Bezpieczeństwo w metrze

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 04 sty 2012, 23:06

KwZ pisze:Po pierwsze jest to możliwe (radiotelefon), a po drugie, jeśli nie chcemy się w to bawić, to dyżurny mógłby tę linię przełączyć i przekierować do najbliższego SOMu lub komisariatu.
Radiotelefon nie załatwia wszystkich opisywanych przypadków, poza tym jeszcze tego brakuje, żeby jakiś pieniacz został skierowany z zepsutą bramką na komisariat policji...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10701
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 04 sty 2012, 23:12

To w takim razie te telefony nie są alarmowe. Lepiej w razie potrzeby od razu dzwonić pod 112.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Paweł D.
Posty: 5842
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 04 sty 2012, 23:14

KwZ pisze:To w takim razie te telefony nie są alarmowe. Lepiej w razie potrzeby od razu dzwonić pod 112.
Tia.... tam to dopiero pełen profesjonalizm :)

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10701
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 04 sty 2012, 23:15

Raz mi się zdarzyło dzwonić. Facet z pogotowia wyśmiał mnie, ale potem oddzwonił. Zadzwoniłem drugi raz, połączyło mnie z policją i ta wysłała patrol na bombach.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 04 sty 2012, 23:17

Twój wybór - ale z żółtego telefonu też połączysz się z metrowską policją lub SOM-em, którzy - wydaje mi się - prędzej odpowiedzą na wymyślone przez Ciebie zagrożenie, stosownie do specyfiki podziemia.
(Już pomijam to, że na 112 nie mają możliwości odłączenia napięcia w trzeciej szynie).
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10701
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 04 sty 2012, 23:18

MeWa pisze:(Już pomijam to, że na 112 nie mają możliwości odłączenia napięcia w trzeciej szynie).
Założę się, że nawet to by zrobili szybciej, niż w ciągu 10 min.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 04 sty 2012, 23:22

Masz chyba problemy z czytaniem albo myśleniem. Wyciągasz wnioski na podstawie jednej jakiejś relacji, a w dodatku nie dociera do Ciebie, co zostało już napisane.
Swoją drogą, odnosząc się do Twojej wyimaginowanej sytuacji, trzeba być niezwykle tępym, żeby wisieć 10 minut na jednym telefonie, mając w tym czasie do wyboru także trzy numery z listy do osób / miejsc wyższych rangą.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 04 sty 2012, 23:50

MeWa pisze:Masz chyba problemy z czytaniem albo myśleniem. Wyciągasz wnioski na podstawie jednej jakiejś relacji, a w dodatku nie dociera do Ciebie, co zostało już napisane.
Zostało napisane, ze jest telefon alarmowy i są wymienione osoby, do których można z niego dzwonić i że te osoby czasami odbierają, a czasami nie, bo mają ważniejsze/ciekawsze rzeczy do roboty.

A że relacja jest jedna - cóż, nie ma specjalnego powodu, żeby jej nie wierzyć. Nawet jeśli oczekiwanie trwałoby trzy minuty, a nie dziesięć, to i tak za długo. Wyobraź sobie, ze ktoś zgłasza jakiegoś człowieka stojącego na torze. Po trzech minutach już zostanie rozjechany.

Poza tym - skoro dyżurny stacji nie odbiera, to skąd pasażer ma wiedzieć, ze SOM odbierze? Może też mają ciekawsze sprawy na głowie?

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10701
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 sty 2012, 9:07

To w takim razie powinno być zaznaczone, który numer spośród tych dostępnych jest tym alarmowym.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 05 sty 2012, 14:58

Jak nie ma dyżurnego u siebie, to jest na stacji. Zawsze ktoś ma oko na wszystko, także nie ma możliwości by nikt nie zareagował na człowieka na torach.
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 05 sty 2012, 16:30

bepe pisze:Zostało napisane, ze jest telefon alarmowy i są wymienione osoby, do których można z niego dzwonić i że te osoby czasami odbierają, a czasami nie, bo mają ważniejsze/ciekawsze rzeczy do roboty.
nie przypominam sobie, żeby coś było pisane na temat (nie)odbierania przez innych odbiorców telefonu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Domino2001
Posty: 1468
Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)

Post autor: Domino2001 » 06 sty 2012, 21:47

Tak się kilka dni temu wahałem, czy nie skorzystać z żółtego telefonu na Politechnice. Na szczęście spotkałem spotkałem strażnika metra i zgłosiłem mu zablokowanie się dwóch bramek metra od strony TŁ z wyświetlonym napisem "stacja zamknięta", przez co w okolicy kłębiło się mnóstwo ludzi, którzy chcieli przejść przez bramki.
Najczęściej jeżdżę liniami: M1, 179, 185, 195, 209, 503, 737.

metron

Post autor: metron » 06 sty 2012, 22:48

KwZ pisze:
MeWa pisze:(Już pomijam to, że na 112 nie mają możliwości odłączenia napięcia w trzeciej szynie).
Założę się, że nawet to by zrobili szybciej, niż w ciągu 10 min.

Nie ośmieszaj się człowieku, wypisujesz tak koszmarne piramidalne bzdury że aż żal to czytać a zwłaszcza komentować
Już sobie wyobrażam patrol na bombach wpadający na stację metra tylko po to aby odłączać napięcie w trzeciej szynie bo jakiś oszołom zadzwonił na 112

Paweł D.
Posty: 5842
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 06 sty 2012, 23:54

metron pisze:Już sobie wyobrażam patrol na bombach wpadający na stację metra tylko po to aby odłączać napięcie w trzeciej szynie bo jakiś oszołom zadzwonił na 112
Żaden patrol na bombach nawet w takiej sytuacji nie zostanie wysłany (bo i po co). Operator ze 112 telefonicznie przekaże zgłoszenie do komisariatu metra, a dyżurny do swoich patroli i służb metra w celu podjęcia adekwatnych działań. Technicznie to ta sama droga, co bezpośrednio zadzwonić z peronu na komisariat metra (tylko prawdopodobieństwo, że operator 112 coś pokręci znacznie większe).

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10701
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 07 sty 2012, 7:06

Ja tam wierzę, że policja jest skłonna wysłać patrol na bombach na telefon o samobójcy, co dopiero o niebezpieczeństwie w metrze 8-(
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

ODPOWIEDZ