W związku z problemami technicznymi możliwe są utrudnienia w dostępie do forum w najbliższych dniach.
Wyświetlacze
Opcja na Hyundaie nie pozwoliłaby wycofać wszystkich wysokich składów nawet gdyby połowa opcji nie poszła na podniesienie stanu.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
michael112
- Posty: 3186
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Pakowanie dziesiątek tysięcy (od sztuki) w systemy informatyczne do kilkunastoletnich autobusów, które wkrótce będą wycofywane wydaje mi się jednak ostrym przegięciem.
Tylko ten dostawca wszystko "ekstra" ponad to co oferuje z półki zawrze w wycenie. Z drugiej strony, gdyby w ramach zakupu jakiegoś umiarkowanie skomplikowanego systemu do nowych pojazdów/modernizacji części istniejących, Buse zaoferowało np. konwerter z nowych formatów na pliki do wszystkich rodzajów ich sterowników, to myślę że wynikający z tego wzrost wygody mógłby być całkiem atrakcyjny.Wszystko jest kwestią uzgodnień z dostawcą.
-
michael112
- Posty: 3186
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Ale już do pozostałych Tramicusów nie, prawda?
Zresztą, z tym szybkim wycofywaniem byłbym ostrożny. Proces wymiany taborowej MZA wyraźnie przyhamował z jednej strony przez wzrost cen taboru, z drugiej przez parcie na siłę że mają być tylko elektryczne (już nawet nie gazowe, o hybrydach nie mówiąc), mimo że elektryczne nie oferują takiej elastyczności jak pozostałe napędy w kontekście swobody wysyłania na linie.
Gdybyśmy byli parę lat wstecz, to szarpaki i 18xx już by nie jeździły.
W obecnej sytuacji, kto wie, ile jeszcze pojeździ 8300-41.
- Krzysztof_J
- Posty: 646
- Rejestracja: 19 wrz 2018, 15:34
- Kontakt:
Tu akurat racja, BUSE jest już dość archaicznym systemem i rzeczywiście możnaby pomyśleć o czymś nowszym przynajmniej w Tramicusach.michael112 pisze: ↑22 paź 2024, 11:47Co jak co, ale we wszystkich pozostałych Tramicusach przydała by się taka wymiana. W odróżnieniu nawet od 'ubootów', nie mówiąc już o 'bulwach', 'hipolitach' i 'stopiątkach', wagony te spełniają wszystkie współczesne standardy komfortu: jest niska podłoga na całej długości i jest klimatyzacja. W dodatku, Tramicusy (poza 3108) to jedyne tramwaje na sieci warszawskiej, które pokazują wyłącznie osiem najbliższych przystanków i nic więcej, ponieważ w odróżnieniu od wymienionych wyżej, nie dostają klasycznych 'dech'.
Systemy BUSE wyjęte z tych tramwajów można przełożyć do kilkunastu 'stopiątek' w najlepszym stanie technicznym.
Swoją drogą, to skoro niby jest taki problem z dostępnością części do niego, to prędzej spodziewałbym się składu 2046+2037, nawet chyba nie zdziwił by mnie 2064+2037 z wyświetlaczami tylko w pierwszym wagonie, a kwestię Tramicusów załatwić całościowo, robiąc kiedyś przetarg na SIP dla wszystkich 15 sztuk.
Cóż, jak widać są "ważniejsze" rzeczy, np. zmiana wzoru numerów taborowych, przy czym nawet nie próbuję przyrównywać tego chociażby do wymiany taboru, bo to oczywiście skrajnie różny poziom kosztów, chodzi mi tylko o takie zmiany, które nie przynoszą konkretnych korzyści dla pasażerów, zwłaszcza jeśli jest co poprawiać w innych obszaach, chociaby omawiane tutaj wyświetlacze.michael112 pisze: ↑22 paź 2024, 11:47Inna sprawa, że w komunikacji wielu rzeczy byśmy marzyli, a nie spełniają się. Pewnie niejeden z forumowiczów chciałby żeby wykupiono opcję na Hyundai'e (czy to by umożliwiło już wycofanie wszystkich klasycznych 'stopiątek'?). Wielu forumowiczów chciałoby zapewne żeby autobusy ajentów nie znikały z naszych ulic i albo robiono kontrakty pomostowe, albo wykupowano tabor do MZA. Wielu forumowiczów zapewne byłoby zainteresowanych aby nie dochodziło do cięć w planie brygad autobusowych. No i co z tego że by chcieli jak miastu brakuje na to w budżecie (notabene, ciekawe na co wydają i czy nie dałoby się oszczędzić tych pieniędzy w innych dziedzinach?).
Stare Pesy są gdzieś tak w połowie żywotności, więc uzupełnienie albo nawet wymiana informacji raczej by się broniła. Zresztą modernizacja informacji jest ostatnio standardem przy NG tramwajów po 15-20 latach mniej więcej w całym kraju.Ale już do pozostałych Tramicusów nie, prawda?
Autobusy żyją krócej i wkładanie naprawdę grubej kasy (zakładając użycie istniejących tablic czyli pozostanie przy RG, to uzupełnienie ekranów i wymiana sterownika to na oko jakieś 60-70k od sztuki) w umiarkowanie potrzebny wodotrysk na kilka lat wydaje się ekstrawagancją. Tym bardziej, że jakaś tam aktualizacja zdalna istnieje i działa, lokalizację online robi inny system. A sufitowe monitory po warszawsku są IMO sporo gorsze funkcjonalnie od czerwonych LED-ów, więc głównym zyskiem z takiej kosztownej akcji byłyby choinki LCD i boczne tablice zewnętrzne - a bez tego chyba da się przez kilka lat przeżyć.
Tylko że to też zupełnie inne rzędy wielkości kosztów. Wymiana numerów w całej flocie włącznie z robocizną myślę że kosztowałaby mniej niż jedna choinka LCD.Cóż, jak widać są "ważniejsze" rzeczy, np. zmiana wzoru numerów taborowych, przy czym nawet nie próbuję przyrównywać tego chociażby do wymiany taboru, bo to oczywiście skrajnie różny poziom kosztów, chodzi mi tylko o takie zmiany, które nie przynoszą konkretnych korzyści dla pasażerów, zwłaszcza jeśli jest co poprawiać w innych obszaach, chociaby omawiane tutaj wyświetlacze.
-
michael112
- Posty: 3186
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Tak też można było zrobić. Ale obecne rozwiązanie też jest dobrą opcją, pod warunkiem że 3108 nie jest jednostkowym przypadkiem, a egzemplarzem testowym. TW zweryfikują czy i jak sprawdza się obecne rozwiązanie i jeśli wszystko będzie ok, to zrobią przetarg na uzbrojenie w ten sposób pozostałych 14 sztuk. I jak dla mnie, faktycznie mogą być podsufitowo wyświetlacze a nie koniecznie ekrany.Krzysztof_J pisze: ↑22 paź 2024, 15:12Tu akurat racja, BUSE jest już dość archaicznym systemem i rzeczywiście możnaby pomyśleć o czymś nowszym przynajmniej w Tramicusach.michael112 pisze: ↑22 paź 2024, 11:47Co jak co, ale we wszystkich pozostałych Tramicusach przydała by się taka wymiana. W odróżnieniu nawet od 'ubootów', nie mówiąc już o 'bulwach', 'hipolitach' i 'stopiątkach', wagony te spełniają wszystkie współczesne standardy komfortu: jest niska podłoga na całej długości i jest klimatyzacja. W dodatku, Tramicusy (poza 3108) to jedyne tramwaje na sieci warszawskiej, które pokazują wyłącznie osiem najbliższych przystanków i nic więcej, ponieważ w odróżnieniu od wymienionych wyżej, nie dostają klasycznych 'dech'.
Systemy BUSE wyjęte z tych tramwajów można przełożyć do kilkunastu 'stopiątek' w najlepszym stanie technicznym.
Swoją drogą, to skoro niby jest taki problem z dostępnością części do niego, to prędzej spodziewałbym się składu 2046+2037, nawet chyba nie zdziwił by mnie 2064+2037 z wyświetlaczami tylko w pierwszym wagonie, a kwestię Tramicusów załatwić całościowo, robiąc kiedyś przetarg na SIP dla wszystkich 15 sztuk.
Tak jak pisałem wyżej. W żadnym wypadku nie upieram się że pod sufitem muszą być koniecznie ekrany, nawet sam dochodzę do wniosku że optymalnym rozwiązaniem wydaje się miks: wyświetlacze zewnętrzne + wyświetlacze podsufitowe + wewnętrzne korale boczne LCD.
Z istniejących wyświetlaczów jak najbardziej można korzystać - o ile tylko byłyby skłonne współpracować ze sterownikiem nowego typu - a tego nie jestem pewien. Nieprzypadkowo w takim 3108 wymieniono całość, łącznie z zewnętrznymi wyświetlaczami - a nie podpięto się pod te które były.
I jeszcze jedna kwestia:
Czy którykolwiek producent bawił się (choćby testowo) w taki system SIL, gdzie przy dechach bocznych zamiast LCD zastosowano by e-ink? (taki jak w czytnikach ebooków)
Ciekaw jestem czy takie coś jest możliwe i czy wychodziłoby taniej niż LCD. Mówię tu przyszłościowo, także w kontekście nowych wozów.
System mógłby być uproszczony, tak aby "decha" aktualizowała się raz na półkurs: bez bieżącej godziny i oznaczania minionych przystanków, jedynie trasa.
Sprawdziłem z ciekawości jak się system sprawuje w warszawskich warunkach - ogólnie wszelkie ustawienia są niemalże jak w pozostałych wozach. Jedyne co się wyróżnia in minus to kursy zjazdowe do zajezdni, które wyświetlają się w inny sposób niż Swingi/Jazzy/Hyundaie - w tym przypadku jest tylko numer linii oraz napis WORONICZA bez żadnych innych dopisków i zapowiedzi głosowych o tym, że to zjazd do zajezdni i jaki jest ostatni przystanek na podstawowej trasie linii. W kwestii dźwięku z kolei można mieć więcej zastrzeżeń bo jest wyraźnie niższej jakości niż w pozostałych wozach a w trakcie jazdy coś strasznie rezonuje i z głośników wydobywa się dźwięk który nawet jest mi ciężko opisać co może przypominać.

Widziałem dziś Solarisa na linii 717 z napisem "717 DW. ZACHODNI KURS SKRÓCONY".
Oczywiście wiem o co chodzi - w ostatnich kursach przed zjazdem ostatni przystanek jest nie na pętli a przy głównej trasie więc zasadniczo to trasa jest o jeden przystanek krótsza. Mimo wszystko jednak może to lekko dezinformować...
J-sony są już wgrywane do autobusów i nazwy krańców wyświetlają się małymi literami.
Ja pierniczę. Przecież ZTM miał się z tego wycofać ponoć. Na tramwajach tylko Swingi mają te nieszczęsne małe litery.
Czy mogę w takich przypadkach powołać się na klauzulę sumienia i założyć dechy?
- ZielonyJamnik
- Posty: 1752
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
No właśnie dziś koło 10 przyszły rozkłady i jak sobie zresetujesz sterownik to już wyświetla małą czcionkę
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Widziałem dzisiaj 4 Autosany, które miały małe litery na zewnętrznych wyświetlaczach i powiem, że nie wygląda to dobrze, zwłaszcza "Dw. Centralny CENTRAL STATION".
Wymiana SIP:
128N: 3601-3650
134N: 3801-3830
128N: 3601-3650
134N: 3801-3830
Może ktoś w ZTM dalej jest przekonany o słuszności swoich racji i skoro mu na tramwajach nie wyszło, to liczy na sukces na autobusach. Bo chyba zmianę softu mamy za sobą, żeby to automat zrobił. Czy show must go on?