No niezły level manipulacji. W skrócie: nie.fik pisze:To znaczy, że stawanie przy Wiolinowej... przyniosłoby dodatkowych pasażerów, prawda? Czyli obecny układ przystanków... nie odpowiada wszystkim chętnym? Dziękuję, Wysoki Sądzie, oddaję świadka obronie.
Awarie i utrudnienia w metrze
Moderator: JacekM
ŁK
Nie, nie przyniosłoby dodatkowych pasażerów, ci pasażerowie obecnie korzystają z przystanku Metro Ursynów.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"
Dokładnie tak. W sensie: może szczątkowe różnice by były, żeby znów nie popaść w drugą skrajność manipulacji.kocur pisze:Nie, nie przyniosłoby dodatkowych pasażerów, ci pasażerowie obecnie korzystają z przystanku Metro Ursynów.
ŁK
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nawet, jeśli liczba dodatkowych pasażerów byłaby większa, niż liczba pasażerów utraconych ze względu na wydłużenie czasu przejazdu, to jeszcze nie znaczy, że jest to opłacalne dla systemu. Pytanie na przykład, czy sumaryczny czas podróży w systemie by wzrósł, czy spadł na przykład. O innych aspektach analiz społeczno-ekonomicznych, typu emisje i inne takie, nie wspomnę.
Zresztą fik to doskonale wie, po prostu trolluje.
Zresztą fik to doskonale wie, po prostu trolluje.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27747
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Ja to bym ten sumaryczny czas podróży jednak z chęcią sprawdził, biorąc pod uwagę jak dużej grupy pasażerów dotyczyłoby jednak istotne skrócenie czasu dostępu.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- ZielonyJamnik
- Posty: 1775
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Co się stało, że metro padło? Bo przecież od ZTMu prócz ogólnikowych przyczyn technicznych nic się nie dowiesz
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Robi się coraz ciekawiej, M2 zaczęło kursować (ale z obniżoną częstotliwością do ok. 6 minut - tylko 11 pociągów w ruchu - oczywiście na ten temat ZTM milczy na swojej stronie), ale M1 przestało w ogóle kursować.
A przyczyną utrudnień jest nocny pożar światłowodu na podstacji energetycznej Racławicka. Szkoda, że ZTM woli robić z tego tajemnicę, wzbudzając tym samym niepokój i chaos...
A w tym metrze nie można jakoś jeździć na sygnały zastępcze czy coś takiego? Czy po prostu prądu nie ma? Pociąg jadący 40 km/h i tak by lepiej działał niż te autobusy.
ŁK
Pamiętam jak kiedyś pisano, że mimo całej automatyki, semafory zostaną na wypadek sytuacji awaryjnych. No i mamy sytuację awaryjną. No chyba, że to podpięto pod te światłowody i poleciało wszytko. A czemu nie można prowadzić ruchu "na widoczność" to chyba zasadne pytanie.
Nie mogliby chociaż uruchomić M1 w północnej części Warszawy? Pożar na stacji Racławicka i cała M1 sparaliżowana? Nigdy nie miałem dobrego zdania o osobach zarządzających warszawską podziemną kolejka, ale ostatnio Metro reaguje na kryzysy tylko gorzej. Może już czas zmienić kadrę zarządzającą (w tym prezesa MW).
Pięcioma czy tam sześcioma składami które mogą stać na Młocinach? 
fraktal pisze: ↑01 lip 2025, 9:25Nie mogliby chociaż uruchomić M1 w północnej części Warszawy? Pożar na stacji Racławicka i cała M1 sparaliżowana? Nigdy nie miałem dobrego zdania o osobach zarządzających warszawską podziemną kolejka, ale ostatnio Metro reaguje na kryzysy tylko gorzej. Może już czas zmienić kadrę zarządzającą (w tym prezesa MW).
Na linii M2 ruch udało się wznowić o godzinie 5.55. - Jeździmy na drugiej linii metra ze zmniejszoną częstotliwością, co około 6 minut - przekazała Bartoń. Jak dodała, "sytuacja jest bardzo dynamiczna". - Rano udało nam się uruchomić odcinek od Kabat do stacji Metro Wilanowska. O godzinie 5 tak właśnie prowadziliśmy ruch na linii M1. Niestety, uszkodzenia związane ze sterowaniem ruchu pociągów są poważniejsze i żeby je usunąć, musieliśmy czasowo wyłączyć pierwszą linię metra - wyjaśniła.
To już trzeba było zacytować inny fragment:
No i jakoś na razie nadal nie jeździ na całej trasie.Zasilanie na odcinku od Dworca Gdańskiego do Młocin zostało przywrócone. - W związku z tym jest szansa, że w najbliższym czasie uruchomimy na pierwszej linii metra chociaż ten krótki odcinek - poinformowała na antenie TVN24.