Strona 14 z 18
: 29 sty 2009, 22:49
autor: 8917
Gazeta Wyborcza pisze:Odblokowany węzeł w Al. Jerozolimskich
śmik 2009-01-29, ostatnia aktualizacja 2009-01-29 19:28
Jest szansa na wygodniejszą jazdę z Pruszkowa do Warszawy. Ministerstwo Infrastruktury odrzuciło skargi okolicznych mieszkańców na rozbudowę skrzyżowania Al. Jerozolimskich z Łopuszańską.
Budowa trójpoziomowego węzła była kolejną inwestycją zablokowaną od wielu miesięcy. Bezkolizyjne skrzyżowanie w tym miejscu musi powstać jak najszybciej, żeby rozładować gigantyczny korek, który tworzy się w Alejach od strony Pruszkowa. Nie jest łatwo przebić się także Łopuszańską w stronę Bemowa. Budowa miała się zacząć w zeszłym roku, ale decyzję lokalizacyjną oprotestowali okoliczni mieszkańcy.
Inwestycja została jednak odblokowana. Ministerstwo Infrastruktury odrzuciło wszelkie protesty. - Teraz możemy kontynuować rozpoczęty w zeszłym roku przetarg na wykonawcę - mówi Agata Choińska, rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych. O zlecenie walczy dziesięć firm. Wkrótce zostaną zaproszone do składania ostatecznych ofert. W optymistycznym wariancie roboty zaczną się na przełomie wiosny i lata. Potrwają do 2011 r.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... skich.html
: 20 mar 2009, 12:08
autor: wojtor
Dziś otworzono koperty z ofertami cenowymi na budowę tego skrzyżowania. Najlepszą cenę dał Bilfinger Berger 161mln zł. To 18mln mniej niż zakładało miasto. Jak nie będzie protestów to w tym roku ruszą prace
: 19 maja 2009, 16:56
autor: 8917
Dzisiaj podpisano umowę z wykonawcą - firmą Strabag.
Gazeta Wyborcza pisze:Skrzyżowanie we Włochach jak w Los Angeles
osa 2009-05-19, ostatnia aktualizacja 2009-05-19 13:59
We wtorek wczesnym popołudniem Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych podpisał umowę na budowę trzypoziomowego węzła komunikacyjnego u zbiegu Al. Jerozolimskich i Łopuszańskiej we Włochach. Firma Strabag wykona go w 24 miesiące za ponad 162 mln zł.
Na rozstrzygnięcie tego przetargu musieliśmy czekać więcej niż rok. Urzędników wstrzymywały protesty właścicieli okolicznych działek. I choć inwestycja ma spore opóźnienie, znacznie spadła jej cena. Miasto zakładało, że wyda na nią (łącznie z wykupem działek) ok. 230 mln zł. Z powodu kryzysu firmy budowlane obniżyły wartość kontraktu. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych wybrał ofertę Strabagu (160 mln 63 tys. zł) i we wtorek jego szefowa podpisała kontrakt z tą firmą. Ratusz stara się teraz o dotację Unii Europejskiej - decyzja o jej przyznaniu zapadnie w połowie roku.
- Czas na inwestycje wydaje się być dobry - powiedział podczas podpisywania umowy wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz ciesząc się ze sporych oszczędności.
Nowy węzeł komunikacyjny będzie jednym z największych w Warszawie - główne jezdnie Al. Jerozolimskich znajdą się w tunelu pod skrzyżowaniem z Łopuszańską, które zamieni się w rondo. Nad nim zaplanowano zaś dwie estakady łączące Aleje (od strony Pruszkowa) z Łopuszańską (od strony Okęcia). Węzłowisko betonowych wiaduktów i tuneli przypomina widok tras szybkiego ruchu z amerykańskich miast.
Bezkolizyjne skrzyżowanie Al. Jerozolimskich z Łopuszańskie za dwa lata ułatwi dojazd do domu mieszkańcom Włoch, Ursusa i miast położonych na zachód od Piastowa i Pruszkowa. Wielu warszawiaków dostanie się tędy do autostrady i nowej wylotówki na Kraków i Katowice omijającej zakorkowane Raszyn i Janki.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... geles.html
: 19 maja 2009, 20:50
autor: Glonojad
Nie wiem, czy jest wielkim powodem do radości, że kawałek miasta zamieni się akurat w tej element LA...
: 07 lip 2011, 9:59
autor: Bywalec
KLIK
Budują wielki węzeł drogowy. Kiedy wreszcie skończą?
U zbiegu Al. Jerozolimskich z Łopuszańską powstaje rondo. Nad nim widać estakadę dla skręcających z Okęcia w stronę Pruszkowa. U dołu betonowa wanna, w której znajdą się główne jezdnie Al. Jerozolimskich z bezkolizyjnym przejazdem między Ochotą a wylotówką z Warszawy na zachód i południe Polski
Aż 14 pasów ruchu będzie w Al. Jerozolimskich za Łopuszańską. Tylko kiedy nimi pojedziemy? Skrzyżowanie miało już być dawno gotowe, nowy termin to koniec października. Mocno niepewny.
W środę inwestycję wizytowali miejscy radni. Jeszcze rok temu wykonawcy z firmy Strabag zapewniali ich, że udało się nadrobić pięć miesięcy opóźnienia spowodowanego wysiedlaniem okolicznych działek. Otwarcie trzypoziomowego węzła przy Łopuszańskiej zapowiadano na maj tego roku. Niestety, budowa nadal jest rozgrzebana, a wokół potworne korki. W naszej obecności wielka ciężarówka uderzyła w auto, które przeciskało się wytyczonym prowizorycznie objazdem. To główna trasa dla kierowców z Ursusa, Włoch, a także wielu podwarszawskich miejscowości.
Muszą wytrzymać jeszcze miesiąc. Na sierpień kierownik prac Zbigniew Żerański zapowiedział bowiem otwarcie ponad 200-metrowych estakad, które zapewnią bezkolizyjny przejazd nad skrzyżowaniem (skręt w stronę al. Krakowskiej i z powrotem w kierunku Pruszkowa). To najbardziej zaawansowana część trwającej już dwa lata inwestycji. Sama tylko budowa pochłonie 180 mln zł (85 proc. kosztów pokrywa Unia). Aż jedną dziesiątą tej sumy trzeba przeznaczyć na setki metrów wysokich ekranów akustycznych.
Napiera glina
Zmartwieniem wykonawców węzła jest tzw. wanna, w której mają się schować główne jezdnie Al. Jerozolimskich. Dzięki temu dołem ominiemy skrzyżowanie z Łopuszańską zaprojektowane jako rondo z sygnalizacją świetlną. Problem w tym, że olbrzymi wykop ciągle zalewa woda. Trzeba ją odpompowywać dzień i noc. Gliniaste, nasiąknięte podłoże napiera na ściany i dwumetrowej grubości dno "wanny". Budowlańcy leją na nie tony betonu, wbili też 460 pali, żeby wzmocnić całą konstrukcję. Dodatkowe prace podniosły koszty inwestycji i spowodowały jej opóźnienie.
- W tej części Warszawy są bardzo trudne warunki geologiczne. Z tego powodu ciągłe kłopoty są też z pobliskimi tunelami na Dźwigowej we Włochach. Podmywa je woda - mówi wicedyrektor Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych Andrzej Makowelski. Radni interesowali się, czy nowy węzeł w Al. Jerozolimskich też jest na to narażony. Drogowcy uspokajali, że w przeciwieństwie do 60-letnich tuneli na Dźwigowej, tu przewidziano nowoczesne rozwiązania. Pod dnem "wanny" jest wielki zbiornik retencyjny (trzymetrowej średnicy i długi na 30 m), do którego będzie spływać deszczówka. Po ustaniu opadów woda ma być stąd odpompowywana do kanalizacji ulicznej.
Sąsiedzi, do roboty!
Kiedy więc pojedziemy Al. Jerozolimskimi na wprost, nie stojąc w korku przy Łopuszańskiej? - Według ostatnich uzgodnień cały węzeł mamy oddać do ruchu najpóźniej 31 października - zapewniał inż. Żerański ze Strabagu.
Okazuje się jednak, że dotrzymanie tego terminu zależy od postępów prac przy sąsiedniej inwestycji. To budowa oddalonego o 600 m węzła Salomea. Tu kierowcy mają odbijać z Al. Jerozolimskich do nowej wylotówki z Warszawy na południe i zachód Polski, omijając w przyszłości al. Krakowską i korki na Okęciu, w Raszynie i Jankach. Na razie powstaje jej pierwszy fragment do południowej obwodnicy miasta. Teraz drogowcy głowią się, jak zgrać prace przy obu węzłach. Za Łopuszańską Aleje Jerozolimskie mają liczyć aż 14 pasów ruchu i trzeba je jak najszybciej wytyczyć. Inaczej nie da się w pełni udostępnić skrzyżowania, którego budowę oglądali w środę radni.
Po jego obu stronach firma Strabag przebuduje też w sumie 700 m Łopuszańskiej. Na jej przedłużeniu w stronę Włoch ma być zmodernizowana ul. Kleszczowa. Według dyrektora Kulika w przyszłym roku zacznie się jej poszerzanie do dwóch pasów w każdym kierunku. - Czy to ma sens, skoro kawałek dalej trzeba skręcać w wąską ul. Ryżową albo Bolesława Chrobrego? - spytał radny Michał Bitner.
Szef biura drogownictwa w ratuszu Mieczysław Reksnis przekonywał jednak, że poszerzona Kleszczowa usprawni ruch lokalny. Ten tranzytowy (m.in. do Ursusa) przeniesie się zaś m.in. na pobliską Nowolazurową, której budowa właśnie się zaczęła i potrwa do końca 2012 r.
: 24 sie 2011, 12:37
autor: Bywalec
KLIK
Koniec „koniczynki” na węźle Łopuszańska
Na przełomie sierpnia i września drogowcy planują otworzyć rondo u zbiegu Al. Jerozolimskich z Łopuszańską. Miesiąc później – cały węzeł
Trójpoziomowe skrzyżowanie na ruchliwej wylotówce na Pruszków budowane jest od jesieni 2009 r. Gotowy jest pierwszy etap: rondo.
– Czekamy, aż wojewódzki nadzór budowlany wyda zgodę na użytkowanie ronda. Wniosek złożyliśmy. Liczymy, że stanie się to na przełomie sierpnia i września – mówi rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych Małgorzata Gajewska.
Po otwarciu ronda na skrzyżowaniu Al. Jerozolimskich z Łopuszańską przejazd przez to skrzyżowanie stanie się bardziej przejrzysty. Z Łopuszańskiej do Kleszczowej i wzdłuż Al. Jerozolimskich da się przejechać na wprost. Dzisiaj trzeba kluczyć na dziwacznych jezdniach w kształcie koniczynki, które w godzinach szczytu korkują się i są utrapieniem dla kierowców.
Na razie drogowcy nie otworzą tunelu wzdłuż Al. Jerozolimskich – pod rondem. W tzw. wannie szczelnej, w której schowają się Al. Jerozolimskie, drogowcy wykonują betonową okładzinę z prefabrykatów. Później trzeba będzie jeszcze zrobić jezdnie i chodniki.
Nie wjedziemy też na razie na żadną z dwóch 200-metrowych estakad, które połączą ul. Łopuszańską – od strony lotniska – z Al. Jerozolimskimi w kierunku Pruszkowa. Na estakadach nie ma jeszcze nawierzchni ani ekranów akustycznych.
– Cały węzeł będzie gotowy w październiku – obiecuje Małgorzata Gajewska.
Inwestycja powinna się skończyć już w maju. Taki termin padał w deklaracjach, kiedy w 2009 r. ratusz podpisywał wartą 160 mln zł umowę z firmą Strabag.
Dlaczego się nie udało? Drogowcy tłumaczą się problemami z przejęciem gruntów. Co więcej, z powodu wysokiego poziomu wód gruntowych wykonawca podczas budowy tunelu miał spore kłopoty z odpompowywaniem wody.
Główna przyczyna to jednak konieczność zgrania prac z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, która tuż obok za 188 mln zł buduje fragment wylotówki na Kraków i Katowice. Dzięki tej zwłoce miejski węzeł Łopuszańska zostanie podłączony do rządowego węzła Salomea.
: 08 wrz 2011, 18:05
autor: Bywalec
KLIK
Łopuszańska: jest „koniczynka", od dziś będzie rondo

Nowe rondo u zbiegu Al. Jerozolimskich z Łopuszańską drogowcy obiecują otworzyć tuż po godz. 22. Na estakady i tunel poczekamy co najmniej do listopada.
Cztery miesiące po czasie, ale udało się. Komisja zbierze się o godz. 22. Kilkanaście minut później na rondo u zbiegu Al. Jerozolimskich z Łopuszańską mają wjechać pierwsze samochody.
Wtedy z Łopuszańskiej do Kleszczowej i wzdłuż Al. Jerozolimskich da się przejechać na wprost - bez kluczenia po tymczasowych jezdniach, które wyginają się w kształt koniczynki. Jak zapowiada rzecznik koordynatora remontów Tomasz Kunert, powinny zmniejszyć się korki.
Niestety, do otwarcia trzypoziomowego węzła za 160 mln zł jeszcze daleko. Brakuje jeszcze tunelu wzdłuż Al. Jerozolimskich pod rondem i dwóch estakad łączących Łopuszańską z Al. Jerozolimskimi (w kierunku Pruszkowa). Oba elementy mają być gotowe w październiku. Kiedy pojadą tędy kierowcy?
- Termin otwarcia zależy nie tylko od nas, ale też od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która obok prowadzi swoją inwestycję - mówi rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych Agata Choińska.
Problemem jest podłączenie miejskiego węzła Łopuszańska - tu Aleje maja łącznie aż 14 pasów do budowanego przez GDDKiA pierwszego odcinka wylotówki na Kraków Salomea-Wolica.
GDDKiA deklaruje, że szerszy łącznik z miejskim odcinkiem będzie gotowy na przełomie października i listopada. Na zakończenie swojej inwestycji GDDKiA ma czas do Euro 2012. A miejski węzeł Łopuszańska miał być gotowy w maju tego roku.
: 08 wrz 2011, 18:10
autor: Bastian
Ciekawe, jak się zmieni przepustowość NE

SE.
: 08 wrz 2011, 20:06
autor: MichalJ
No, z samym rondem to korki będą totalne.
: 08 wrz 2011, 21:13
autor: Łukasz
W ogóle ta koniczynka to nawet fajna była.
: 08 wrz 2011, 21:17
autor: pawcio
Duże powierzchnie akumulacji na skrzyżowaniu. Jak Feminę dwa lata temu robili, też działało to całkiem nieźle.
: 08 wrz 2011, 21:27
autor: Łukasz
No właśnie o to chodzi - może zamiast tego wymyślnego węzła trzeba było zrobić ogromiaste rondo - np. dwupoziomowe (taka spirala), żeby powiększyć akumulację.
: 08 wrz 2011, 21:30
autor: pawcio
Wiesz, jednak estakady i tunele lepiej wpływają na przepustowość niż koniczynki. Weź pod uwagę, że za chwil parę (jakieś 2 lata) zostanie na tym rondzie praktycznie tylko relacja 189 i 517, a pozostałe się rozpełzną po okolicy.
: 09 wrz 2011, 16:45
autor: JaBaal
O co chodzi z tą "koniczynką"?? Przecież to coś takiego:
Koniczynka
Nie przypominam sobie niczego podobnego na skrzyżowaniu Alej z Łopuszańską

: 09 wrz 2011, 23:00
autor: primoż
JaBaal pisze:O co chodzi z tą "koniczynką"?
Raczej o coś takiego jak na skrzyżowaniu al. "S" z JPII podczas remontu torowiska
