No CC Catch określić jako przedstawicielkę New Romantic, to już mocno nierozsądne...michj pisze:Podobnie CC Catch - według niektórych NR, ale w rzeczywistości disco
Stacje radiowe
Moderator: Szeregowy_Równoległy
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
Żarciki, żarcikimichj pisze:Podobnie CC Catch - według niektórych NR, ale w rzeczywistości disco
http://www.youtube.com/watch?v=br3Bi75QW_M
Dzisiaj podobną rolę co niegdyś discofox spełnia w Europie m.in. rumuński dance z dużą ilością akordeonowych loopów.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36245
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Falco jako taneczny pop?! 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Rany, dzięki za zwrócenie uwagi, chciałem napisać Fancy. Falco oczywiście ma się do CC Catch czy Modern Talking nijak, ale czy kawałki w rodzaju 'Vienna Calling' nie były stworzone z myślą o parkietach?:)Bastian pisze:Falco jako taneczny pop?!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36245
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No, mi nawet tuż po napisaniu tamtego postu przemknął przez myśl Fancy, ale Falco pasował mi o tyle, że z pozostałymi wykonawcami przez ciebie wymienionymi łączyła go niemiecko-austriacka proweniencja. Natomiast przed wysłaniem TEGO postu szczęśliwie przyszło mi do głowy sprawdzenie Fancy'ego, dzięki czemu ze zdumieniem dowiedziałem się, że on też jest Niemcem

Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Bardzo mi się podoba ten wątek o zabytkowym synthpopie, ale nie wiem czy wiecie jest to nurt ciągle żywy i istnieją zespoły nowe które go z powodzeniem grają.
np. IAMX, który oidp był gwiazdą bolkowskiego festiwalu w 2008, And One, Wolfsheim, Covenant. Gotycki Clan of Xymox też bywa zaliczany do synthpopu. No i moje ukochane Apoptygma Berzerk oraz VNV Nation, choć to drugie to zdecydowanie futurepop.
np. IAMX, który oidp był gwiazdą bolkowskiego festiwalu w 2008, And One, Wolfsheim, Covenant. Gotycki Clan of Xymox też bywa zaliczany do synthpopu. No i moje ukochane Apoptygma Berzerk oraz VNV Nation, choć to drugie to zdecydowanie futurepop.
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
Włączyłem sobie dziś, dawno przeze mnie niesuchane Roxy FM, no i to co teraz jest po zmianie formatu, to tragedia… Z „jedynego radia z muzyką alternatywną”, którego dało się słuchać, zamieniło się na kolejne radio z mainstreamową papką, klona Eski Rock, którego się słuchać nie da.
Przy okazji jeszcze planują zmienić nazwę, więc dla mnie, Roxy FM is dead.
Przy okazji jeszcze planują zmienić nazwę, więc dla mnie, Roxy FM is dead.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Wyniki słuchalności Roxy pozwalają przypuszczać, że dotychczas również nie dawało się tej stacji słuchać. A ciężko wymagać, żeby prywatny właściciel w imię idei trzymał alternatywne radio, którego nikt nie słucha, zamiast próbować stworzyć stację, na której będzie mógł zarabiać.
Gdyby nie grali Adele, tj. generalnie gdyby nie skopiowali playlisty Eski Rock ze wszystkimi jej licznymi wadami, to nawet fajne by mogło być to Rock Radio.
No i gdyby jakikolwiek prezenter nadawał się do słuchania. Poranek chyba jeszcze jako tako daje radę, ale nie słuchałem go od ponad roku...
No i gdyby jakikolwiek prezenter nadawał się do słuchania. Poranek chyba jeszcze jako tako daje radę, ale nie słuchałem go od ponad roku...
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Adele boli mniej niż Kasia Kowalska, bo w Esce Rock Kowalska rozbrajała mnie najbardziej. Zagrali ci coś sensownego, żeby bez uprzedzenia zgwałcić ci uszy czymś takim.
A w ogóle: dajcie mi radio, które będzie mi grać to i więcej niż dwa utwory z dość bogatej twórczości Dream Theater'a, to będę słuchał aż głośniki padną.
A w ogóle: dajcie mi radio, które będzie mi grać to i więcej niż dwa utwory z dość bogatej twórczości Dream Theater'a, to będę słuchał aż głośniki padną.
Nie tyle nie dawało się jej słuchać, co nie za bardzo pasowała do sformatowanych uszu słuchaczy dzisiejszych radiostacji, plus nie miała żadnego porządnego marketingu (był klub Roxy W Mieście, ale po pierwsze to za mało, po drugie był zdecydowanie zbyt zaniedbywany pod wszelkimi względami). Roxy to był dobry kandydat na coś w rodzaju 'trójki dla młodych', tylko że młodych nie da się już przyciągnąć samym istnieniem, bo konkurencja (m. in. w postaci streamingu) jest zbyt duża.Szeregowy_Równoległy pisze:Wyniki słuchalności Roxy pozwalają przypuszczać, że dotychczas również nie dawało się tej stacji słuchać. A ciężko wymagać, żeby prywatny właściciel w imię idei trzymał alternatywne radio, którego nikt nie słucha, zamiast próbować stworzyć stację, na której będzie mógł zarabiać.
Adele wyjątkowo nie trawię, więc ona mnie najbardziej raziła...Szeregowy_Równoległy pisze:Adele boli mniej niż Kasia Kowalska, bo w Esce Rock Kowalska rozbrajała mnie najbardziej. Zagrali ci coś sensownego, żeby bez uprzedzenia zgwałcić ci uszy czymś takim.
Szykuje się gratka dla fanów muzyki klubowej a dokładnie trance. Do polski wracają sety Tiesto i Armina Van Buurena. Z soboty na niedzielę w radiu Eska:
00.00 - 02.00 Tiesto's Club Life.
02.00 - 04.00 A State Of Trance by Armin Van Buuren
Tylko szkoda, że ten Armin tak późno. W radiu nie brzmi tak dobrze jak live ale jest czego posłuchać.
Zniknęły natomiast sety Davida Guetty. Za to będzie 15 czerwca w Warszawie. Półtora roku temu na "sunrise" zagrał genialnie. Mam nadzieję, że i tym razem będzie świetnie
00.00 - 02.00 Tiesto's Club Life.
02.00 - 04.00 A State Of Trance by Armin Van Buuren
Tylko szkoda, że ten Armin tak późno. W radiu nie brzmi tak dobrze jak live ale jest czego posłuchać.
Zniknęły natomiast sety Davida Guetty. Za to będzie 15 czerwca w Warszawie. Półtora roku temu na "sunrise" zagrał genialnie. Mam nadzieję, że i tym razem będzie świetnie
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
Szkoda tylko, że musi to lecieć w środku nocy.Bernard pisze:Szykuje się gratka dla fanów muzyki klubowej a dokładnie trance. Do polski wracają sety Tiesto i Armina Van Buurena. Z soboty na niedzielę w radiu Eska:
00.00 - 02.00 Tiesto's Club Life.
02.00 - 04.00 A State Of Trance by Armin Van Buuren
Tylko szkoda, że ten Armin tak późno. W radiu nie brzmi tak dobrze jak live ale jest czego posłuchać.
Zniknęły natomiast sety Davida Guetty. Za to będzie 15 czerwca w Warszawie. Półtora roku temu na "sunrise" zagrał genialnie. Mam nadzieję, że i tym razem będzie świetnie
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Też bym się wstydził puścić to za dniaMJ pisze:Szkoda tylko, że musi to lecieć w środku nocy.Bernard pisze:Szykuje się gratka dla fanów muzyki klubowej a dokładnie trance. Do polski wracają sety Tiesto i Armina Van Buurena. Z soboty na niedzielę w radiu Eska:
00.00 - 02.00 Tiesto's Club Life.
02.00 - 04.00 A State Of Trance by Armin Van Buuren
Tylko szkoda, że ten Armin tak późno. W radiu nie brzmi tak dobrze jak live ale jest czego posłuchać.
Zniknęły natomiast sety Davida Guetty. Za to będzie 15 czerwca w Warszawie. Półtora roku temu na "sunrise" zagrał genialnie. Mam nadzieję, że i tym razem będzie świetnie
Przepraszam. To silniejsze ode mnie.