Strona 14 z 16
(!) Parkowanie w Warszawie
: 06 gru 2013, 10:08
autor: MichalJ
Jest gorzej. Nie "będzie jakiś limit odgórny", tylko "obecny limit odgórny zostanie zachowany".
(!) Parkowanie w Warszawie
: 06 gru 2013, 10:10
autor: pawcio
Co więcej, brak takiego limitu w przypadku opłaty śmieciowej właśnie uwalił Trybunał Konstytucyjny.
(!) Parkowanie w Warszawie
: 06 gru 2013, 11:35
autor: Poc Vocem
Ale tu nie chodzi oto, że brak jest limitów. Limit być musi, aby uniknąć absurdów w rodzaju 666 zł/h parkowania i zapewne o analogiczną sytuację chodziło w wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Problemem jest to, że limit ten jest śmiesznie niski. A mieszkańcom strefy opłaty podnosić można...

(!) Parkowanie w Warszawie
: 06 gru 2013, 12:49
autor: KwZ
Nie rozumiem, dlaczego można podnosić cenę biletów, a opłat za parkowanie nie. Przecież powinny iść one w parze, będąc wyrazem jakiejś polityki miasta. Bastian ma rację, że rozwala sparaliżowanie rządu przez obawę przed podniesieniem opłat. Wygląda to jakby rząd bał się, że przez to przegra wybory i dlatego nie podejmuje działań.
Rozumiem, że musi istnieć pułap wysokości mandatu i ceny parkowania. Nie rozumiem, czemu muszą być takie niskie.
Poza tym kluczem nie jest wysokość opłat, tylko ich egzekucja. Nie może być tak, że blachosmrodziarz permanentnie nie płaci i się śmieje, bo kara go nie spotyka. A do tego nie trzeba ustawy, tylko zwiększyć skuteczność kontroli.
(!) Parkowanie w Warszawie
: 06 gru 2013, 13:14
autor: person
KwZ pisze:Wygląda to jakby rząd bał się, że przez to przegra wybory i dlatego nie podejmuje działań.
Jak widać głosy kierowców znaczą więcej, niż głosy innych użytkowników miasta.
(!) Parkowanie w Warszawie
: 06 gru 2013, 13:18
autor: MichalJ
Żadnego limitu nie trzeba i być nie musi. Nie ma np. ustawowego limitu ceny biletów tramwajowych.
Poza tym limit jest zachętą do stosowania ceny równej limitowi, w sytuacji, gdy bez limitu cena byłaby niższa. Znany mechanizm...
(!) Parkowanie w Warszawie
: 06 gru 2013, 13:23
autor: KwZ
Obecny na sali prawnik (bepe) twierdzi, że limit być musi. Chociaż nie widzę przeciwwskazań, żeby ustawa to oddelegowała do rady miejskiej.
Wg mnie z biletem tramwajowym jest inaczej, bo tam masz umowę cywilną, a tu korzystanie z dobra publicznego.
(!) Parkowanie w Warszawie
: 06 gru 2013, 13:29
autor: pawcio
A z opłatą za śmieci jest chyba jeszcze inaczej, bo jest to obowiązkowa opłata administracyjna. Cholera wie, co sądy sobie wymyślą.
(!) Parkowanie w Warszawie
: 06 gru 2013, 13:52
autor: MichalJ
Ale nie mówimy o tym, co wymyślą sędziowie, tylko co sami uważamy za słuszne i sprawiedliwe.
(!) Parkowanie w Warszawie
: 06 gru 2013, 14:09
autor: KwZ
Ja uważam, że powiązanie ceny godziny parkowania z ceną biletu jest słuszne i powinno leżeć w możliwościach rady gminy/miasta. Np. godzina parkowania powinna kosztować tyle, co bilet 90 min lub dwa jednorazowe, zależy co mniej. Tak aby pojechać załatwić sprawunek opłacało się zbiorkomem.
(!) Parkowanie w Warszawie
: 06 gru 2013, 21:32
autor: Vilén
pawcio pisze:Co więcej, brak takiego limitu w przypadku opłaty śmieciowej właśnie uwalił Trybunał Konstytucyjny.
Och, to ja chcę też odgórny limit na ceny biletów komunikacji miejskiej, myślę że 3,60 za godzinę jazdy będzie starczać każdemu. A jak do tego dodamy ustawowy nakaz równego traktowania obywateli przy pobieraniu opłaty za przejazd, będę przeszczęśliwy

.
(!) Parkowanie w Warszawie
: 07 gru 2013, 1:28
autor: bepe
KwZ pisze:Obecny na sali prawnik (bepe) twierdzi, że limit być musi. Chociaż nie widzę przeciwwskazań, żeby ustawa to oddelegowała do rady miejskiej.
Wg mnie z biletem tramwajowym jest inaczej, bo tam masz umowę cywilną, a tu korzystanie z dobra publicznego.
Małe sprostowanie: ja nie napisałem, że musi być limit, tylko że mam wątpliwości, czy może go nie być. Szczerze mówiąc, nie mam sprecyzowanego zdania na ten temat, musiałbym pogrzebać w przepisach i ustalić, co to właściwie jest opłata parkingowa. A nie mam na to ani czasu, ani ochoty.
Różnicę między opłatą parkingową a opłatą za przejazd środkiem publicznego transportu zbiorowego widziałbym w tym, że to drugie jest usługą, z której się korzysta. Chodzi mi o to, że jadąc autobusem uruchomionym właśnie po to, żebym mógł nim pojechać, korzystam z wycenialnej usługi oraz wywołuję określone koszty po stronie przewoźnika. Możliwość poruszania się po drogach (i parkowania na nich) trudno uznać za usługę - wręcz jest to konstytucyjne prawo człowieka. Tymczasem droga po prostu jest i fakt, ze mój samochód po niej jedzie lub na niej stoi nie wywołuje jakichś istotnych kosztów. Ale nie wiem, czy to jest mądre wytłumaczenie.
(!) Parkowanie w Warszawie
: 07 gru 2013, 10:36
autor: JacekM
Miejsce parkingowe prawem, nie towarem? No bez jaj...
(!) Parkowanie w Warszawie
: 07 gru 2013, 10:53
autor: Bastian
Zarówno w transport publiczny, jak i w drogę publiczną trzeba zainwestować publiczne pieniądze, żeby były. W różnych miejscach można spotkać a to darmowy zbiorkom, a to płatny wjazd do centrum. Ja tej różnicy za bardzo nie widzę. Dzielenie włosa na czworo...
(!) Parkowanie w Warszawie
: 07 gru 2013, 16:50
autor: bepe
JacekM pisze:Miejsce parkingowe prawem, nie towarem? No bez jaj...
Nie wiem, czy miejsce parkingowe, ale poruszanie się po drogach publicznych - niewątpliwie tak.
Bastian pisze:Zarówno w transport publiczny, jak i w drogę publiczną trzeba zainwestować publiczne pieniądze, żeby były.
Ale jak już w drogę zainwestujesz, to ona jest i nie ma potrzeby poniesienia jakiegokolwiek kosztu, aby z drogi można było w danym momencie skorzystać. A jak zainwestujesz w utworzenie zbiorkomu, to on jeszcze jeździć nie będzie. Gmina musi wyłożyć kasę, żeby konkretny autobus wyjechał na trasę. Te koszty nie zostałyby w ogóle poniesione, gdyby autobus (który już jest) stał w zajezdni.
Bastian pisze:Dzielenie włosa na czworo...
Niewykluczone. Być może jest tak, że nie obowiązują ustawowe limity cen biletów, bo TK nigdy się na ten temat nie wypowiedział
