Strona 13 z 48
: 14 paź 2010, 12:40
autor: zzz
Delfino pisze:Zresztą tam nie znajdziesz pojazdu, który jedzie mniej niż 70.
Bzdura, jezdzac po warszawie 70km/h jestem zmuszony albo co chwile hamowac albo skakac z pasa na pas aby wyprzedzic jadacych znacznie wolniej. Tak jest w calym miescie.
: 14 paź 2010, 13:22
autor: Desert
Prosze prosze, tylu się cieszy że jest szybciej autobusem a potem im dupsko obrabiają dupsko że jadą za szybko. Niezłe
Delfin Solarisem jeździłeś

? To już wiadomo czemu tak wolno na moście, hi hi

: 14 paź 2010, 14:56
autor: Delfino
tadeo pisze:przeczytaj jeszcze raz to co powyżej napisałeś bo to jest ciekawe
Przeczytałem. I co dalej?
tadeo pisze:
rozkład jazdy nadrzędny nad rozsądkiem ?
Tzn. w którym miejscu mijałem się ze zdrowym rozsądkiem?
tadeo pisze:
i to jest podstawowy wyznacznik (samousprawiedliwający) abyś mógł prowadzić autobus pasażerski z nadmierną predkością jednocześnie chwaląc się stwarzanym zagrożeniem w ruchu lądowym - na forum internetowym, tak ?
.
W którym miejscu chwaliłem się stwarzaniem zagrożenia w ruchu lądowym? Co to za insynuacje?
: 14 paź 2010, 15:12
autor: dzidek
Delfino pisze:Babka zinterpretowała to chyba, jako paniczną próbę uniknięcia kolicji. Nie wiem. Ludzie chyba przeczuleni po wypadku tego busa...
Że co?

Przecież przed wypadkiem tego busa było dokładnie tak samo.
Delfino pisze:Rozkłady są ustawione pod jazdę 70 km/h
Bzdura, jest pełno linii z niemiłosiernie długim czasem przejazdu. Zresztą była nawet na temat części z nich dyskusja w temacie o czasach przejazdów.
: 14 paź 2010, 17:11
autor: Delfino
Więc nie mówie, że wszystkie rozkłady. Zresztą na liniach czarnych ciężko się rozpędzić i już się musisz zatrzymać. Tam się łamie PORD w inny sposób. Natomiast niektóre przeloty na czerwonych są ewidentnie ustawiane pod bardzo szybką jazdę. Niech ktoś spróbuje jechać 517 np. od Kleszczowej do Piotra Skargi zgodnie z przepisami, to na przelotach złapie 3-5 minut lekko.
: 14 paź 2010, 18:56
autor: Pawel_
E tam... 75km/h - co to jest? Nie ma to, jak jazda z kimś z ITSu 90km/h...
![;]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 14 paź 2010, 21:05
autor: Glonojad
Tak czy siak, przepisy nie pozwalają na jazdę 70 km/h po trasie Mostu Poniatowskiego i z pewnością nie jest to rozwiązanie bezpieczne. Wymienię choćby:
- stosunkowo wąskie pasy ruchu,
- brak opasek czy pobocza,
- bezpośrednie sąsiedztwo chodnika nieodgrodzonego żadną ,barierą,
- wyjazdy ze ślimaków z kiepską widocznością, bez pasów włączeń,
- dwie szykany w rejonie plateau przystankowego,
- nieuregulowany ruch rowerzystów, formalnie wymagający od nich jazdy środkiem jezdni (!).
O dostosowaniu autobusów miejskich do tej prędkości nie dyskutując.
Oczywiście, można na to wszystko wzruszyć ramionami w imię udowadniania rzekomej wyższości autobusu nad tramwajem, ale czy warto?
: 14 paź 2010, 21:23
autor: Delfino
Ale tak realistycznie. Wyobrażasz sobie jazdę autobusem bez łamania PORD w dzisiejszych warunkach? Według mnie to byłby paraliż. Ciągle trzeba coś złamać i nagiąć, aby nie przyjeżdzać na kraniec po czasie odjazdu. Oczywiście nie na wszystkich liniach i nie o każdej porze, ale takie sytuacje występują często.
: 14 paź 2010, 21:48
autor: Szeregowy_Równoległy
Oczywiście że tak. Niemniej ja jestem wyznawcą teorii, że jeden dziki manewr na jakiś skrzyżowaniu wykonany z oczami dookoła głowy, jak skręt z niekoniecznie przewidzianego do tego pasa, zagraża zarówno autobusowi z zawartością jak i innym użytkownikom drogi w mniejszym stopniu niż zapierdalanie z prędkościami sporo większymi niż dopuszczalna. Jest też zresztą korzystniejsze czasowo, przecież z reguły przez skrzyżowania/zwężenia i korki z nimi związane traci się najwięcej. I od razu zastrzegam: to nie jest wina rozkładów, że autobusy jeżdżą poopóźniane. Żaden rozkład nie jest i nigdy nie będzie w stanie przewidzieć tego, co dziać się będzie na mieście. A rozciąganie rozkładów doprowadzi do jazdy na permanentnym plusie tudzież kwitnięcia na awaryjnych na co drugim przystanku. Korki nie mają rozkładu jazdy, nie można określić kiedy się zaczną, kiedy się skończą i gdzie oraz w jakim stopniu utrudnią ruch.
A po drugie: nie ma obowiązku gonienia rozkładu, nie wiem jak jest w MZA, ale ja w regulaminie mam napisane, że mam w miarę możliwości nadrabiać opóźnienia, jak takiej możliwości nie mam, to trudno. Przerwy mam zawsze takie, jakich akurat potrzebuję. Są takie dni, że wychodzę z założenia, że nie ma szans gonić, i nie gonię.
: 14 paź 2010, 22:19
autor: dzidek
Szeregowy_Równoległy pisze:Niemniej ja jestem wyznawcą teorii, że jeden dziki manewr na jakiś skrzyżowaniu wykonany z oczami dookoła głowy, jak skręt z niekoniecznie przewidzianego do tego pasa, zagraża zarówno autobusowi z zawartością jak i innym użytkownikom drogi w mniejszym stopniu niż zapierdalanie z prędkościami sporo większymi niż dopuszczalna.
Dokładnie to samo miałem zamiar napisać.
Co do reszty Twojej wypowiedzi również zgadzam się w 100%
: 14 paź 2010, 23:14
autor: Adam G.
Nie uważam prędkości 75km/h na Moście Poniatowskiego za niebezpieczną, jakkolwiek nie twierdziłyby przepisy. Zaś idiotyzm niektórych przepisów w Polsce to sprawa na odrębną dyskusję, ciągnącą się przez dziesiątki milionów postów. Nie twierdzę, że ów most jest tu przykładem, bo tam 50km/h można uznać za względnie uzasadnione. Osobiście za kółkiem naprawdę staram się być ostrożny i raczej przepisowy (co zresztą nadzwyczaj często skutkuje wysłuchiwaniem dźwięku klaksonów ludzi, dla których 60km/h przy ograniczeniu do 50 to i tak za mało...), ale człowieka naprawdę może trafić szlag od jazdy 50km/h po kompletnie pustej Wisłostradzie. Takich przykładów można oczywiście mnożyć.
: 15 paź 2010, 0:00
autor: tadeo
Delfino pisze:...Gdy jednak próbujesz jechać zgodnie z przepisami to na wielu liniach już w połowie trasy łapie cię kolejna brygada...
to wy w tej warszawskiej komunikacji autobusowej jakieś zawody sportowe sobie urządzacie ? bierzecie udział w wyścigach autobusowych na liniach komunikacji publicznej ?
Delfino pisze:...W którym miejscu chwaliłem się stwarzaniem zagrożenia w ruchu lądowym?...
zerknij sobie na
MZ pisze:...Dla przypomnienia zdjęcie z Infobusa, bo już chyba większość osób zapomniała o tym wypadku, o którym wspomniał przed chwilą Bastian:
Obrazek
tamten pan kierowca też jechał na moście Poniatowskiego z prędkością około 75 km/h.
czy jesteś pewny, że taka sytuacja Cię nigdy nie dotknie ?
czy w takiej sytuacji organa ścigania przyjmą od Ciebie usprawiedliwienie, że "taki jest rozkład jazdy i trzeba gonić" albo: "nie chciałeś, żeby wyprzedziła Cię następna brygada" albo: "wszyscy tak jeżdżą to i Ty też tak możesz" albo "wszyscy mają założenie, ze jeźdźi się o 20 km/h więcej od założonych przepisów".
festina lente i pamiętaj, że jesteś odpowiedzialny za zdrowie i życie przewożonych przez Ciebie ludzi na pokładzie prowadzonego autobusu.
.
: 15 paź 2010, 0:15
autor: Desert
Tak, wystrasz go jeszcze bardziej i niech jeździ jak sierota 30 na godzinę z nieustającą myślą że się zaraz na latarni rozbije.
Jeździłem z
Delfinem wiele razy na różnych liniach, czuje się pewnie za kierownicą i wie na co sobie może pozwolić, proszę - nie zmieniaj tego.
Nie jest jednym z mózgojebów co zapierdala gdzie popadnie na pełnym gazie więc spuśćcie z tonu. Nie te kryteria porównawcze.
: 15 paź 2010, 0:23
autor: Delfino
tadeo pisze:
to wy w tej warszawskiej komunikacji autobusowej jakieś zawody sportowe sobie urządzacie ? bierzecie udział w wyścigach autobusowych na liniach komunikacji publicznej ?
Przecież tu nie ma żadnego cudu. Złapiesz 2-3 razy czerwone, stracisz kilka minut jadąc powoli i już twoja brygada jest przesunięta nieco do tyłu. Czeka więc na nią więcej ludzi, wymiany się wydłużają. A ten za tobą ma na odwrót. Jedzie sobie szybko puściutki, omija przystanki NŻ itd. I za chwilę cię dogadnia. Przez takie zachowanie opóźnienie obu brygad narasta, ludzie się pieklą, bo czekają 2x dłużej na przystanku i tak dalej.
tadeo pisze:
zerknij sobie na
Zerknąłem i nie widzę.
tadeo pisze:
tamten pan kierowca też jechał na moście Poniatowskiego z prędkością około 75 km/h.
czy jesteś pewny, że taka sytuacja Cię nigdy nie dotknie ?
Co to za argument? Można jadąc 5 km/h wpakować się z mostu do rzeki i zabić wszystkich. Do tej pory wszystkie zdarzenia jakie miałem odbywały się przy prędkości <10 km/h.
Jak jedziesz pustym pasem, nikogo na moście, to najlepiej jest wykorzystać tę sytuację i szybko dojechać do celu, a nie jechać powoli, bo niestety wtedy doganiają cię rozpędzone samochody ich kierowcy niebezpiecznie przeskakują z pasa na pas, by cię wyprzedzić, zajeżdżają sobie drogę nawzajem i tobie także. I co jest bezpieczniejsze?
Poza tym są miejsca gdzie jedziesz wąziutką drogą poza terenem zabudowanym, ledwo mieścisz się w pasie, z przeciwka mijają cię rozpędzone cięzarówki, musisz niemalże na pobocze zjeżdżać, aby nie zdjąć sobie lusterek. I co? Dopuszczalne jest 70 km/h.
: 15 paź 2010, 8:21
autor: Walas
Pawel_ pisze:E tam... 75km/h - co to jest? Nie ma to, jak jazda z kimś z ITSu 90km/h...
![;]](./images/smilies/krzywy.gif)
extrówką jeżdzą po 100km/h
