Strona 128 z 154

: 07 lis 2012, 12:07
autor: cns80
pawcio pisze:Tylko tam nie masz dłuższego kawałka linii prostej, który sytuację wyjazdu z podporządkowanej zmienia w sytuację zmiany pasa ruchu.
Nie wiem o czym piszesz. Jest to wymalowane tak samo jak po przeciwnej stronie mostu na dole. Po azjatyckiej stronie Wisły jest inny kodeks drogowy ?
pawcio pisze:Acha. Ciężarówki w środku miasta to jest na pewno to, czym szczególnie trzeba się przejmować w projektowaniu ruchu miejskiego. Nie pogrążaj się!
Sam się pogrążasz chłopaku. Nie możesz zignorować tego czynnika chyba że jesteś bezczelny i zadufany w sobie jak Galas.
Jak rozumiem dla Ciebie ruch drogowy ma być projektowany pod zbiorkom, do którego niemiłym dodatkiem są wszyscy pozostali użytkownicy dróg ?
pawcio pisze:Dopóki nie przemnożysz tego przez liczbę pasażerów, to gówno warta jest Twoja opinia.
Zainwestuj w okulary. Twoi przedmówcy już to wyliczyli, a ja poddałem w wątpliwość ich wyliczenia (nieuwzględnienie autobusów prywatnych przewoźników na WM i zbyt optymistyczne zapełnienie zbiorkomu na TŁ). Czyja opinia jest teraz gówno warta ?

: 07 lis 2012, 12:42
autor: mw158979
cns80 pisze:Nie wiem gdzie ty tam widzisz światła, bo chyba o Paryskiej nie piszesz. Ona nie ma wpływu ponieważ między cyklami korek na WM się nie rozładowuje. Dopływ jest większy niż odpływ, a światła dają tylko falowość zamiast ciągłości.
W tym momencie nawet dziecko by zrozumialo, ze chodzi o inne swiatla. I nie truj o 3 pasach, bo w kluczowych miejscch sa 2.
cns80 pisze:I tak jak pisałem koledze dolicz jeszcze autobusy na WM.
Do tego objazd tranzytowy w związku z remontem tunelu jest właśnie od TŚ do TT przez WM (wszystko powyżej 12 ton) więc natężenia liczone w innym okresie troszkę nie bardzo mają sens.
cns80 pisze:Autobusy tracą na górze 10 min (i na pewno nie tylko przez ten wjazd), a samochody na dole zyskują czasem 20 min.
a czasem 3.

Mozna doliczyc linie nie-ztm na wale, wtedy do bilansu rowniez linie nie-ztm z trasy lazienkwskiej trzeba dolozyc. No i taksowki z buspasa.

[ Komentarz dodany przez: Bastian: Sro 07 Lis, 2012 ]
Korekta tagów.

: 07 lis 2012, 13:04
autor: cns80
mw158979 pisze:W tym momencie nawet dziecko by zrozumialo, ze chodzi o inne swiatla.
Nie jestem dzieckiem i nadal nie rozumiem o które światła chodzi.
mw158979 pisze:I nie truj o 3 pasach, bo w kluczowych miejscch sa 2.
Pod mostem są 2 i jest korek bo zebrali się wszyscy z tych 3 i jeszcze obydwoma próbują skrecać na most.
mw158979 pisze:a czasem 3.

Mozna doliczyc linie nie-ztm na wale, wtedy do bilansu rowniez linie nie-ztm z trasy lazienkwskiej trzeba dolozyc. No i taksowki z buspasa.
3 to zyskują jak prawie nie ma korka. A autobusy oczywiście i tu i tu trzeba doliczyć. Taksówki chyba były doliczane do osobówek jako "inne niż autobusy pojazdy poruszające się buspasem" na równi z tymi, którzy nim jadą nielegalnie.

: 07 lis 2012, 13:09
autor: pawcio
cns80 pisze:Jest to wymalowane tak samo jak po przeciwnej stronie mostu na dole. Po azjatyckiej stronie Wisły jest inny kodeks drogowy ?
Nieprawda. Na Wisłostradzie masz od razu linię przerywaną. Na moście masz całkiem długi kawałek linii ciągłej.
cns80 pisze:Jak rozumiem dla Ciebie ruch drogowy ma być projektowany pod zbiorkom, do którego niemiłym dodatkiem są wszyscy pozostali użytkownicy dróg ?
Nie. Ma być projektowany pod pracę przewozową, nie pod sztuki pojazdów.
cns80 pisze:zbyt optymistyczne zapełnienie zbiorkomu na TŁ).
120 osób średnio z Saskiej są wątpliwe? To ciekawe, po cholerę są te wszystkie wtyczki na 514 i 523 i dlaczego nie jeżdżą tam solówki.
cns80 pisze:Taksówki chyba były doliczane do osobówek jako "inne niż autobusy pojazdy poruszające się buspasem" na równi z tymi, którzy nim jadą nielegalnie.
Powinny być doliczane do autobusów z buspasa, bo są tam legalnie i też na tym tracą.

: 07 lis 2012, 13:13
autor: MichalJ
Dzisiaj 187 wjeżdżało na Trasę 8 minut. Tego korka od uruchomienia buspasa aż do teraz nie było w ogóle, nawet w najcięższym okresie przedświątecznym.

: 07 lis 2012, 13:15
autor: cns80
pawcio pisze:Nieprawda. Na Wisłostradzie masz od razu linię przerywaną. Na moście masz całkiem długi kawałek linii ciągłej.
Jest kawałek ciągłej także na Wisłostradzie. Poza tym ta ciągła i tak niczego nie zmienia, bo ważna jest linia zatrzymania, linia wyłączenia (chyba tak ona się nazywa) i znak A7. Ciągła oznacza jedynie że na tym fragmencie nie można jej przekroczyć, a nie ma żadnego wpływu na pierwszeństwo.
pawcio pisze:Nie. Ma być projektowany pod pracę przewozową, nie pod sztuki pojazdów.
I zapewne to było brane pod uagę przy wytyczaniu objazdu. Zwłaszcza pojemność, przepustowość i dopuszczalne obciążenia.
pawcio pisze:120 osób średnio z Saskiej są wątpliwe? To ciekawe, po cholerę są te wszystkie wtyczki na 514 i 523 i dlaczego nie jeżdżą tam solówki.
Nie do mnie pytanie. Jak wspomniałem 411 jedzie prawie puste.
pawcio pisze:Powinny być doliczane do autobusów z buspasa, bo są tam legalnie i też na tym tracą.
Nie ważne gdzie są doliczane ważne że są doliczone do potoku więc nie ma potrzeby doliczać ich po raz drugi.

: 07 lis 2012, 13:24
autor: pawcio
cns80 pisze:Nie ważne gdzie są doliczane ważne że są doliczone do potoku więc nie ma potrzeby doliczać ich po raz drugi.
Ważne, bo różnych opóźnień doznał potok główny i potok na buspasie. Co zmienia bilans czasy wprowadzonego rozwiązania.
cns80 pisze:Jak wspomniałem 411 jedzie prawie puste.
I na podstawie jednego 411 kwestionujesz średnią dla 75 pojazdów? Lubię to!
cns80 pisze:Jest kawałek ciągłej także na Wisłostradzie.
Google i zumi pokazują, że tam nic nie ma. Na moją pamięć tam jest obszar wyłączony jako przedłużenie wysepki (dociętej do łuku) i od razu przerywana.
cns80 pisze:Ciągła oznacza jedynie że na tym fragmencie nie można jej przekroczyć, a nie ma żadnego wpływu na pierwszeństwo.
I ten trójkąt jak długo będzie obowiązywał? A gdyby linia ciągła miała nie 20, lecz 100 metrów, to za nią dalej obowiązywałby trójkąt? Czy może jednak przepis o zmianie pasa ruchu.

: 07 lis 2012, 13:45
autor: cns80
pawcio pisze:Ważne, bo różnych opóźnień doznał potok główny i potok na buspasie. Co zmienia bilans czasy wprowadzonego rozwiązania.
Przezabawny jesteś :) Te liczby były użyte do obliczenia ilości pasażerów na godzinę na cąłej trasie, a nie do wykazywania różnic między potokami na trasie.
pawcio pisze:I na podstawie jednego 411 kwestionujesz średnią dla 75 pojazdów? Lubię to!
Jak Szeregowy może na podstawie jednego kursu wysnuwać wnioski o opóźnieniach rzędu 20 min to mi chyba także wolno ;) Czy może zasady dyskusji są różne dla różnych osób w zależności od prezentowanego zdania ?
pawcio pisze:Google i zumi pokazują, że tam nic nie ma. Na moją pamięć tam jest obszar wyłączony jako przedłużenie wysepki (dociętej do łuku) i od razu przerywana.
Na moją pamięć jest tam 2-4 metrów ciągłej.
pawcio pisze:I ten trójkąt jak długo będzie obowiązywał? A gdyby linia ciągła miała nie 20, lecz 100 metrów, to za nią dalej obowiązywałby trójkąt? Czy może jednak przepis o zmianie pasa ruchu.
Nie ma to znaczenia. To nie jest zwykła linia przerywana rozdzielająca dwa równorzędne pasy (P-1) tylko linia o podwójnej szerokości lub krawędziowa (P-7a) więc na całej długości tej linii samochód, który wjeżdża na trasę jest włączającym się do ruchu i ma obowiązek przepuścić wszystkich będących w tym ruchu a także autobus wyłączający się z ruchu (czyli zjeżdżający za tą linię na ten przystanek).
Definicja linii P-1 o podwójnej szerokości z Rozporządzenia:
Znak P-1 o podwójnej szerokości, w którym kreski i przerwy są równe, informuje ponadto, że
wyznaczony pas ruchu jest pasem:
1) ruchu powolnego,
2) zanikającym albo
3) przeznaczonym wyłącznie dla pojazdów wyjeżdżających na inną drogę lub jezdnię.
W sumie podobne właściwości miałaby w tym miejscu linia P-7a

: 07 lis 2012, 13:51
autor: pawcio
cns80 pisze:Definicja linii P-1 o podwójnej szerokości z Rozporządzenia:
Ta definicja jeszcze nie definiuje zmiany zasad pierwszeństwa przy zmianie pasa ruchu.
cns80 pisze: Te liczby były użyte do obliczenia ilości pasażerów na godzinę na cąłej trasie, a nie do wykazywania różnic między potokami na trasie.
Nie kwestionuję liczb, tylko chcę uporządkować zasadę postępowania. Wartości liczby samochodów nie znam, więc się nimi nie będę w ogóle zajmować.

: 07 lis 2012, 14:49
autor: Bastian
cns80 pisze:Nie wiem gdzie ty tam widzisz światła, bo chyba o Paryskiej nie piszesz.
A ja z kolei nie wiem, czemu mieszasz tu Paryską. Natomiast maksymalna teoretyczna przepustowość na godzinę Wału w kontekście świateł przy Wersalskiej (ruch nie jest bezkolizyjny - a wtedy liczy się 1900) obniża się do 3x1300=3900 pojazdów, 1,2x3900=4680 osób (niech nawet będzie 1,3x3900=5070 osób). I w ten sposób autobusy na TŁ jednoznacznie wygrywają (nawet przy zaniżonej średniej 100 osób na wóz).

: 07 lis 2012, 16:08
autor: Płowieszczołak
pawcio pisze:120 osób średnio z Saskiej są wątpliwe?
Jeszcze minimalnie zawyżasz, ale można to znieść jako średnią w okolicach maksimum szczytu. (Chyba że patrzysz w szerszym przedziale niż 1/2h, a czym szerszy przedział to tym bardziej zawyżasz. Wspomnę, że dziś jak w każdy dzień D33, D34, D35 na 514 przed 8.45-9.00 miały po 12-15 osób. Parę innych przykładów i sytuacji też nie problem znaleźć. Nie ma mowy aby z tymi danymi mieć taką średnią w szerszym przedziale czasu).
Bastian pisze:zaniżona średnia 100 osób na wóz
Tu się zgodzę bez wątpliwości, choć też w ograniczonym przedziale czasu.

Opis sytuacji przez Szeregowego jest może nieco wyolbrzymiony (wspomniane w tekście 5 minut), ale tak mniej więcej to wygląda (a czasem nawet wulgarniej). To jednak tylko fragment tego co dzieje się na TŁ i w psychice kierowców, którzy chcą dojechać do Centrum a wjazdy z WM to jedna z ostatnich przeszkód do pokonania. Korek, w którym wskazówka prędkościomierza drga kilka razy na minutę zaczyna się od Zamienieckiej. (A cały poranny optymizm znika już wcześniej na Płowieckiej, Trakcie Brzeskim, Zamienieckiej czy Ostrobramskiej, a od tego miejsca jest irytacja).
Przebicie się przez skrzyżowanie Zamienieckiej z TŁ jest już niezłą sztuką. To z jakim nerwowym dociśnięciem pedału gazu kierowcy osobówek i autobusów wjeżdżają na buspas przed Międzynarodową świadczy o tym jak bardzo są zdeterminowani. (Straży Miejskiej tam już nie ma więc 1-2% jedzie śmiało buspasem jak najdalej się da). I tak to jest przed WM. Pas rozbiegowy... No, może się sprawdza w nocy, ale nie w porannym szczycie. Z powodu braku chętnych do wpuszczania. Większość więc po pierwszej próbie zatrzymuje się ponawiając chęć wbicia się na środkowy pas. W ten sposób piękna idea pasa rozbiegowego traci sens, chyba że jest wsparta dobrym refleksem i agresywnym stylem jazdy. Są też tacy co jadą dalej jakieś 200m i płynnie próbują wjechać na środkowy pas, co często tylko o parę chwil odsuwa porażkę ale już nie ma przynajmniej zatrzymania...

Ale wszystko to było i wcześniej. Jedyna różnica, że teraz występuje to więcej razy na minutę.

: 07 lis 2012, 19:35
autor: Szeregowy_Równoległy
cns80 pisze:Jeździsz TŁ to płaczesz że te wieśniaki z WM Ci przeszkadzają.
Nic takiego nie napisałem, ale coś o stole i nożycach chyba byłoby na miejscu. Skoro się poczuwasz, to trudno.
cns80 pisze:Może nie podawaj skrajnie ekstremalnych przykładów, które zdarzają się raz w tygodniu.
Załączam fotki. Pierwsza to próby przebicia się przez uprzywilejowany kosztem zbiorkomu wlot z Wału, a druga to zbieg al. USA z Ostrobramską, skutek uboczny zmiany organizacji ruchu za Saską. Tak to wcześniej tam nie było. Ostrobramska też jest zatkana.
cns80 pisze:Jak sam prowokujesz do wjeżdżania przed Ciebie to czemu się dziwisz ? A koledzy za tobą też powiedzą że korek jest przez Wał, a nie przez kulturalnego Szeregowego ;)
Czyli nie wpuszczać, niech spadają, a jak któryś wyjedzie, to walić? Żadnego "na suwak", bo to prowokuje kierowców do wciskania się na siłę? Zapamiętam.
cns80 pisze:I rozumiem że nietraktowanie znaku dosłownie jest zgodne z przepisami i organizatorowi ruchu o to chodziło.
W tym przypadku brałbym pod uwagę szkodliwość społeczną. Większym problemem są ci, którzy stają dęba i stojąc próbują zjechać przed początkiem buspasa, niż ci, co wjeżdżają kawałek na buspas, traktując go jak pas rozbiegowy.

: 08 lis 2012, 19:48
autor: KwZ
cns80 pisze:Nie wiem gdzie ty tam widzisz światła,
Na Wale Miedzeszyńskim, np. tutaj.
cns80 pisze:Autobusy tracą na górze 10 min (i na pewno nie tylko przez ten wjazd), a samochody na dole zyskują czasem 20 min.
No jeśli na każde 3 osoby tracące 10 min jedna zyskuje (czasem!) 20 min, to to nadal straty. Przy stosunku 2:1 to nadal się nie opłaca, skoro tracą także osobówki z TŁ.
Płowieszczołak pisze:Jeszcze minimalnie zawyżasz, ale można to znieść
Płowieszczołak pisze:Tu się zgodzę bez wątpliwości,
Płowieszczołaku, twoje zgody nie mają dla mnie wartości po tym, co zaprezentowałeś w sąsiednim wątku maksymalnych zapełnieniach autobusów.

: 04 sty 2013, 10:27
autor: Bywalec

: 04 sty 2013, 12:12
autor: osa
Na Czackiego? Pogratulować pomysłu - ciekawe po co i jak? Pamiętam natomiast taki bus-kontrapas na Mazowieckiej podczas remontu Nowego Światu w 1996 r. Był to fragment objazdu. Wtedy jednak z wielkim trudem udało się z niego wyrzucić parkujące samochody. Ciekawe, czy pomysłodawca tego rozwiązania w obecnych czasach gotów jest na siebie przyjąć porcję kolejnych bluzgów kierowców, którzy potracili już w tej okolicy mnóstwo miejsc do parkowania, stracą kolejne po przebudowie Świętokrzyskiej a nie zyskają żadnego w garażach podziemnych.