Priorytety dla tramwajów
Moderator: Wiliam
Czy ja mogę prosić o wyjaśnienie słowami, o co chodzi?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A mówią, że rysunek zastąpi tysiąc słów, a co dopiero panoramka... Generalnie tramwaj podjeżdża do chodnika, żeby wymienić (brr, jakie przykre słowo) pasażerów. W tym czasie samochody stoją. Różnica (fundamentalna) w stosunku do przystanku wiedeńskiego jest taka, że pasażer jest zabrany z chodnika bezpośrednio, nie musi wchodzić na jakąkolwiek jezdnię.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
gfedorynski
- Posty: 910
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
Czyli jak rozumiem wadą tego rozwiązania względem wiedeńskiego przystanku jest szybsze zużywanie torowiska i obręczy (i potencjalne kolizje z nieuważnymi kierowcami, ale to właśnie o to chodzi, żeby wjechali w tramwaj, a nie w człowieka).
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No i ewentualnie halas - a przede wszystkim koszty,bo jednak geometria toru popracować trzeba.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Hałas podczas kolizji? 
Trzask giętej blachy itp.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Krzyk przechodniów, rozpacz rodzin, jęk rannych...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nie wiem na ile to fart czy rzeczywiście coś grzebano w sygnalizacji świetlnej ale wczoraj jadąc "1" w kierunku Banacha tramwaj ruszył spod świateł przy Leszno i zdążył przejechać przez światła na Okopowej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
W niektórych godzinach się da.
Może to pryszcz w porównaniu do korków na jakie czasem napotykam gdy muszę jechać autobusem, ale zauważam też dwa miejsca trochę irytujące dla pasażera pod kątem (być może nie do końca skutecznie egzekwowanego) priorytetu dla tramwajów:
1) w chwilę po ruszeniu z Pl. Bankowego w kierunku Starego Miasta,
2) na Targowej pomiędzy Ząbkowską a Kijowską.
W obu z tych miejsc znajduje się przejście dla pieszych, na którym sygnalizacja jest ustawiona tak, że działa dopiero po całkowitym zatrzymaniu tramwaju - mimo, że ten dopiero co zaczął się rozpędzać ruszając z przystanku - i jeszcze kilkunastusekundowym oczekiwaniu. Rozumiem, jakieś opóźnienie musi być (żeby piesi mieli czas bezpiecznie opuścić przejście) - ale czy nie dałoby się to zrobić tak, żeby robiło się tam czerwone już w momencie gdy tramwaj podstawił się na przystanek, a nie dopiero gdy zbliży się do przejścia?
1) w chwilę po ruszeniu z Pl. Bankowego w kierunku Starego Miasta,
2) na Targowej pomiędzy Ząbkowską a Kijowską.
W obu z tych miejsc znajduje się przejście dla pieszych, na którym sygnalizacja jest ustawiona tak, że działa dopiero po całkowitym zatrzymaniu tramwaju - mimo, że ten dopiero co zaczął się rozpędzać ruszając z przystanku - i jeszcze kilkunastusekundowym oczekiwaniu. Rozumiem, jakieś opóźnienie musi być (żeby piesi mieli czas bezpiecznie opuścić przejście) - ale czy nie dałoby się to zrobić tak, żeby robiło się tam czerwone już w momencie gdy tramwaj podstawił się na przystanek, a nie dopiero gdy zbliży się do przejścia?
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Przy Bankowym nie ma żadnego priorytetu. Po prostu jeśli pieszy wciśnie guziczek, to dostanie światło bez względu na to co i w jakiej ilości nadjeżdża. Najdziwniejsze jest to, że na przejściu od strony Bielańskiej piesi są głaskani i co chwila ruch kołowy jest wstrzymywany, podczas gdy na przejściu od strony Długiej muszą czekać znacznie dłużej.
Na Targowej też jest stałoczasówka. Jak jadę 26 od Kijowskiej do Ząbkowskiej, to zazwyczaj dam radę przejechać przez to przejście bez zatrzymania, jak jadę 13 lub 28, to zazwyczaj nie mam szans, bo jak ruszam z przystanku, to już dostaję kocie oczka.
Na Targowej też jest stałoczasówka. Jak jadę 26 od Kijowskiej do Ząbkowskiej, to zazwyczaj dam radę przejechać przez to przejście bez zatrzymania, jak jadę 13 lub 28, to zazwyczaj nie mam szans, bo jak ruszam z przystanku, to już dostaję kocie oczka.
Kolejny przypadek "priorytetu" podobny do wyżej sygnalizowanych - przejście dla pieszych na dolocie do przyst. Rondo Radosława 06 - sygnalizacja na nim zatrzymuje co drugi(?) tramwaj jadący od strony Stawki. Czy i bez tego światła nie są wystarczająco gęsto...
W przypadku tramwajów jadących w przeciwnym kierunku (Rondo Radosława 05) jakby bardziej łaskawa.
Teraz i tak nie jest źle, bo jest tam stałoczasówka, jeszcze miesiąc temu trzeba było sobie wzbudzać tam pionowe.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
A czy ktoś wie czemu stałoczasówka jest przy P+R Połczyńska? 4 rano, pół auta w pobliżu, pieszych również nie ma, a tramwaj stoi, bo zapala się zielone do wyjazdu z pustego parkingu.
