Tyle, że ważniejsze są pierwsze sensacyjne zdania.Bastian pisze:To jest warte podkreślenia
120Na SWING
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Wyciekły dokumenty (też je dostałem w anonimowej przesyłce) z takimi właśnie dramatycznymi opisami typu: ”Docelowe rozwiązanie tematu ogrzewania kabiny motorniczego - Pesa deklaruje zakończenie tematu ogrzewania kabiny motorniczego do 30.05.2012” albo pkt 22. ”Odparzanie się malatury na progach drzwiowych - sposób naprawy zgodnie z notatką z dnia 29.03.2012 pkt 9. Termin zakończenia prac 30.05.2012”. Trzeba przyznać, że jest tego trochę.
Wszystko pierdoły.....osa pisze:Wyciekły dokumenty (też je dostałem w anonimowej przesyłce) z takimi właśnie dramatycznymi opisami typu: ”Docelowe rozwiązanie tematu ogrzewania kabiny motorniczego - Pesa deklaruje zakończenie tematu ogrzewania kabiny motorniczego do 30.05.2012” albo pkt 22. ”Odparzanie się malatury na progach drzwiowych - sposób naprawy zgodnie z notatką z dnia 29.03.2012 pkt 9. Termin zakończenia prac 30.05.2012”. Trzeba przyznać, że jest tego trochę.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
-
Michalk001
- Posty: 1068
- Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
- Lokalizacja: Piastów
Zauważyłem na razie na dwóch praskich Swingach - 3129 i 3205 że wszystkie numery taborowe po lewej stronie naklejono wysoko pod dachem. Docelowo ma tak być na wszystkich? Wygląda i sprawdza się doskonale bo numer jest widoczny prawie zawsze no i jest na jednakowym poziomie, a nie jak do tej pory od czapy - jeden u góry drugi na dole. Nie wiem jak jest od strony drzwi ale mam nadzieję że tam też numery przeniesiono nad 1 i ostatnie drzwi.
Odnośnie 3205 tak samo jest nad drzwiami tak jak wymieniłeś.Michalk001 pisze:Zauważyłem na razie na dwóch praskich Swingach - 3129 i 3205 że wszystkie numery taborowe po lewej stronie naklejono wysoko pod dachem. Docelowo ma tak być na wszystkich? Wygląda i sprawdza się doskonale bo numer jest widoczny prawie zawsze no i jest na jednakowym poziomie, a nie jak do tej pory od czapy - jeden u góry drugi na dole. Nie wiem jak jest od strony drzwi ale mam nadzieję że tam też numery przeniesiono nad 1 i ostatnie drzwi.
Oczywiście - kwestia egzystencjalna to to nie jest, ale mimo wszystko wolałbym być w stanie odczytać numer taborowy z jakiejś sensownej odległości.
Znacznie poważniejszym brakiem jest zbyt mała liczba bocznych wyświetlaczy (tak na zewnątrz, jak i w środku). Przydałby się dodatkowy wyświetlacz w środkowym członie.
Znacznie poważniejszym brakiem jest zbyt mała liczba bocznych wyświetlaczy (tak na zewnątrz, jak i w środku). Przydałby się dodatkowy wyświetlacz w środkowym członie.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
To może jednak okularki? Z ok. 30 m odczytać taborowy można, jest to absolutnie wystarczające - zresztą do czego jest taborowy pasażerowi potrzebny? Do skargi, a potrzebę tejże generuje się zwykle w bliskości zaskarżanego obiektu 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
moim zdaniem niepotrzebne są dwa boczne zewnętrzne na tym samym członie ("dolny" z numerem linii za szybą i "górny" z nazwą krańca)bepe pisze: Znacznie poważniejszym brakiem jest zbyt mała liczba bocznych wyświetlaczy (tak na zewnątrz, jak i w środku). Przydałby się dodatkowy wyświetlacz w środkowym członie.
Cześć.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Pytanie, do czego te numery taborowe i komu mają służyć. O ile wiem, są konsekwentnie stosowane w tej wielkości od dziesięcioleci, a to taka tradycja, która nikomu nie szkodzi...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.