Wesoły kierowca
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Miałem nieprzyjemność jechać dzisiaj z tym indywiduum. Jestem zażenowany zarówno poziomem tej jego gadki - "kolejna łania do zabrania" na widok kobiety na przystanku. To już nawet nie jest seksistowskie, tylko po prostu chamskie i prymitywne. I ci jego pomagierzy, na którymś przystanku na Woli wsiadła niewidoma kobieta - kierowca wysłał do niej swojego podopiecznego z cukierkami. Gość machał paczką cukierków przed niewidomą i mówił "proszę, proszę". Po pierwsze, średnio widzę sens pokazywania czegoś niewidomemu, po drugie - osoba niewidoma to nie zwierzę w zoo albo małe dziecko, które trzeba specjalnie traktować i karmić słodyczami.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Ja nie miałem przyjemności. I chciałbym jej nie mieć. Aczkolwiek słyszałem go przy MRA jak czekałem na zmianę. "Ktoś chętny? Nie? Na pewno? To po co ja tu przyjechałem". A jakiś gość: "Spierdalaj, chuju..." 
O, to jeszcze kabiniarze się u niego pojawili? Jak ostatnio na niego trafiłem, to żałowałem, że zapomniałem zabrać ze sobą słuchawki. Aczkolwiek wydaje mi się, że większość pasażerów jest zadowolona z jego gadania, mimo że humor gorszy, niż polskie kabarety.
Aż zajrzałem na profil tego... pajaca na Fb.
Ponad 23 tys. "fanów", same pozytywne wpisy. Jeśli chcecie się jeszcze bardziej załamać nad poziomem społeczeństwa, to polecam.
Ponad 23 tys. "fanów", same pozytywne wpisy. Jeśli chcecie się jeszcze bardziej załamać nad poziomem społeczeństwa, to polecam.
Tego ludzie oczekują - dla nich kierowca to cham i prostak, a ten się z tego stereotypu wyłamuje. Szkoda tylko, że żeby zasłużyć sobie na tyle pochwał, trzeba z siebie robić trochę pajaca.
Jechałem z nim dzisiaj po raz pierwszy - w zasadzie zdanie mam takie samo jak przed przejażdżką. Fajnie że buduje pozytywny wizerunek komunikacji. Niefajnie, że gdybym czytał książkę czy gazetę, nie miałbym ochoty na słuchanie tego przedstawienia. Niefajne są też niektóre teksty - głównie wspomniana wcześniej "łania do zabrania". Ogólnie - wsiadając do autobusu oczekuję w miarę cichego i spokojnego przejazdu, nie kabaretowego show.
Jechałem z nim dzisiaj po raz pierwszy - w zasadzie zdanie mam takie samo jak przed przejażdżką. Fajnie że buduje pozytywny wizerunek komunikacji. Niefajnie, że gdybym czytał książkę czy gazetę, nie miałbym ochoty na słuchanie tego przedstawienia. Niefajne są też niektóre teksty - głównie wspomniana wcześniej "łania do zabrania". Ogólnie - wsiadając do autobusu oczekuję w miarę cichego i spokojnego przejazdu, nie kabaretowego show.
noidea
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
Ale jak radyjko puści to nie jest źle. Poza tym "łanie" są całkiem fajne. Jak z kolegą kiedyś jechaliśmy i jakieś dziewczyny wsiadły, to rzucił tekstem "Nie ma siedzących, to może na kolanka tam do panów z tyłu"
Luzak po prostu.
Prowadząc autobus w którym znajdują się dzieci, kierowca nagminnie używa słowa sex. Zamiast skupić się na prowadzeniu autobusu wymachuje jakimiś przedmiotami przez okno trzymając kierownicę jedna ręką lub momentami nie trzymając jej w ogóle. Szczytem wszystkiego któregoś razu było przejechanie skrzyżowanie ul. Głębockiej z wjazdem do Ch Targówek na czerwonym świetle. Kierowca nawet nie był świadomy wykroczenia bo zajęty był machaniem czymś do pasażerów w autobusie. Jazda z tym kierowcą nie należy do przyjemności. 
5280
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
No zajebiste po prostu. Beczka śmiechu. Ale skoro są ludzie, którzy czerpią przyjemność ze słuchania poranka w Radiu Zet, to są też tacy, którzy czerpią przyjemność ze słuchania tego oszołoma.Matrix2441 pisze:Jak z kolegą kiedyś jechaliśmy i jakieś dziewczyny wsiadły, to rzucił tekstem "Nie ma siedzących, to może na kolanka tam do panów z tyłu"![]()
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
Oczywiście, że wszyscy wolimy np. niektórych woroniczańskich kierowców, którzy drą się na wszystkich, którzy raczą stanąć (nawet gdy jest ogromny tłok) w 81xx przy pierwszych drzwiach, że tam nie wolno stać czy na wsiadających zbyt wolno pasażerów posyłają pod nosem wyzwiska. Zdecydowanie bardziej komfortowa jazda. Nagrodę Jobla im przyznajmy. Nic do Wesołego Kierowcy nie mam, ale za nie wiadomo kogo też go nie mam. Po prostu jest taki ktoś, ma taki styl bycia i wsio.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Zarówno buractwo, jak i ten wesołek, to moim zdaniem coś, czego w komunikacji miejskiej być nie powinno.
Tak ITS tłumaczy swojego kierowcę:
Kierowca ten ma taki sposób bycia, lubi umilać pasażerom czas trwania podróży, prowadzi autobus w sposób niekonwencjonalny na wesoło, ale bezpiecznie. Jeśli popełnił gafę w swoich powitaniach do pasażerów opowiadając przez mikrofon różnie opowieści, to bardzo przepraszamy.”
5280
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27740
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Generalnie sprawa jest poważna, a za tekst o łani należy się wyłącznie przesunięcie do szorowania kibli (na wszelki wypadek wyłącznie męskich), ale powyższy zarzut mnie rozpłakał.5280 pisze:W autobusie z dziećmi kierowca używa nagminnie słowa sex.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Mnie rozpłakała pisownia. Z dziećmi tego słowa używa? 
Może i pan wesoły przegina ze swoimi akcjami i ogólnym pajacowaniem, to prawda, ale nie przesadzajmy - cytując Bolca i przepraszając za mój francuski, przydałoby się trochę polotu i finezji (tej drugiej to jednak panu wesołemu brakuje) w tym smutnym jak pizda mieście.
126: Nowodwory - Mehoffera - Modlińska - Klasyków - Czołowa - Marywilska!