A co do Małeckiego - no niestety, nomen est omen - żałosny, mały człowieczek...
EDIT - o właśnie Banaś strzelił gola Wiśle
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
Przy 1:0 też taki superstar nie był, nie leciał pół bramki z interwencją (jak Ptak w meczu Zagłębie - Wisła przy strzale Ilieva), stał na linii strzału...Szeregowy_Równoległy pisze:Kuciak superstar do 78 minuty. A potem puścił na 0:2 i już nie jest superstar.
To chyba koniec Małeckiego <jupi>Moskal zapewnił, że był w stanie wybaczyć jego zachowanie w przerwie meczu ze Standardem. Emocje są złym doradcą a nadmierna ambicja sprawia czasem, że zawodnicy nie zachowują się racjonalnie. Jednak to, co wydarzyło się później przekreśla w jakikolwiek sposób przyszłość Małeckiego w Wiśle.
- Patryk (...) przed drużyną powiedział, żeby go nie brać pod uwagę przy ustalaniu składu na Zagłębie, że nie chce tutaj grać i trenować - ujawnił trener Wisły. - W tej sytuacji nie potrzebuję takiego zawodnika w szatni, a tym bardziej na murawie - zapewnił.