Wypadki komunikacyjne
Moderator: JacekM
Dziennik pisze:Autobus wjechał prosto pod pociąg
Chyba tylko cud sprawił, że nikt nie zginął w tym niezwykle groźnie wyglądającym wypadku. Pisk hamulców, krzyk przerażenia pasażerów i odgłos giętej blachy z karoserii. Autobus wiozący ludzi wjechał prosto pod pociąg na przejeździe niedaleko Szczytna (Warmińsko-Mazurskie). Do szpitala tafiło dziewięć osób.
Lekarze troskliwie zajęli się ośmioma pasażerami autobusu i jego kierowcą. Wszyscy ranni samodzielnie opuścili pojazd po zderzeniu z pociągiem towarowym. Na szczęście okazało się, że obrażenia są powierzchowne i poszkodowani nie będą musieli długo zostać w lecznicy.
Jak to się stało, że autobus wjechał pod pociąg? Czy kierowca myślał, że zdąży przejechać tory przed lokomotywą, czy po prostu jej nie zauważył? Nad wyjaśnieniem tej sprawy już w pocie czoła pracują policjanci.
Wypadek koło Szczytna całkowicie zablokował na pewien czas i drogę do Pisza, i linię kolejową Szczytno-Pisz.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
Wbrew pozorom właśnie dlatego - "bo nic tam nie jeździ" - jedzie się, będąc pewnym, że pociągu nie będzie, a tu zonkTOMEK pisze:Linii kolejowej to nie mógł zablokować, bo tam nic nie jeździ po za okazjonalnymi transportami wojskowymi i ewentualnie jakimis zdawkami![]()
BTW nie mnie tak nie rozbraja jak wjechanie pod pociąg tam gdzie prawie nic nie jeździ![]()
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
http://www.rp.pl/artykul/113382.htmlRP pisze:Wypadek polskiego autokaru w Austrii - jedna osoba nie żyje
Polski autokar przewrócił się na autostradzie w Austrii. Jedna osoba nie żyje, około czterdziestu jest rannych, w tym cztery - ciężko. Austriacka policja nie wyklucza, że powodem wypadku było zaśnięcie kierowcy.
Do wypadku doszło w austriackim kraju związkowym Górna Austria na "autostradzie zachodniej" (A1). Pomiędzy miastami Haid a Sattledt autobus przebił barierkę ochronną na trasie, po czym stoczył się z nasypu.
Ranni mają głównie obrażenia głowy, część nie odniosła żadnych ran, ale jest w szoku. Rannych wyciągano przez tylną szybę autokaru. Poszkodowanych przewieziono do okolicznych szpitali; ciężej rannych zabrał helikopter.
- Teren jest słabo zaludniony, akcja ratunkowa była trochę utrudniona, odbywa się z udziałem helikoptera - powiedział radca polskiej ambasady w Wiedniu Sławomir Wolny.
Austriacka policja nie wyklucza, że przyczyną wypadku mogło być zaśnięcie kierowcy - informuje agencja APA.
Nawierzchnia autostrady była sucha, widoczność dobra, autobus "bez żadnej przyczyny zewnętrznej" zjechał na prawo z jezdni i przewrócił się. - Są oznaki, że kierowca przysnął na chwilę - powiedział w rozmowie z APA jeden z policjantów.
Autokar sprawny, kierowcy doświadczeni
Właścicielem autokaru, który rozbił się w Austrii jest poznańska firma FunClub. – Pojazd był sprawny. Dwa dni przed wyjazdem przeszedł niezbędne badania techniczne – zapewnia Jadwiga Willa, przedstawicielka FunClubu.
W podróż wyruszyli dwaj doświadczeni kierowcy. Obydwaj jeździli w trasy od sześciu, siedmiu lat. – Na pewno nie byli przemęczeni. Niedawno wrócili z dwutygodniowych urlopów – mówi Willa.
Do Austrii wyjechali już szefowie poznańskiej firmy. FunClub wysłał na miejsce także dwa kolejne autokary.
– Jeden zabierze do Włoch wszystkie osoby, które są zainteresowane kontynuowaniem wycieczki. Drugi wróci z pozostałymi do Polski – wyjaśnia Willa.
Firma FunClub działa na rynku od 1990 roku. Ma wszystkie niezbędne pozwolenia. – To pierwszy taki wypadek w naszej historii – zapewnia Willa.
Elektrownia oferuje pomoc
Elektrownia Opole, której pracownicy ucierpieli w wypadku autokaru w Austrii, wyśle do Austrii autokar z rodzinami osób rannych w wypadku autobusu wiozącego pracowników firmy. Przygotowywana jest niezbędna pomoc - w tym finansowa dla ofiar wypadku - poinformował dziennikarzy wiceprezes zarządu, dyrektor techniczny elektrowni Tadeusz Witos.
W elektrowni uruchomiono też punkt konsultacyjny, w którym członkowie rodzin uczestników wycieczki mogą uzyskać informacje i pomoc.
- Powołaliśmy wieloosobowy sztab osób, które ustalają dane poszkodowanych, oferują i realizują konkretną pomoc. Doradzamy, pomagamy i dodajemy otuchy - powiedział prezes zarządu BOT Górnictwo i Energetyka, Henryk Majchrzak.
Kontakt z dyżurnym konsulem na miejscu wypadku pod numerami:0043 187 015 220, 0043 69 918 070 105
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
-
kozioł
http://www.tvn24.pl/28385,1543906,wiadomosc.html
Autobus w ogniu
W SZCZECINIE BLISKO TRAGEDII
W Szczecinie zapalił się autobus linii 101. Pożar wybuchł pomiędzy przystankami Dywizjonu 303 i Ludgardy.
Autobus zapalił się około godziny 20. Na zdjęciach widać, jak kierowca pojazdu przy pomocy małej gaśnicy bezskutecznie walczy z buchającami płomieniami, trawiącymi silnik autobusu.
Film nagrany telefonem komórkowym przesłała nam internautka Marta Stasińska
Autobus w ogniu
W SZCZECINIE BLISKO TRAGEDII
W Szczecinie zapalił się autobus linii 101. Pożar wybuchł pomiędzy przystankami Dywizjonu 303 i Ludgardy.
Autobus zapalił się około godziny 20. Na zdjęciach widać, jak kierowca pojazdu przy pomocy małej gaśnicy bezskutecznie walczy z buchającami płomieniami, trawiącymi silnik autobusu.
Film nagrany telefonem komórkowym przesłała nam internautka Marta Stasińska
http://wiadomosci.onet.pl/2699,1731105, ... kalne.htmlonet.pl pisze: Tramwaj wbił się w filar wiaduktu kolejowego
Tramwaj uderzył w filar wiaduktu kolejowego w centrum Katowic. Według wstępnych informacji, nikomu nic się nie stało; zablokowane jest torowisko, utrudniony jest też ruch samochodów i pociągów w tym rejonie.
Rzecznik katowickiej policji Jacek Pytel powiedział, że do wypadku doszło po godz. 9 przy ul. Kochanowskiego w pobliżu kinoteatru Rialto. "W filar wiaduktu uderzył tramwaj linii nr 16, jadący w kierunku Pl. Miarki" - powiedział Pytel.
Policja nie ma informacji, by ktoś ucierpiał w zderzeniu. Uderzenie w filar było jednak na tyle silne, że specjaliści muszą ustalić, czy nie została naruszona konstrukcja całego wiaduktu.
W kierunku Rynku samochody poruszają się jednym pasem ruchu, w odwrotnym kierunku ruch jest całkowicie zablokowany. Na miejscu są ekipy naprawcze z ciężkim sprzętem.
Karol Trzoński z katowickiego Zakładu Linii Kolejowych powiedział, że po uderzeniu tramwaju w wiadukt wyłączony jest ruch pociągów po jednym torze - nie wjeżdżają one na jeden z peronów pobliskiego dworca PKP.
http://wiadomosci.onet.pl/1733582,12,item.htmlonet.pl pisze: Katastrofa autobusu z turystami w Hiszpanii
Dziewięć osób zginęło, a 22 odniosły poważne obrażenia w wypadku autobusu, do którego doszło na południu Hiszpanii - podała hiszpańska policja.
Wypadek miał miejsce na autostradzie AP-7 w Andaluzji, nieopodal nadmorskiego kurortu Banalmadena. Około 19.30 czasu lokalnego autobus z 44 fińskimi turystami wypadł z drogi wskutek bocznego zderzenia z nieprzepisowo wyprzedzającym samochodem terenowym, po czym się przewrócił.
Jak wynika z doniesień policji, spośród 35 rannych pasażerów autobusu sześcioro jest w stanie krytycznym, 16 w ciężkim, zaś pozostałych 13 odniosło nieznaczne obrażenia. Służby ratunkowe utworzyły przy autostradzie szpital polowy, aby udzielić natychmiastowej pomocy poszkodowanym. Stamtąd zostaną przetransportowani do różnych szpitali turystycznego regionu Costa del Sol.
Jak powiedziała rzeczniczka lokalnej policji, kierowca terenówki przeżył wypadek. Badanie wykazało, że był pod wpływem alkoholu.
Autobus zmierzał na lotnisko w Maladze, skąd kończąca urlop w Hiszpanii grupa Finów miała wrócić do kraju.
Według niemieckiej agencji dpa, był to najgorszy wypadek autobusowy w Hiszpanii od ponad siedmiu lat.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Usunięto dwa posty. Czytanie ze zrozumieniem nic nie kosztuje.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,99 ... omosc.htmlwiadomości.onet.pl pisze:Osiem osób rannych w wypadku autobusu w Poznaniu
Ośmiu pasażerów autobusu komunikacji miejskiej w Poznaniu zostało lekko rannych, gdy wiozący ich pojazd zderzył się z autem osobowym. Do wypadku doszło na jednym z poznańskich osiedli mieszkaniowych - poinformował rzecznik wielkopolskiej policji, Zbigniew Paszkiewicz. Autobus zderzył się z samochodem osobowym. Osiem osób z niewielkimi obrażeniami trafiło do szpitala - powiedział Paszkiewicz. Do wypadku doszło tuż przed godziną 16.00. Większość poszkodowanych ma potłuczenia. Nikt z osób jadących samochodem nie ucierpiał. Policja ustala przyczyny wypadku.