px33 pisze: ↑12 sty 2019, 14:08
Generalnie złe rzeczy sprzedają się lepiej niż dobre, a niestety klikalność rządzi.
Pozwól że ja to porównam do informacji z ulic. Wiadomo, że tutaj większość wpisów to będą wypadki i kolizje. No bo co tu pisać... artykuł o tym, że jeździ się dobrze i nie ma korków nie przyciągnie nikogo. Więc nie dziwne, że głównie się o wypadkach pisze. I ktoś może wysnuć wniosek, że nie ma co na ulice wyjeżdżać, bo same wypadki. No ale ok, po to są media, żeby informować o zdarzeniach, a one najczęściej są negatywne.
Tyle że problem zaczyna się wtedy, gdy takie media - gdy nie mają o jakich wypadkach pisać - zaczynają wynajdywać te najdalsze. Byle tylko o jakimś na siłę napisać. Wtedy już widać, że coś się pisze byleby pisać. Byleby te wypadki w mediach były.
I tak jest z Kościołem jak obserwuję. Kiedy już nie ma co pisać negatywnego o Kościele, to się wynajduje najdziwniejsze jakieś rzeczy, byleby negatywnie coś napisać. Nie ma tematu - trzeba poszukać po małych parafiach, na pewno gdzieś jest jakiś pijany ksiądz, na pewno gdzieś jakiś pedofil. A jak nie, to może chociaż jakiś ksiądz coś głupiego napisał w Internecie. Cokolwiek, byle się sprzedało. I to uważam już za atak na Kościół.
px33 pisze: ↑12 sty 2019, 14:08
Poza tym każde medium ma swój profil i widocznie redaktor zakłada, że porady odnośnie kolędy to nie jest coś, co obchodzi ogół czytelników.
No właśnie moim zdaniem nie masz racji. TAKIE wpisy właśnie przyciągną dużo osób. Kolędą-ksiądz-kasa - te trzy słowa od razu ludzi zwerbują do komentarzy. To się sprzeda. I niestety dlatego taki jest obraz kolędy. Ja przyjmuję księdza co roku i nigdy nie chciał pieniędzy, wiele razy musiałem go gonić bo zapomniałem dać pieniędzy. I mam wielu znajomych katolików, i nigdy żadnej złej historii na ten temat nie słyszałem.