Koordynacje rozkładów
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
Broniewskiego to stada o każdej porze ale przy okazji od jakiegoś czasu zastawiam się nad sensem istnienia 35, które najpierw od Wyścigów do Muranowskiej jest dublowane przez 4 i 18 a od Radosława przez 33 i 28. Linia przez całe miasto tylko dla Dzikiej to raczej przesada.
Rozkład 105 w szczycie B z Ronda Daszyńskiego jest ułożony bez sensu: kursy skrócone jeżdżą w takcie 7-3, do tego kursy z Browarnej co 10 minut, ale są wpasowane po 5 minutach w ten dłuższy 7-minutowy odstęp. W wyniku tego mamy łączny takt 5-2-3 z najdłuższym odstępem przed i tak wypełnionym pasażerami kursem z Browarnej. O ile rano w stronę centrum rozkład się sprawdza bo jest zachowana regularność, o tyle w stronę przeciwną już się to rozjeżdża. W szczycie B przydałoby się zmienić takt dla kursów skróconych na równe 5-5. Obecnie po południu na Daszyńskim częstym obrazkiem są zestawy 3x105, z których najczęściej pierwszy jedzie z Browarnej i jest nabity po dach, drugi startujący z Daszyńskiego ma normalne zapełnienie, a w trzecim - startującym także z Ronda - są już miejsca leżące. Kursy z Browarnej są nieprzewidywalne i przez to bardzo często wpasowują się w duet kursów skróconych jadących 3 minuty po sobie. Robią się z tego 3 autobusy w ciągu 3 minut, po których następuje co najmniej 7 minut przerwy. Wyrównanie taktu dla kursów skróconych na 5-5 po południu zapewniłoby przynajmniej jako taką regularność odjazdów na odcinku Rondo Daszyńskiego-Os.Górczewska.
Jeździłem jako kierowca w obu szczytach na 105 na trasie skróconej i z Ronda Daszyńskiego odjeżdżałem bardzo różnie - raz na 0, raz na -5, raz jeszcze bardziej spóźniony. Moim zdaniem jakkolwiek w rozkładzie zrobisz, i tak w rzeczywistości wszystko się rozjedzie. Kierowcy z trasy skróconej mają różne spóźnienia (a nie ma żadnego postoju przy Daszyniaku), kierowcy z Browarnej także mają różne spóźnienia. Nie ogarniesz tego. Jedynie może tu pomóc jednolita trasa.
Jednolita trasa to też nic nie pomoże, bo każdy jedzie inaczej, a fluktuacje powodują, że ten pierwszy jak już zacznie łapać więcej ludzi, to spirala się zamyka, jest coraz bardziej opóźniony i ma jeszcze więcej ludzi.
Jedynie dynamiczne sterowanie ruchem, ale już wiemy, że niedasie, bo its itp. Fascynuje mnie jednak to, że ludzie też NIGDY nie umieli poczekać na kolejny kurs, zwłaszcza jak jedzie bezpośrednio za tym nawalonym.
Jedynie dynamiczne sterowanie ruchem, ale już wiemy, że niedasie, bo its itp. Fascynuje mnie jednak to, że ludzie też NIGDY nie umieli poczekać na kolejny kurs, zwłaszcza jak jedzie bezpośrednio za tym nawalonym.
ŁK
Ale jak się ma jednolitą trasę, to łatwiej tym sterować. Ewentualnie może pomogłyby dłuższe postoje na Rondzie Daszyńskiego (w sensie w zatoczce przed rondem). Mogłoby to sprawić, że chociaż te skrócone kursy mogłyby odjeżdżać punktualnie.Łukasz pisze: ↑04 lis 2017, 11:19Jednolita trasa to też nic nie pomoże, bo każdy jedzie inaczej, a fluktuacje powodują, że ten pierwszy jak już zacznie łapać więcej ludzi, to spirala się zamyka, jest coraz bardziej opóźniony i ma jeszcze więcej ludzi.
Jedynie dynamiczne sterowanie ruchem, ale już wiemy, że niedasie, bo its itp. Fascynuje mnie jednak to, że ludzie też NIGDY nie umieli poczekać na kolejny kurs, zwłaszcza jak jedzie bezpośrednio za tym nawalonym.
Zgadzam się, ale skoro jest jak jest to może chociaż równy takt kursów skróconych po południu pozwoliłby na większą regularność. Wiem, że na Daszyńskim nie ma postoju dlatego kursy skrócone musiałby odjeżdżać co 5 minut już z Górczewskiej, a dopiero w ten takt należałoby wpasować kursy pełne na Browarną. Po południu w stronę centrum to nie zrobi różnicy, bo zapełnienie jest niewielkie. Ale już z Ronda Daszyńskiego, nawet jeżeli będzie opóźnienie -5 to i tak regularność będzie mniej więcej zachowana, bo poprzedni i następny skrócony tez będzie opóźniony mniej więcej tyle samo. Teraz nieregularność związaną z opóźnieniami z Browarnej pogłębia jeszcze dodatkowo nieregularność rozkładu kursów skróconych.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Jedyną opcją pozwalającą zachować regularność w odjazdach z Daszyńskiego w kierunku OSG jest dynamiczne sterowanie kursów skróconych. Technologie umożliwiające podgląd opóźnień kursów pełnych są, dostępne nawet z poziomu smartfona. Kwestia chęci Postawić gościa, dać mu smartfona z niedużym pakietem gigabajtów i kazać puszczać skrócone 105 w pół taktu w stosunku do jadących z Browarnej.
Jest ten cały trambus, to pewnie nawet kierowcy mogliby sami patrzeć w apkę tego typu. Tylko pewnie by nie chcieli, nie umieli, związki zawodowe, że smartfony... W ogóle to chyba można by centralnie sterować. Ale ekspedycje się likwidują, skąd wziąć gościa do takiej roboty...
ŁK
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7081
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Z tymi ekspedycjami to jest w ogóle absurd. 33 nie dojeżdża do Mordoru, bo 17 musi być przynajmniej z jednej strony ekspediowana. Chociaż przy tak absurdalnym czasie przejazdu na Jana Pawła, to w sumie równie dobrze mogłaby i szóstka do tego Mordoru dojeżdżać.
No, tak
Ja nie wiem co wy chcecie do tych czasów na JP. Jeśli nie wjedzie 10 to jedynie brakuje zabranej minuty do ONZ bo tu się traci ale dalej można się wyrobić. W drugą stronę czasem muszę światło przestać na Feminie. O wiele gorzej jest na Marszałkowskiej i Grójeckiej
Paaaanie, ostatnio na Jana Pawła II istny pogrom jest, a Ty się na urlopie byczysz
W tym miesiącu chcą mnie zmusić bym polubił linię 10 i efekt jest taki, że jak ruszę z Nowowiejskiej na 0 to w godzinach szczytu z Feminy ruszam na -4 
Jak wrócę to będę miał okazję zobaczyć i to dość dobrze bo przez 10 dni roboczych przez 8 będę się pojawiać na JP2 
Od baaardzo dawna noszę się z napisaniem tego: Dlaczego nikt z decydentów nie zauważa całkowitego braku koordynacji rozkładów tramwajowych na ciągu Marszałkowska-Andersa (w szczególności w kierunku Centrum)?
15,18 i 35 jeżdżą zawsze stadami w DP i DS w odstępach max 2-minutowych, po czym następuje kilka(naście) minut ciszy w eterze. Od wielu miesięcy to trwa. Pytanie, czy nikt tego tego nie widzi, czy celowo tego nie widzi? O 4 nie piszę, bo ona jakoś ratuje sytuację, ale nie zmienia to faktu, że należałoby gruntownie przyjrzeć się wspomnianej koordynacji - szczególnie w okolicy przystanków Muranów i Muranowska.
15,18 i 35 jeżdżą zawsze stadami w DP i DS w odstępach max 2-minutowych, po czym następuje kilka(naście) minut ciszy w eterze. Od wielu miesięcy to trwa. Pytanie, czy nikt tego tego nie widzi, czy celowo tego nie widzi? O 4 nie piszę, bo ona jakoś ratuje sytuację, ale nie zmienia to faktu, że należałoby gruntownie przyjrzeć się wspomnianej koordynacji - szczególnie w okolicy przystanków Muranów i Muranowska.
214 (w wersji 2012) - był to pożyteczny muchowóz; choć nieekonomiczny, dowoził do eSKaeMki.