Szanse są małe ale są, rzeczy nieprawdopodobne się przecież zdarzająNie wierzę w awans Legii. Zauważam jedynie, że jeśli już ktoś miałby awansować, to prędzej Legia.
Spartak wydawał się beznadziejną sytuacją, do Moskwy to już w ogóle po baty jechaliśmy a potoczyło się inaczej. Getafe też oficjalnie nie miało szans z Barcą a wygrało 1:0 (lol?).
Betis rozgromił 2:0 Atletico Madryt (co ważne chłopaki z Atletico oddali 31 strzałów do bramki Casto i ani jeden nie wszedł!!!, natomiast Betis ledwo składał akcje i wyprowadził dwa gole...) - kolejny "przypadek".
Wszystko może się zdarzyć
Wiesz ja to widzę ostatnio trochę inaczej. Barca, fakt potrafi się spiąć, ale wydaje mi się że gdy startują do tytułu najlepszej to powinni być bardziej stabilną drużyną, natomiast w Barcy widać... że nie dzieje się dobrze. Drużyna nr 1 na świecie nie tylko powinna grać na światowym poziomie ale również nie powinna sobie pozwalać na grę w kratkę a Barca ma do tego duże skłonności (wspomniane Getafe, ostatnio Espanol z których skończyło się remisem 1:1), czasem wręcz wydaje się że zawodnicy Blaugrany wychodzą z założenia że zwycięstwo się im należy bo są Barceloną...Barcelona potwierdziła kto jest najlepszy na świecie, ale i tak szkoda że nie było manity...