No to przecież jeźdżą. Ale nie w takich porach jakbyś chciał (rano i wieczorem), bo brygady są łączone z 211.bartoni722 pisze:Jak narazie linia powinna być obsługiwana Alpino, bo 7 osób to najwięcej przez te dwa przystanki. A z przesiadki maksymalnie korzysta 5 osób w DS.
214 z NowodworĂłw do S9 w PĹudach
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tylko wiesz, to tak trochę jak argumentowanie, że "odnoga" południowo - wschodnia metra za 4 mld złotych musi powstać, bo wydaliśmy już 200 mln na dodatkową nawę stacji Stadion...MichalJ pisze:Jeżeli się da jeździć 2x częściej bez zmiany liczby brygad, to znaczy, że głownie się stało...
A wobec robót na kolei i marnej pewnie punktualności pociągów jeżdżenie po prostu często zamiast prób trafiania na pociąg takie całkiem bez sensu nie jest...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Oczywiście.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
A ja uważam, że ta linia będzie dobrze zapełniona, ale pewnie za 2-3 lata, tak jak eLki. Takie linie dosyć długo się przyjmują, bo jeżdżą w nowej relacji do tej pory nie istniejącej, dlatego najpierw ktoś to musi przetestować, opowiedzieć komuś, ten ktoś to musi raz spróbować, znowu komuś powiedzieć, a to trwa.
eLki też na początku miały frekwencje w okolicach 0-3 osoby w porywach a teraz Na L-3 widziałem stojące osoby, w L-4 też potrafi być z 20 osób, szczególnie zaraz po przyjeździe pociągu.
eLki też na początku miały frekwencje w okolicach 0-3 osoby w porywach a teraz Na L-3 widziałem stojące osoby, w L-4 też potrafi być z 20 osób, szczególnie zaraz po przyjeździe pociągu.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Dokładnie tj. mówiłem liczba 3 brygad nie zostaje zmieniona. A sytuacja do tej pory wygląda mniej więcej tak 2 brygady stoją na krańcu (po jednej na każdym) i jedna brygada jedzie między krańcami.MichalJ pisze:Jeżeli się da jeździć 2x częściej bez zmiany liczby brygad, to znaczy, że głownie się stało...
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Owszem, ale filozofia podobna. Skoro ta kolej jeździ rzadko i nieregularnie, to póki co za wcześnie jest, by do niej dowozić.MichalJ pisze:Kwota tylko ciut mniejsza.![]()
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Oczywiście, że lepiej mieć możliwość wyjechania 10 minut wcześniej niż trafiania minutę przed właśnie uciekającym pociagiem - a jak to jest w ramach brygad dotychczasowych lub z niewielką korektą, to już w ogóle super. Na pewno bardziej chciałoby mi się jechać pociągiem, gdybym wiedział, że ile się nie spóźni, to i tak na ten autobus będzie się czekać do 10 (średnio 5, czyli prawie nic) minut, a nie 20, bo właśnie pojechał.MichalJ pisze:Jeżeli się da jeździć 2x częściej bez zmiany liczby brygad, to znaczy, że głownie się stało...
A wobec robót na kolei i marnej pewnie punktualności pociągów jeżdżenie po prostu często zamiast prób trafiania na pociąg takie całkiem bez sensu nie jest...
ŁK
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Oj z tego co słyszę, to nie będzie, bo to skrzyżowanie dla samochodów w relacji Myśliborska - Myśliborska/TMP będzie miało dużo większą przepustowość niż skrzyżowanie Myśliborska/Porajów na ciągu Myśliborskiej. Modlińskiej przecież nie zamykają i znacząco powinien osłabnąć ruch Myśliborską do Dorodnej - ... - Kowalczyka. Co do samej Światowida, to efekt będzie taki jak teraz - korkowała się Światowida, to kierowcy przerzucili się na Świderską (i tam stoją w korku - nieraz od Mehoffera). Dziwne to, gdyż Światowida jeździ się praktycznie bez korka, za to Świderską ranoGlonojad pisze:Jak nie utknie w korku. Wyjazd z Myśliborskiej na TMP będzie przeciążony, na Światowida lepiej nie będzie, bo niby czemu.Jarek pisze:Na razie nic nie wskazuje, by tramwaj mógł być konkurencyjny z 508. Autobus przyspieszony jadacy Myśliborską do TMP powinien być co najmniej o 5 minut szybszy.
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Dziwne? A niby dokad maja Swiatowida dojechac?tarantula01 pisze:to kierowcy przerzucili się na Świderską (i tam stoją w korku - nieraz od Mehoffera). Dziwne to, gdyż Światowida jeździ się praktycznie bez korka, za to Świderską rano
Mysliborska stoi bez ruchu do tego stopnia, ze 186, 503 i E-4 jada jeden przystanek (Mysliborska - Porajow) czasem ponad 10 min. Dalsze 10 min auta tocza sie do ronda z Obrazkowa a tam natrafiaja na tych ze Swiderskiej.
Natomiast na Swiatowida przed Modlinska stoisz praktycznie juz od Kerfura.
Wczoraj i dziś w godzinach popołudniowego szczytu miałem okazję być w okolicach Modlińskiej i zobaczyć kilka kursów 214 na skrzyżowaniu z Mehoffera, w których jechała jedna osoba lub sam kierowca (i to w obydwu kierunkach). Podczas, gdy każdy wóz w tym miescie jest podobno "na wagę złota" ZTM topi autobusy w linię, którą nikt nie jeździ.
Przecież te Many byłyby dużo lepiej wykorzystane np. na 118. Linię 214 - pomijając w ogóle sensowność jej istnienia - spokojnie mogą obsługiwać Soliny, Alpino lub Urbinetto.
Lipa pisze:Wczoraj i dziś w godzinach popołudniowego szczytu miałem okazję być w okolicach Modlińskiej i zobaczyć kilka kursów 214 na skrzyżowaniu z Mehoffera, w których jechała jedna osoba lub sam kierowca (i to w obydwu kierunkach).
Bogate mamy miasto, skoro dla przewiezienia 4-5 osób angażuje się 12-metrowe wozy, które kursują co 10 minut przez cały dzień.MZ pisze:Ja byłem tam wczoraj po godzinie 15:00 (jechałem tam i z powrotem) i widziałem w 214 po 4-5 osób. Tyle, że większość z nich wsiadała na przystanku KLASYKÓW, aby dojechać do pętli PKP PŁUDY, a z powrotem wysiadali albo na przystanku FLETNIOWA i czekali na 152, albo jechali do KLASYKÓW. Jest to zatem tylko dowozówka w relacji Modlińska-Klasyków.