: 23 lis 2010, 16:35
Nie za prawomyślność, tylko Twoją bezczelność. Wolna droga - możesz się poskarżyć. Koniec tematu.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Nie "nie opłacało się", tylko planowano tam drugą linię, a pierwsza nie wychodzi geometrycznie. Tarchomin jest już na wysokości Młocin.MichalJ pisze:wierzyć się nie chce, że "nie opłacało się" tam metra dociągnąć...
Po pierwsze, drugą linię też się przestało planować.Bastian pisze:Nie "nie opłacało się", tylko planowano tam drugą linię, a pierwsza nie wychodzi geometrycznie. Tarchomin jest już na wysokości Młocin.
Wychodzi jak najbardziej. Bezsensownie, ale wychodzi. W przeciwieństwie do możliwości obsłużenia Tarchomina linią, która biegnie drugim brzegiem Wisły równolegle doń.MichalJ pisze:Po drugie, geometrycznie to nie wychodzi jechanie na Gocław przez Dworzec Wschodni
Naprawdę spróbuj to sobie narysować.geograf_OSU pisze:Czy musialoby sie wpasowac pod Mysliborska?
06:15 Dalekie plany rozbudowy podziemnej kolejki
Którą linią metra na Białołękę?
I czy II linia powinna kursować na Białołękę? Taki problem postawili sobie urzędnicy w 2002 roku. Ostatecznie wybrano tramwaj, bo był tańszy. Czy to oznacza, że metro nigdy nie dojedzie do jednej z najprężniej rozwijających się dzielnic Warszawy? – Myślę, że dojedzie – mówi nieśmiało szef Zarządu Transportu Miejskiego.
- Nie bez powodu zaprojektowano tory za stacją Młociny w taki sposób, by można było wyprowadzić pierwszą linię dalej. Również wytrzymałość mostu Marii Skłodowskiej-Curie jest dostosowana do puszczenia po nim metra – zapewnia Leszek Ruta. Dyrektor ZTM podkreśla, że perspektywa budowy metra na Białołękę jest dość odległa, ale wciąż bardzo realna. Nadal aktualnych jest wiele dokumentów i koncepcji, zalegających w szufladach biura drogownictwa i komunikacji.
Najtańsze autobusy (ke?!! (B.)
W przygotowywanej w 2002 analizie komunikacyjnej obsługi komunikacyjnej północnych dzielnic Warszawy rozpatrywano kilka wariantów, m.in. właśnie przedłużenie I lub II linii metra. Badano potencjalne potoki pasażerskie, koszty budowy i lokalizację inwestycji (planowane w obu wariantach lokalizacje stacji prezentujemy na końcu tekstu).
Ostatecznie ustalono, że na razie wystarczy przedłużenie linii tramwajowej z węzła Młociny. Na przełomie 2012 i 2013 roku tramwaje mają wjechać na most Skłodowskiej-Curie. Docelowo mają dojeżdżać do ul. Mehoffera, ale po protestach mieszkańców nie wiadomo kiedy to się stanie.
Wiadomo natomiast, że decyzja o budowie trasy tramwajowej na Białołękę odsunęła budowę metra do tej dzielnicy o co najmniej kilkanaście lat. Urzędnicy przekonują jednak, że jej nie wykluczyła.
Młociny mają szansę
- Dużo zależy od tempa w jakim powstawać będą nowe osiedla. Czy z Młocin wycofa się huta, czy uda się szybko zabudować tereny wokół ul. Marywilskiej i fabryki samochodów osobowych na Żeraniu – mówi Michał Suliborski z SISKOM.
– To jest pytanie na które powinni odpowiedzieć sobie urbaniści. Ale myślę, że w perspektywie powiedzmy 15-20 lat, metro powinno rozwinąć się w stronę Młocin i przejść po moście Skłodowskiej-Curie na Białołękę, bo tu możliwości zabudowy są dużo większe – ocenia.
Musi się opłacić
Dlaczego rozwój osiedli jest tak ważnym wyznacznikiem? – Metro może przewozić w godzinach szczytu nawet 60 tys. pasażerów na godzinę. Ale jest bardzo drogie w budowie. Budowa linii tramwajowej jest kilkanaście razy tańsza, jednak jej wydajność to ok. 12 tys. pasażerów na godzinę. Rachunek jest prosty, trzeba mieć kogo wozić, żeby inwestycja byłą racjonalna ekonomicznie – tłumaczy Suliborski.
Metro na powierzchnię?
Jednak wyprowadzenie metra na zewnątrz, a tak musiałoby się stać w przypadku przedłużania I linii, wiąże się z dodatkowymi problemami. Przede wszystkim tabor wymagałby modernizacji – obecne pociągi metra oraz te, które są właśnie kupowane od Siemensa, nie są przystosowane do jazdy na powierzchni (chodzi m.in. o odpowiednie zabezpieczenie instalacji pociągu przed warunkami atmosferycznymi).
– Ale problem dotyczy też urządzeń sterowania ruchem, które dla metra są przewidziane jedynie do pracy w tunelach. Jest też problem własności, bo w obecnej sytuacji prawnej nie ma możliwości budowy metra pod Hutą Arcelor Mittal, bo wciąż nie ma ustawy o własności warstwowej (jest w przygotowaniu – red.). Problemów jest więc sporo, ale w perspektywie kilkunastu lat powinno udać się je rozwiązać – pociesza Leszek Ruta.
Radni nie chcą czekać
Radni Białołęki mają inny pomysł na doprowadzenie do swojej dzielnicy podziemnej kolejki. Chcą przesunąć ostatnią stację II linii metra. która ma się znajdować u zbiegu ul. Kondratowicza i Rembielińskiej. Pod koniec marca radni zwrócili się do władz Warszawy, aby wykonać studium i analizę porównawczą dwóch propozycji przebiegu II linii: ze stacją końcową na Bródnie i Zielonej Białołęce.
Urzędnicy jednak z dużą rezerwą podchodzą do pomysłu radnych.
Wariant przedłużenia I linii przewiduje budowę sześciu stacji:
Marymoncka - przy węźle: Wisłostrada-Trasa Mostu Północnego-Marymoncka;
Myśliborska - przy ul. Myśliborskiej, na wysokości ul. Porajów;
Tarchomin - przy ul. Światowida, na wysokości ul. Ćmielowskiej;
Nowodwory - przy ul. Światowida, na wysokości ul. Topolowej;
Winnica - przy ul. Światowida, na wysokości ul. Leśnej Polanki;
Dąbrówka - stacja końcowa przy ul. Modlińskiej.
Wariant przedłużenia II linii zakłada budowę siedmiu stacji:
Żerań - przy węźle Trasa AK - Marywilska - Wysockiego;
Płochocińska - przy skrzyżowaniu ul. Modlińskiej z ul. Płochocińską;
Henryków - na wysokości planowanej Trasy Mostu Północnego;
Tarchomin - przy ul. Światowida, na wysokości ul. Ćmielowskiej;
Nowodwory - przy ul. Światowida, na wysokości ul. Topolowej;
Winnica - przy ul. Światowida, na wysokości ul. Leśnej Polanki;
Dąbrówka - stacja końcowa przy ul. Modlińskiej.
Maciej Czerski
Jak oni to policzyli?! Jeśli w obie strony, to tramwaje mają sporo więcej, niż tylko 12 tys.TVN Wawa pisze:Metro może przewozić w godzinach szczytu nawet 60 tys. pasażerów na godzinę.
To było przy okazji odwoływania kiełbasy po poprzednich wyborach na prezydenta Wawy. Kiedy wypada kolejne głosowanie?MeWa pisze:Jakiś czas temu na forum niektórzy przekonywali się, że niedasie (bo małe łuki itp.).
Albo policzyli przepustowość maksymalną teoretyczną (nieosiągalną), albo dodali dwa kierunki do siebie, zaniżacjąc wynik.KwZ pisze:Jak oni to policzyli?!TVN Wawa pisze:Metro może przewozić w godzinach szczytu nawet 60 tys. pasażerów na godzinę.
Też mi się wydaje, że jeśli już, to musiałoby iść nowym śladem. Ale przede wszystkim. Ale chyba nie po to rezygnowano z metra na rzecz tramwaju, żeby ponosić koszty wzmacniania Mostu Północnego (pierwsze słyszę zresztą, żeby konstrukcja jego umożliwiała poprowadzenie metra - zresztą zamiast tramwajów?).MichalJ pisze:Tak zakręcić, żeby z Metro Młociny wjechać na most Maryśki, wydaje się niemożliwe całkiem.
Wszystko się da - kwestia władowania odpowiednio dużej ilości pieniędzy. Jak zapakujemy w to tyle ile by starczyło na przedłużenie II linii z Bródna na Nowodwory to pod hutą przejdziemy.MeWa pisze:No to dasie czy niedasie I linii przedłużyć? Jakiś czas temu na forum niektórzy przekonywali się, że niedasie (bo małe łuki itp.).
Nie chce mi się tych bajek komentować.....MeWa pisze:Ale o Moście Północnym to pierwsze słyszę...