać do wysokosci X ale dalsze spiętrzanie powoduje ze niedługo zabranie miejsca fizycznego do rozbudowy infrastruktury.
Wolfchen pisze:Wykasowanie dalekobieżnych z Centralnego spowodowałoby, że Wschodni i Zachodni byłyby skrajnie obciążonymi dworcami, z kompletnym szturmem ludzi na pociągi,
To prędzej czy później się stanie jak Zachodni nadal będzie wypierdkiem komunikacyjnym. Czy naprawdę posiadanie tak gigantycznego zaplecza i plątaniny torów na Odolanach i Olszynce to za mało? to ile % miasta musiała by stanowić plątanina torów kolejowych by działo to jak trzeba? Zobaczysz, najpierw TLK przestaną jeździć przez centralny.
A co do szturmu ludzi, a teraz to nie ma ? cały dziki tłum biegnie na centralny. Dla mnie to nie problem, bo wsiadam sobie kulturalnie na zachodnim jak jadę na wschód i na wschodnim jak jadę na zachód. Trzeba przyczajając ludzi do tego ze dworce są jeszcze dwa. dworzec autobusowy dla dalekobieżnych też wrzuć my do centrum, no bo jak to że tylko na wschodni lub zachodni maja jeździć? Przecież to generuje koszty, ludzie z bagażami jeżdżą.
Wolfchen pisze:o wysokich kosztach funkcjonowania takiego układu nie wspomnę (windy, windy - przewieź windami na jeden pociąg około 200 pasażerów z dużym bagażem w ciągu ok. 10 - 15 minut)...
Schody ruchome, podjazdy a nie jakies windy. żeby z pociągów wychodziło sie tak samo jak z SKM a przejście miedzy peronami conajmiej jak w standardzie centralnego czyli schody ruchome, i całe zaplecze na przyzwoitym poziomie to czemu nie? pokonać róznice poziomów i tak trzeba.
Obrazek

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 08 cze 2013, 17:45

Teokryt pisze:Bo próby ważenia głosów skończą sie tym że Warszawa będzie zawsze mia pozycje nad wszystkimi. Nie może być tak że warszawa dyktuje warunki aglomeracji jak ma sie rozwijać.
Czyli w imię chorej myśli, która nie będzie działać (dlaczego - punktowałem wcześniej) mamy występować przeciwko najważniejszym aktom prawnym w kraju i decydować się na utratę decydującej pozycji nie otrzymując nic w zamian? Dziękuję, postoję.
Teokryt pisze:Analogizmie nikt nie puszczał by silnej linii 09 gdyby nie aglomeracja, ba moze nawet jeździł by tu jakiś socjal w stylu 15 co 10 minut?
Nie wiem co ma aglomeracja do 709, które zapełnia się dopiero na warszawskiej części Puławskiej (Piaseczno jak tylko może jeździ koleją) czy tym bardziej do typowo miejskiej linii 109.
Teokryt pisze:Nie ma żadnej metody która pozwoli na wartościowanie głosów, na podstawie liczby mieszkańców? w Jakich jednostkach administracyjnych?
Od liczby mieszkańców podzielonej przez 100000 w funkcji całość +1, tj. [l/100000]+1 (wtedy np. Nadarzyn miałby 1 głos, Mokotów 3). W takiej dokładności dane są chociażby na Wikipedii. A najlepiej podzielić teren na okręgi jednomandatowe o zbliżonej liczbie mieszkańców :P
Teokryt pisze:Aglomeracja warszawy liczy 1 207 656 (ta z 9 powiatów) natomiast ta statystyczna (z 13 powiatów) 1 576 626 a sama warszawa: 1 715 571. Czy ta liczba ludności oznacza ze należy ja traktować gorzej niż Warszawę?
Nie, ale w twoim mniemaniu (rozliczasz gminy) te 13 powiatów miałoby jakieś 10 razy więcej do powiedzenia w kwestii organizacji komunikacji w Warszawie niż sama Warszawa. A myśl, że delikwent z Mińska Mazowieckiego ma tyle samo do powiedzenia o komunikacji w Warszawie co osoba zamieszkała w Warszawie jest po prostu głupia. W efekcie nikt by o tę najgęściej zaludnioną strefę centralną nie dbał.
Teokryt pisze: warszawa staje na równi ze swoja aglomeracją któ®a wypracowuje bardzo duz zysk dla Warszawy.
Dość ryzykowna teza, biorąc pod uwagę, że wpływy z podatków nie idą dla Warszawy (nie licząc podatków płaconych przez firmy warszawskie), a aglomeracja rozjeżdża warszawskie drogi, na dodatek obciąża miejski system socjalny (odbierając pracę mieszkańcom Warszawy), z powodu większej dzietności sama jest także beneficjentem usług socjalnych w postaci bezpłatnych biletów dla rodzin wielodzietnych itd.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 08 cze 2013, 18:01

Teokryt pisze:Czy naprawdę posiadanie tak gigantycznego zaplecza i plątaniny torów na Odolanach i Olszynce to za mało?
Tak, za mało. Zobacz sobie, kto jest właścicielem poszczególnych grup bocznic, do czego je wykorzystuje i potem dopiero zacznij się zastanawiać, ile potrzeba peronów do jedoczesnej obsługi pociągów kończących i zaczynających bieg, przy założeniu tylko 10-minutowego postoju przy krawędzi peronu i bardzo sprawnej zmiany czoła. A potem do postuju składów oczekujących na rozpoczęcie biegu.
Teokryt pisze:to ile % miasta musiała by stanowić plątanina torów kolejowych by działo to jak trzeba?
Przelotowość pozwala minimalizować liczbę torów.
Teokryt pisze:Trzeba przyczajając ludzi do tego ze dworce są jeszcze dwa.
Poprzez wywalanie ich na kopach z bagażami i marszu do zatłoczonych składów aglomeracyjnych? Zresztą - przecież sam proponujesz, żeby ludzi koncentrować na jednym dworcu. =;
Teokryt pisze:dworzec autobusowy dla dalekobieżnych też wrzuć my do centrum, no bo jak to że tylko na wschodni lub zachodni maja jeździć?
Człowieku, nie te wielkości ruchu pasażerskiego. Jeden autobus to pół wagonu drugiej klasy...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 08 cze 2013, 19:10


Czyli w imię chorej myśli, która nie będzie działać (dlaczego - punktowałem wcześniej) mamy występować przeciwko najważniejszym aktom prawnym w kraju i decydować się na utratę decydującej pozycji nie otrzymując nic w zamian? Dziękuję, postoję.
Czyli poczekajmy aż system wspólnego biletu rozwali się do końca. w Wołominie juz go nie będzie. Kto następny? Zdajesz sobie sprawę do czego obecny system organizacji komunikacji prowadzi? Gminy stoją pod murem z wydatkami na komunikacje, Warszawa też. Jak długo będziemy sie bawić w coś co jest kosztowne dla wszystkich?
Nie wiem co ma aglomeracja do 709, które zapełnia się dopiero na warszawskiej części Puławskiej (Piaseczno jak tylko może jeździ koleją) czy tym bardziej do typowo miejskiej linii 109.
Dlatego ze jak Warszawa się wypnie to z dnia na dzień nagle całe Piaseczno jest uziemione. I teraz Warszawa ma zakładników w postaci mieszkańców Piaseczna. burmistrz Piaseczna nie może odrzucać oferty ZTM na 7xx z kolei dowozówek do pociągów w samym mieście nie ma za wiele i także dokłada się do wspólnego biletu do ZTMu.
Tera co ma aglomeracja? ano choćby do tego że jest teraz cała warszawo-centryczna, każdy chce czy nie chce musi jechać do centrum. Te małe gminy nawet nie maja 150 narzędzi i możliwości organizacyjnych Warszawy by przyciągnąć kapitał i uruchomić miejsca pracy. Taki Wawer to typowa wiocha. Nawet gorzej, tam dopiero kanalizacje budują. Tylko dlatego że Wawer jest częścią warszawy to ma wszystko łatwiej. Potrzebuje weicej autobusów bo jakaś linia obciążona jest, puk, jest, pąłci się z budżetu centrlanego. gmina podwarszawska chce autobus, no i tu pojawia ise problem bo gmina musi wyciągnąć skądś złotówki.

Tak przy okazji, chceic e ustawy metropolitalnej żeby aglomeracja miałą swoje prawa. Jesli ma to wyglądać także wtedy warszawa ładuje się ze swoimi pomysłami do gmin ościennych i ona dyktuje jak co ma wyglądać a gminy tylko cicho siedzą i płaca to to nie ma sensu. Dorze wiesz ze warszawa NIE JEST W STANIE istnieć bez aglomeracji.

I te opiniowanie komunikacji miało by być ODPOLITYCZNIONE. Rada Warszawy nie powinna w ogóle istnieć, jedynie rady dzielnic i z nich powinno sie brac osoby do rady Warszawy w efekcie mamy rade warszawy która podejmuje decyzje tak niejasne i nie zrozumiałem w oderwaniu od tego co robią dzielnice.
te 13 powiatów miałoby jakieś 10 razy więcej do powiedzenia w kwestii organizacji komunikacji w Warszawie niż sama Warszawa.
Dlatego napisałem 9 które się liczą bo w 13 powiatach jest jeszcze np Żyrardów czy Sochaczew które nie są powiązane funkcjonalnie z Warszawą.
W efekcie nikt by o tę najgęściej zaludnioną strefę centralną nie dbał.
A teraz nikt nie dba o strefę pozacentralną. I nie chodzi nawet o gminy ościenne. W mniemaniu wielu osób Warszawa się ogranicza tylko do obwodnicy śródmieścia. A wszędzie nadzieje to słoiki, wieś i chamstwo podmiejskie.
Dość ryzykowna teza, biorąc pod uwagę, że wpływy z podatków nie idą dla Warszawy (nie licząc podatków płaconych przez firmy warszawskie),
Podatki to nie jedyny dochód. I tak jak pokazałem wcześniej, podatki od osób fizycznych idą głownie do ZTMu. Dodaj jeszcze zakup usług w Warszawie. To nie podatki ale powiedz mi, gdzie ja mam kupić usługi edukacji, teatru, medyczne, czy specjalistyczne jak nie w Warszawie? Tu nawet w okolicy ich nie ma. I nie będzie, nikt nie postawi szpitala specjalistycznego na wsi. Za te usługi sie płaci w Warszawie i tam firmy z tego korzystają a tym samym odprowadzają podatki do kasy miasta.
Inny bardziej prozaiczny powód, chcąc jechać do Krakowa koleją muszę jechać do Warszawy. Nikt nie zrobi dworca w Pruszkowie. Podobnie z lotniskami.
a aglomeracja rozjeżdża warszawskie drogi,
Jak i cała Polska dojeżdżając do urzędów/usług centralnych, i co, wprowadzisz podatek za pochodzenie? To jest stolica i musi liczyć się z tymi kosztami ze jako miasto z nagromadzeniem funkcji administracyjnych jest dodatkowo obciążone. z tego tytułu powinno dostawać dotacje celowe od państwa. Nie powiesz mi ze gdyby państwo dokładało się do inwestycji i kosztów o znaczeniu strategicznym (np budowa metra/tramwajów) to Warszawa nie musiała by tak agresywnie doić gmin?
na dodatek obciąża miejski system socjalny (odbierając pracę mieszkańcom Warszawy),
Patrz, szkoły ponadgimnazjalne. Jak to jest ze absolwentów jest więcej niż osób w wieku szkoły średniej. A co z uczelniami wyższymi, jak to jest ze niemal na każdym roku 50% to osoby przyjezdne a często połowa tych przyjezdnych jest z aglomeracji. Jeśłi skończą tam szkołę wyższą to nie wracają do siebie na wieś tylko powiększają Ci kapitał społeczny Warszawy. Podatki będą odprowadzać, tylko daj im czasu na osiedlenie się. Bilety socjalne gminy refundują same.
Pamiętaj, im więcej uczniów szkół w Warszawie tym lepiej dla warszawy, subwencja oświatowa to bardzo istotny dochód ze strony państwa.
z powodu większej dzietności sama jest także beneficjentem usług socjalnych w postaci bezpłatnych biletów dla rodzin wielodzietnych itd.
:-O, co ty piszesz? mam wrażenie ze nigdy nie wyjechałeś poza granice administracyjne warszawy a owa aglomeracja to dla ciebie jak afryka, że tu żyją tylko jakieś prymitywy.
Jeden autobus to pół wagonu drugiej klasy...
Zbierzmy wszystkie autobusy w 3 miesiąca. Polskie busy, jakieś inne transludy, wszystkie prywatne autobusy w 3 miejsca. Będzie mniej ale czy o to chodzi by upychać cały ruch autobusowy w jednym miejscu?
Poprzez wywalanie ich na kopach z bagażami i marszu do zatłoczonych składów aglomeracyjnych? Zresztą - przecież sam proponujesz, żeby ludzi koncentrować na jednym dworcu.
na dwóch dworcach.
Dlaczego wykopywać? Po prostu pociąg dalej nie jedzie i koniec. Pasażerze radź sobie sam. Za to jak z centralnego musi dreptać prawie 600m do Metra to juz nic. Oczywiście zapierniczania po zwykłych schodach na około dworca to sie w ogóle nie liczy. Na tramwaje pod centralnym nie wejdziesz z bagażem za pomocą windy. I tak masz wszędzie schody i tak Wiec centralny jest tak samo niewygodny (bo musisz mieszać się w tramwajach z ruchem miejskim, no szok normalnie).
Przelotowość pozwala minimalizować liczbę torów.
Wiec dlaczego na średnicy nie ma miejsc i dlaczego na Centralnym nie ma miejsca?
Tak, za mało. Zobacz sobie, kto jest właścicielem poszczególnych grup bocznic, do czego je wykorzystuje
Ale ja naprawdę nie chce wnikać w kilka spółek obsługujących ten sam teren Pkp Energetyka, PKP informatyka, PKP PLK, PKP przejścia podziemne. Naprawdę to nie powinno mieć w ogóle miejsca. Wiem ze sa jeszcze zakłady napraw taboru i inne atrakcje, dlaczego koniecznie muszą być one w centrum warszawy, hm? Te tereny powinny być bezpośrednio do obsługo ruchu pasażerskiego a nie zakłady napraw czy jakieś obszary postojowe. Pod warszawa tereny są tańsze.
przy założeniu tylko 10-minutowego postoju przy krawędzi peronu i bardzo sprawnej zmiany czoła. A potem do postuju składów oczekujących na rozpoczęcie biegu.
A dopuszczasz przejazdy pociągów z Zachodniego na Wschodni z pominięciem Centralnego?
Obrazek

ODPOWIEDZ