Strona 131 z 229
: 18 cze 2013, 11:10
autor: Piottr
person pisze:Oczywiście jeden autobus to dużo mniej pasażerów niż jeden pociąg, ale mimo wszystko nie warto ignorować tego, że kolej zarzyna linię za linią, a przewoźnicy autobusowi zdobędą dzięki temu klientów na lata.
Jak tak dalej pójdzie , to tym mitycznym Pendolino nie będzie kogo wozić.
W przyszłym roku A1 będzie miała ciągłość od Piotrkowa do Gdańska, A4 od Rzeszowa do Wrocławia dzięki czemu na linii P12 skróci się czas przejazdu, trasa S8 od Wrocławia do Łodzi znów skróci czas przejazdu na linii P4, pewnie zostanie uruchomione kolejne połączenie omijające Warszawę Poznań - Wrocław - Kraków, i dalekobieżna kolej ma pozamiatane.
Bo szczerzę wątpię w to, żeby na Pendolino ceny za bilet zaczynały się od 20 złotych, co pozwoliłoby konkurować cenowo z autobusem jadącym autostradami.
: 18 cze 2013, 12:40
autor: Wolfchen
Dantte pisze:Coraz bardziej zagrożone wydają się też pociągi relacji Wrocław - Warszawa
Wątpię, porównaj pojemność...
person pisze:kolej zarzyna linię za linią, a przewoźnicy autobusowi zdobędą dzięki temu klientów na lata
Których to pasażerów jest potem bardzo trudno odzyskać, dodajmy.
Piottr pisze:Bo szczerzę wątpię w to, żeby na Pendolino ceny za bilet zaczynały się od 20 złotych, co pozwoliłoby konkurować cenowo z autobusem jadącym autostradami.
Cenowo, to mam wrażenie, że będzie ciężko konkurować z samochodem... Przecież taryfa ma być wyższa, niż na EIC.
: 18 cze 2013, 16:37
autor: grzegorz
A po co konkurowac cenowo (nie mówię o czasowych promocjach)? Kolej powinna oferować zupełnie inną usługę - przejazd dużo wygodniejszy i (docelowo) znacznie szybszy. To zabawki w rodzaju IR powinny się martwić jak odbić klienta autobusom. Normalny układ to 4h autobusem (taniej), albo 2:15 pendo. Klient płaci, klient wybiera. Jak ustawić ceny za pendo, to nie mój problem.
Chciałbym jedno zaznaczyć: kolej to nie jest komunikacja socjalna (za drogo wychodzi uruchamianie pociągów). Dlatego nie może starać się konkurować ceną z różnymi Zenkami, którzy sypiącymi się sprinterami zapieprzają 150 km/h i wyprzedzają na czwartego w drodze do Lublina.
: 18 cze 2013, 16:48
autor: Lukasz436
Jeżeli mówicie o odpływie pasażerów z IC niestety coraz częściej jestem zmuszony do korzystanie z PB na trasie Warszawa - Kielce - Warszawa. Coraz mniej składów kursuje na tej trasie i niestety zdarzają się luki 8 godzinne w rozkładzie... Dlatego wybieram PB - choć mało wygodny ale można wytrzymać ok. 3 godz.
: 18 cze 2013, 17:18
autor: Rosa
grzegorz pisze:A po co konkurowac cenowo (nie mówię o czasowych promocjach)?
Bo jak nie będzie konkurowała cenowo to nie zapełni 500 miejscowego składu Pendolino (czy ile to tam zabiera osób) . Pb zbierze 70 pasażerow i pojedzie w trasę, IC aby byla oplacalna musi zebrac tych pasażerów dużo więcej.
: 18 cze 2013, 18:10
autor: Wolfchen
grzegorz pisze:A po co konkurowac cenowo (nie mówię o czasowych promocjach)?
Bo jeśli to całe Pendolino będzie na równym poziomie z samochodem przy założeniu jednego pasażera, to w przypadku już dwóch osób podróżujących wspólnie nie będzie się nad czym zastanawiać. Jak ja bym miał do wyboru Pendolino i samochód za tą samą cenę, to wybrałbym samochód.
grzegorz pisze:Klient płaci, klient wybiera.
A potem będzie płacz, że zabawki jeżdżą puste, a PB nabite (wiem, nie ta skala).
grzegorz pisze:Dlatego nie może starać się konkurować ceną z różnymi Zenkami, którzy sypiącymi się sprinterami zapieprzają 150 km/h i wyprzedzają na czwartego w drodze do Lublina.
Kolej regionalna i pośpieszna raczej musi.
Lukasz436 pisze:Coraz mniej składów kursuje na tej trasie i niestety zdarzają się luki 8 godzinne w rozkładzie...
I jazda dookoła świata...
Rosa pisze:Pb zbierze 70 pasażerow i pojedzie w trasę, IC aby byla oplacalna musi zebrac tych pasażerów dużo więcej.
Dokładnie. Punkt opłacalności PB jest znacznie niżej umiejscowiony, niż próg opłacalności EIC czy EICP...

: 18 cze 2013, 18:48
autor: MeWa
Ale kolej dąży w stronę modelu cen zmiennych i dynamicznych - to jest element konkurencji.
: 18 cze 2013, 19:09
autor: Rosa
MeWa pisze:Ale kolej dąży w stronę modelu cen zmiennych i dynamicznych - to jest element konkurencji.
Tylko oni tak ciągle dąża kiedy konkurencja już ten system ma i podbiera jej pasażerów.
: 18 cze 2013, 19:28
autor: Vilén
MeWa pisze:Ale kolej dąży w stronę modelu cen zmiennych i dynamicznych
Tyle, że jak na razie jej to nie za bardzo wychodzi, i jedyne co, to ceny dynamicznie zmieniają się w górę…
: 18 cze 2013, 20:08
autor: MeWa
Vilén pisze:MeWa pisze:Ale kolej dąży w stronę modelu cen zmiennych i dynamicznych
Tyle, że jak na razie jej to nie za bardzo wychodzi, i jedyne co, to ceny dynamicznie zmieniają się w górę…
Taaa... a tu bije w komentarzu populizm i demagogia.
: 18 cze 2013, 20:37
autor: R-9 Chełmska
MeWa pisze:Vilén pisze:
Tyle, że jak na razie jej to nie za bardzo wychodzi, i jedyne co, to ceny dynamicznie zmieniają się w górę…
Taaa... a tu bije w komentarzu populizm i demagogia.
Uwalanie jednej oferty promocyjnej za drugą przy jednoczesnym wydłużaniu czasu przejazdu to fakt.
: 18 cze 2013, 23:34
autor: grzegorz
Wolfchen pisze:grzegorz pisze:Dlatego nie może starać się konkurować ceną z różnymi Zenkami, którzy sypiącymi się sprinterami zapieprzają 150 km/h i wyprzedzają na czwartego w drodze do Lublina.
Kolej regionalna i pośpieszna raczej musi.
To o pendo czy TLK/IR w końcu mówimy?
: 19 cze 2013, 1:05
autor: MeWa
R-9 Chełmska pisze:MeWa pisze:Taaa... a tu bije w komentarzu populizm i demagogia.
Uwalanie jednej oferty promocyjnej za drugą przy jednoczesnym wydłużaniu czasu przejazdu to fakt.
Elementem pierwszym do dynamicznych cen są promocje ileś tam procent taniej przy odpowiednio wczesnym zakupie.
: 19 cze 2013, 8:42
autor: Rosa
A tymczasem PB stukneły 2 latka. Powoli zaczyna wychodzic z wieku niemowlecego.
: 19 cze 2013, 10:21
autor: fik
Świętuje to w sposób bardzo przyjazny dla pasażerów - likwidując po cichu MaxBilet do Radomia.