: 09 wrz 2010, 18:02
A co to za problem?marcin89 pisze:Znajdź pustą SKM na S2 o tej godzinie w którąkolwiek stronę
A co to za problem?marcin89 pisze:Znajdź pustą SKM na S2 o tej godzinie w którąkolwiek stronę
Widać, że wcale nią nie jeździszPiotrekP pisze:A co to za problem?marcin89 pisze:Znajdź pustą SKM na S2 o tej godzinie w którąkolwiek stronę
W różne strony. Choć nasilenie jest w kierunku miasta (chociaz 10, to już nie rano, więc i potoki są w miarę zbilansowane).PiotrekP pisze:Rano jeździ się z miasta do domu, czy z domu do miasta?
Ciekawe rzeczy, prawie jak porachunki między grupami przestępczymi... Takimi rzeczami się prokurator powinien zajmować.fidzio pisze:Na lini dęblińskiej pojawił się swego czasu renomiarz który pisał kolejarzy... Pewnego dnia wypadł z pociągu...
To jest retoryka godna napakowanych, łysych osobników w szeleszczących ubraniachfidzio pisze:Nie warto ryzykować zdrowia dla ZTM-u
Nie to, że mieszkam w Rembertowie i codziennie jeżdżę kiblem/skmką. Kierunek Śródmieście>Sulejówek można porównywać z Sulejówek>Śródmieście?marcin89 pisze:Widać, że wcale nią nie jeździszPiotrekP pisze: A co to za problem?
Do renomy to calkiem pasuje, ale po kolejarzach sietego nie spodziewalem. Ale skoro dumny pracownik koleji tak twierdzi to sie klocic nie bede.Wolfchen pisze:Ciekawe rzeczy, prawie jak porachunki między grupami przestępczymi..
Znasz prawo Archimedesa? To jak nie wiesz to specjalnie przytoczę:fik pisze:Nie, kozak jestem tylko w Carrefourze.Ogarnij się, chłopcze.
Każdy z nas ma swoje zdanie na temat polskich kolejarzy. Myślę że nie jesteś kolejarzem, chyba że lubisz pluć pod wiatr.fidzio pisze:Pracownicy SKM-ki jak wszyscy mogą być mściwi. Na lini dęblińskiej pojawił się swego czasu renomiarz który pisał kolejarzy... Pewnego dnia wypadł z pociągu... Są pewne niepisane umowy których się nie narusza, młody pracownik jesteś możesz nie znasz życia. Nie warto ryzykować zdrowia dla ZTM-u