Strona 120 z 229

: 20 lut 2013, 11:46
autor: pawcio
Pamiętaj tylko, że w międzyczasie się tunel na Wisłostradzie posypał.

: 20 lut 2013, 12:03
autor: KwZ
No ok, ale:
- podobno korki wcale nie są bardzo uciążliwe;
- przeniesienie na Młociny jest na dłużej.

: 20 lut 2013, 12:04
autor: pawcio
Korki nie są uciążliwe, ale ograniczenie wysokości już tak. PoslkiBus musi się przepychać przez Centrum.

: 20 lut 2013, 13:08
autor: MichalJ
Przez Dobrą chyba jeździ/jeździł.

Z Wilanowskiej do Młocin ja samochodem w 20 minut nie podejmuję się w dzień dojechać.

Dla autobusów z północy Młociny są lepsze nawet dla pasażerów z Kabat. Nieco tylko gorsze dla tych, którzy mają bezpośredni autobus na Wilanowską.

Dla autobusów z Łodzi już to takie oczywiste nie jest. Ale czy to nie jest tak, że PolskiBus przeniósł zajezdnię z Sadyby gdzieś na Żerań czy coś i po prostu z Młocin ma bliżej?

: 20 lut 2013, 13:13
autor: Pawel_
Khe, khe. Przepraszam, że pytam, ale czy do Wrocławia jeżdżą tłumy? ;-)

: 20 lut 2013, 13:14
autor: rhemek
I pamietajcie caly czas o jednym : Na Mlocinach jest dwozrec autobusowy zadaszony, z calodobowa poczekalnia ogrzewana , gdzie mozna cos goracego wypic, a zima kursy sie opozniaja.
Na wilanowskiej jest wypizdowo.

: 20 lut 2013, 13:14
autor: Rosa
Raczej tak, sporo bywa kursow wykupionych w całości. Pamiętam że jak ja jechalem w środku tygodnia to autobus byl pełen (ale to bylo przed zwiększeniem częstotliwości) a kierowcy mowili że czesto jada bisy.

: 20 lut 2013, 13:17
autor: Pawel_
Rosa pisze:Raczej tak, duzo jest kursow wykupionych w całości.
E, to mogę zapomnieć o miejscach leżących, nie? A tam jeżdżą te małe, czy te duże, dwupokładowe? ;-)

: 20 lut 2013, 13:21
autor: rhemek
Pawel_ pisze:
Rosa pisze:Raczej tak, duzo jest kursow wykupionych w całości.
E, to mogę zapomnieć o miejscach leżących, nie? A tam jeżdżą te małe, czy te duże, dwupokładowe? ;-)
Ja zawsze zajmuje te miejsca z samego przodu , przy szybie , sa najlepsze :)

: 20 lut 2013, 13:22
autor: Rosa
Pawel_ pisze:
Rosa pisze:Raczej tak, duzo jest kursow wykupionych w całości.
E, to mogę zapomnieć o miejscach leżących, nie? A tam jeżdżą te małe, czy te duże, dwupokładowe? ;-)
małe :), duże tylko do Gdańska i Rzeszowa więc na poczęstunek nie masz co liczyc.

: 20 lut 2013, 13:49
autor: Piter232
Pawel_ pisze:E, to mogę zapomnieć o miejscach leżących, nie?
A to zależy, w dniu powszednim jechałem do Łodzi (tak, wiem, że to dziwny wybór, ale nie miałem na niego wpływu) rano kursem wrocławskim i zdecydowanie więcej ludzi wsiadło do niego w samej Łodzi niż na odcinku W-wa - Łodź, gdzie wybór miejsc był rzeczywiście duży ;)

: 20 lut 2013, 13:59
autor: Rosa
fakt, moge potwierdzic że frekwencja jest największa na odcinku Łódź-Wrocław, zarowno miedzy Warszawą i Łodzia, jak i między Wroclawiem a Praga juz jest spokojniej i można sobie zaklepac "dwumiejscowke".
Ale pamietam jak to fajnie bylo w PB na samym początku dzialalnosci gdy na trasie z Berlina mialem dla siebie całe 5 miejsc z tyłu a w całym autobusie było kilkanascie osob :) Wtedy to sie spokojnie wyspalem.

: 20 lut 2013, 17:59
autor: Adam G.
rhemek pisze:
Pawel_ pisze: E, to mogę zapomnieć o miejscach leżących, nie? A tam jeżdżą te małe, czy te duże, dwupokładowe? ;-)
Ja zawsze zajmuje te miejsca z samego przodu , przy szybie , sa najlepsze :)
Deszcz wali o szybę, wycieraczki hałasują, samochody z przeciwka walą po oczach światłami, w zimie masz zimno od szyby, w lecie gorąco, nie da się wyprostować nóg, dookoła masz bandy dzieciaków dla których przejazd z takim widokiem jest atrakcją. Gratis przepychanka na łokcie, bo - nie wiedzieć czemu - każdy chce siedzieć właśnie tam, niektórzy są gotowi posunąć się w tym celu chyba nawet do morderstwa. Ja więc zostawiam te miejsca dzieciakom - niech się cieszą. Dla mnie to najgorsze miejsca w całym autobusie - przynajmniej dopóki nie jadę malowniczą drogą przez Alpy :)

Wolfchen - skończ już to kilkustronicowe biadolenie. Jednym wyszło na plus, innym na minus - naturalna kolej rzeczy. Za Młocinami poważnie przemawia choćby to, o czym napisał rhemek - zadaszenie, poczekalnia. Do tego wjazd na A2 bez wątpienia jest lepszy niż z Wilanowskiej, wyjazd na północ tym bardziej.

: 20 lut 2013, 20:16
autor: MZ
Adam G. pisze:Deszcz wali o szybę, wycieraczki hałasują, samochody z przeciwka walą po oczach światłami, w zimie masz zimno od szyby, w lecie gorąco, nie da się wyprostować nóg, dookoła masz bandy dzieciaków dla których przejazd z takim widokiem jest atrakcją.
:arrow: Dodatkowo w obecnych warunkach przednia szyba dość szybko zaparowuje, więc - chcąc coś zobaczyć - trzeba ją co jakiś czas przecierać. Kilka razy jechałem, siedząc na którymś z tych przednich miejsc, ale nie uważam tego za jakąś szczególną atrakcję. Nie ma się o co bić. Polubiłem jakoś natomiast miejsce w drugim rzędzie, bezpośrednio nad drzwiami wejściowymi do autobusu. Znajduje się ono najwyżej w całym autobusie, więc jeśli z przodu nie siedzi jakiś dryblas, to i tak wszystko stamtąd świetnie widać. A dodatkowym plusem jest to, że tam praktycznie nikt się nie kręci. Jak ktoś chce się wyspać, to odradzam natomiast siedzenia w pobliżu ubikacji. Nie dość, że ciągle ktoś się kręci, to jeszcze trzaskają tymi drzwiczkami, chyba jak u siebie w domach.

: 20 lut 2013, 21:25
autor: Rosa
Ja na nocne jazdy polecam rzędy 2 lub 3. Siedzi się z przodu a tam nie ma tych światełek w podlodze ktore przeszkadzają gdy chce się normalnie pospać.