: 29 maja 2012, 21:41
Nie da się zablokować okien w michałku.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Bo prawda jest taka, że jak wóz jest dobrze schłodzony, to nikt okien nie będzie otwierał.Kelly pisze:Nie wiem czy mial zablokowane ale wszystkie byly zamkniete.
Nie byłbym tego taki pewien, zawsze się znajdzie jakiś dresik który musi mieć otwarte okno...webtom pisze:Bo prawda jest taka, że jak wóz jest dobrze schłodzony, to nikt okien nie będzie otwierał.Kelly pisze:Nie wiem czy mial zablokowane ale wszystkie byly zamkniete.
Nie, nikt nic nie poprzestawiał. Wóz ma ustawioną temperaturę na np. 22 stopnie. Na zewnątrz jest 15, więc stara się temperaturę podnieść, czyli grzeje. A gdyby było 25 na zewnątrz, to by chłodził. Taka to mądra maszynaPawel_ pisze:W A124 jest włączone grzanie. Coś chyba ktoś poprzestawiał.
No tak. Ale ile jest w srodku? Na zewnątrz jest wiatr, w środku grzeje od góry i przez szyby słoneczko oraz współpasażerowie. Może wcale nie trzeba grzać? Zresztą ludzie są przygotowani na temperaturę 15 stopni, to ewentualne 16 czy 17 wewnątrz nie powinno stanowić problemu, a nawet problemem jest 22, bo wtedy już się trzeba rozpłaszczaćSzeregowy_Równoległy pisze:Nie, nikt nic nie poprzestawiał. Wóz ma ustawioną temperaturę na np. 22 stopnie. Na zewnątrz jest 15, więc stara się temperaturę podnieść, czyli grzeje. A gdyby było 25 na zewnątrz, to by chłodził. Taka to mądra maszynaPawel_ pisze:W A124 jest włączone grzanie. Coś chyba ktoś poprzestawiał.
Nie mam zwyczaju prowadzenia badań, kto i jak używa klimatyzacji. Zauważyłem natomiast, że przy majowych upałach działała klimatyzacja np. w mobilisowych wozach obsługujących 179 czy 105. Natomiast R-1 broni się przed włączaniem klimatyzacji rękami i nogami.Desert pisze:Haha dobre, przy +28c w maju. Żaden kierowca mobilisu nie włączał klimatyzacji poza Szeregowym Równoległym i Prostopadłym , no i oczywiście Flashem. Natomiast reszta baranków otwarte szyberdachy i koniec. Takie bzdury możesz wsadzić między bajki.bepe pisze:w Mobilisie z klimą jest w tym roku lepiej niż w MZA.
Niestety, to kwestia mentalności, która mówi, że skoro jest duszno, to MA być otwarte. Jeśli nie jest, to znaczy, że jest tu winny ktoś, kto do tego doprowadził i absolutnie nie rolą pasażera jest ruszyć palcem. Nawet powiedzenie 'sezamie (okno), otwórz się' to byłoby za dużo, bo byłoby nieuprawnionym przejawieniem inicjatywy.Pawel_ pisze:Ludzie vel. pasażerowie bronią się przed otwarciem jakiegokolwiek okna. Jechałem redutowym 190, wchodzę - duchota. Okna (wszystkie!) zamknięte, szyberdachy zamknięte, a ludzie marudzą, że wszystko pozamykane. Wystarczyło otwarcie dwóch okien, aby wszyscy byli zadowoleni...![]()