120Na SWING

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7889
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 01 cze 2012, 10:53

Bastian pisze:To jest warte podkreślenia
Tyle, że ważniejsze są pierwsze sensacyjne zdania.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 01 cze 2012, 13:58

Wyciekły dokumenty (też je dostałem w anonimowej przesyłce) z takimi właśnie dramatycznymi opisami typu: ”Docelowe rozwiązanie tematu ogrzewania kabiny motorniczego - Pesa deklaruje zakończenie tematu ogrzewania kabiny motorniczego do 30.05.2012” albo pkt 22. ”Odparzanie się malatury na progach drzwiowych - sposób naprawy zgodnie z notatką z dnia 29.03.2012 pkt 9. Termin zakończenia prac 30.05.2012”. Trzeba przyznać, że jest tego trochę.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7889
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 01 cze 2012, 14:00

osa pisze:Wyciekły dokumenty (też je dostałem w anonimowej przesyłce) z takimi właśnie dramatycznymi opisami typu: ”Docelowe rozwiązanie tematu ogrzewania kabiny motorniczego - Pesa deklaruje zakończenie tematu ogrzewania kabiny motorniczego do 30.05.2012” albo pkt 22. ”Odparzanie się malatury na progach drzwiowych - sposób naprawy zgodnie z notatką z dnia 29.03.2012 pkt 9. Termin zakończenia prac 30.05.2012”. Trzeba przyznać, że jest tego trochę.
Wszystko pierdoły.....
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 01 cze 2012, 16:39

No ale opisane niemal jak "ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej" (przepraszam, ale "docelowe rozwiązanie tematu ogrzewania" z tym właśnie mi się skojarzyło), więc sensacja gotowa...

Michalk001
Posty: 1068
Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
Lokalizacja: Piastów

Post autor: Michalk001 » 01 cze 2012, 21:35

Zauważyłem na razie na dwóch praskich Swingach - 3129 i 3205 że wszystkie numery taborowe po lewej stronie naklejono wysoko pod dachem. Docelowo ma tak być na wszystkich? Wygląda i sprawdza się doskonale bo numer jest widoczny prawie zawsze no i jest na jednakowym poziomie, a nie jak do tej pory od czapy - jeden u góry drugi na dole. Nie wiem jak jest od strony drzwi ale mam nadzieję że tam też numery przeniesiono nad 1 i ostatnie drzwi.

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 01 cze 2012, 21:40

Michalk001 pisze:Zauważyłem na razie na dwóch praskich Swingach - 3129 i 3205 że wszystkie numery taborowe po lewej stronie naklejono wysoko pod dachem. Docelowo ma tak być na wszystkich? Wygląda i sprawdza się doskonale bo numer jest widoczny prawie zawsze no i jest na jednakowym poziomie, a nie jak do tej pory od czapy - jeden u góry drugi na dole. Nie wiem jak jest od strony drzwi ale mam nadzieję że tam też numery przeniesiono nad 1 i ostatnie drzwi.
Odnośnie 3205 tak samo jest nad drzwiami tak jak wymieniłeś.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 01 cze 2012, 23:58

Numery taborowe na swingach (i starszych pesach) są za małe i nieczytelne. Przyklejenie ich na górze niewiele da.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 02 cze 2012, 0:00

bepe pisze:Numery taborowe na swingach (i starszych pesach) są za małe i nieczytelne. Przyklejenie ich na górze niewiele da.
Są wystarczające i czytelne. Znacznie lepiej odczytuje mi się numer ze Swinga niż z parówy czy stopiątki.
noidea

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 02 cze 2012, 0:02

Ale w porównaniu do autobusów numery są bardzo małe, Poza tym, jakby te cyferki były czarne, to też by było inaczej.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 02 cze 2012, 0:04

bepe pisze:Ale w porównaniu do autobusów numery są bardzo małe, Poza tym, jakby te cyferki były czarne, to też by było inaczej.
Owszem, ale nie jest to jakiś wielki problem :)
noidea

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 02 cze 2012, 0:08

Oczywiście - kwestia egzystencjalna to to nie jest, ale mimo wszystko wolałbym być w stanie odczytać numer taborowy z jakiejś sensownej odległości.

Znacznie poważniejszym brakiem jest zbyt mała liczba bocznych wyświetlaczy (tak na zewnątrz, jak i w środku). Przydałby się dodatkowy wyświetlacz w środkowym członie.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 cze 2012, 6:35

To może jednak okularki? Z ok. 30 m odczytać taborowy można, jest to absolutnie wystarczające - zresztą do czego jest taborowy pasażerowi potrzebny? Do skargi, a potrzebę tejże generuje się zwykle w bliskości zaskarżanego obiektu :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Szop
Posty: 151
Rejestracja: 01 sty 2011, 16:18

Post autor: Szop » 02 cze 2012, 17:17

bepe pisze: Znacznie poważniejszym brakiem jest zbyt mała liczba bocznych wyświetlaczy (tak na zewnątrz, jak i w środku). Przydałby się dodatkowy wyświetlacz w środkowym członie.
moim zdaniem niepotrzebne są dwa boczne zewnętrzne na tym samym członie ("dolny" z numerem linii za szybą i "górny" z nazwą krańca)
Cześć.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 02 cze 2012, 17:24

Glonojad pisze:To może jednak okularki?
Noszę od 20 lat (a nawet ciut więcej, jakkolwiek w przypadku mojego wieku niewiarygodnie to brzmi). Numery taborowe autobusów widzę. Z numerem tramwaju bywa kłopot.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 cze 2012, 18:21

Pytanie, do czego te numery taborowe i komu mają służyć. O ile wiem, są konsekwentnie stosowane w tej wielkości od dziesięcioleci, a to taka tradycja, która nikomu nie szkodzi...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ