: 15 sty 2013, 2:29
... a potem marudzę na ceny biletów, nie zauważając, że ktoś musi na taką bezsensowną korespondencję odpowiadać, a temu komuś trzeba zapłacić.artykuł w GW pisze:Od wielu lat prowadzę wymianę korespondencji z ZTM
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
... a potem marudzę na ceny biletów, nie zauważając, że ktoś musi na taką bezsensowną korespondencję odpowiadać, a temu komuś trzeba zapłacić.artykuł w GW pisze:Od wielu lat prowadzę wymianę korespondencji z ZTM
145 donikąd? Centrum Grochowa to "nigdzie"?!Płowieszczołak pisze:145 i 225. Z punktu widzenia tej części Rembertowa dwie linie znikąd donikąd.
O upadającej roli Wiatracznej rok temu wspominałem na prawie pół strony. Nikt nie próbuje reanimować czy ulepszać tego miejsca. Więc są tego też i skutki. Co z tego, że centrum Grochowa. Wesoła też ma centrum i nic z tego nie wynika dla tej części Rembertowa. Ludzie chcą jechać do metra Politechnika, które jest wg. nich optymalnym punktem do dalszej jazdy w kierunku pracy, szkoły czy uczelni.gazeta.pl pisze:Dlatego stale zabiegamy o linię autobusową przebiegającą ulicami: Chełmżyńską, Marsa, Trasą Łazienkowską aż do Metro Politechnika. Dałoby nam to możliwość dotarcia do: szkół, uczelni, ośrodków kultury, szpitali, miejsc pracy.
Owszem. Ale do SKM-ki nie jedzie. Promenada może i jest dużym centrum handlowym, ale ze spożywczaków to tylko niezbyt tania Alma.KwZ pisze:225 jedzie do Promenady - dużego centrum handlowego i masy autobusów do Politechniki.
A jeśli ma interes jechać na basen w Aninie? A jeśli na cmentarz w Radości? Człowieku, nie ośmieszaj się.Płowieszczołak pisze:A może mają jakiś interes w urzędzie swojej dzielnicy na al. Chruściela. To co wtedy? Przesiadka na Płowieckiej i dwa razy trzeba pokonywać korek na Marsa, żeby się przesiąść w 143+183+514. Może ktoś ma przymus jechać na Strusia do przychodni, i też taka wygodna przesiadka na Płowieckiej?
225, żadna Płowiecka. Naginasz.Płowieszczołak pisze:To co wtedy?
Naprawdę musi na Strusia? Jeśli tak, to niech się przesiądzie; nie zrobisz przecież zyliona linii jadących wszędzie.Płowieszczołak pisze:Może ktoś ma przymus jechać na Strusia do przychodni, i też taka wygodna przesiadka na Płowieckiej?
Może i przykład ze specjalistyczną przychodnią na Strusia (do której są również kierowani ludzie z Wesołej i Rembertowa) jest mało udany, ale Wasze przykłady z Aninem i Radością są jeszcze mniej trafne. Do tego warto wiedzieć, że większość pacjentów z Marysina nie wozi się 305 lub jeździ okrężną drogą tylko idzie pieszo ten kilometr od ulicy Korkowej.KwZ pisze:Jeśli zaś chodzi o przychodnię...
I co, 145 do Politechniki?!Płowieszczołak pisze:Podaż na Wygodzie jest adekwatna do potrzeb. Autor tej prasowej notki tego nie krytykuje. Krytykuje natomiast kierunki.
Do Rembertowa masz przecież 225Płowieszczołak pisze:sposób negujesz potrzebę jechania z Wygody w kierunku Marysina i Rembertowa.
Są równie absurdalne. Nie widzisz tego?Płowieszczołak pisze: ale Wasze przykłady z Aninem i Radością są jeszcze mniej trafne.
Znaczy, że poprzedni układ był niewygodny, więc został zmieniony.jak ktoś czegoś nie broni to dobrze, że mu to coś ktoś zabrał.
Zostawmy stopniowanie absurdalności, bo nie przekonasz mnie że częstsze są przypadki dojazdu z Wygody do cmentarza w Radości (mając bliżej cmentarze na Marysinie, w Ząbkach i Rembertowie) niż do specjalistycznej przychodni na Strusia.KwZ pisze:Są równie absurdalne. Nie widzisz tego?
Powtórzę się. Czy ja coś takiego proponowałem? Nie proponowałem specjalnej linii. Czy ktokolwiek to sugerował po za Tobą? Nie podoba mi się tylko przy okazji tego ośmieszanie potrzeb tamtejszych mieszkańców. Chcą metro Politechnika (ale nie jest też napisane że ma to być 145), to powinni otrzymać logiczną odpowiedź dlaczego się tego nie da zrobić albo jak to zrobić. Szczególnie, że ostatnia odpowiedź jaką kiedyś dostali (wygodna przesiadka na Okularowej) jest już (nie z ich winy) akurat nieaktualna.KwZ pisze:Neguję nie tyle potrzebę jechania tam, co puszczania specjalnej linii.
Moim zdaniem, jeśli ktoś czegoś nie broni to nie znaczy że mu to coś nie odpowiada. Może to przypadek ludzi otwartych na zmiany. Nie krytykowali bez przetestowania.KwZ pisze:Znaczy, że poprzedni układ był niewygodny, więc został zmieniony.
Owszem, narzekasz na przesiadki.Płowieszczołak pisze:Czy ja coś takiego proponowałem?
Przesiąść się. Z 225 na Promenadzie (o czym pisałem) albo ze 145 na Wiatracznej. Albo na Płowieckiej -- tam wcale nie jest tak źle.Płowieszczołak pisze: jak to zrobić. Szczególnie, że ostatnia odpowiedź jaką kiedyś dostali (wygodna przesiadka na Okularowej) jest już (nie z ich winy) akurat nieaktualna.
Ja natomiast widzę twoją (imo bezsensowną) krytykę ich:Płowieszczołak pisze:w artykule nie widzę śladów krytyki 145 i 225.
i na to właśnie odpowiadam.145 i 225. Z punktu widzenia tej części Rembertowa dwie linie znikąd donikąd.