Ja zakładałbym, że przy tym dość prymitywnym układzie torowym w okolicy, w przypadku jakiegokolwiek wstrzymania w ruchu tramwajów, musi być jakiś "zespół szybkiego reagowania", który może w kilka minut podjechać na miejsce.
Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Trasa tramwajowa Dw. Zachodni - Wilanów
Moderator: Wiliam
Ale mimo wszystko są artyści, co jeżdżą nie na kolorową sygnalizację ze skośnymi strzałkami nad swoim pasem, ale na sygnalizację busową po lewej stronie przeznaczoną dla TTA.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
W takim razie czemu LCSem nie są tam Stegny? Jest nowa pętla, nowe zaplecze…? Bo w ramach super-hiper budowy zrobiono tam budkę dla kierujących pojazdami i innych pracowników warszawskiego zbiorkomu, prawda? Mimo wszystko pracownicy powinni mieć godne warunki, a nie dzień w dzień siedzieć w aucie…8239 pisze: ↑26 lip 2026, 20:14Ja zakładałbym, że przy tym dość prymitywnym układzie torowym w okolicy, w przypadku jakiegokolwiek wstrzymania w ruchu tramwajów, musi być jakiś "zespół szybkiego reagowania", który może w kilka minut podjechać na miejsce.Bo jakby nie patrzeć każde stracone 5 minut to ileś wozów stojących w zatrzymaniu lub ileś zawieszonych kursów np. z Miasteczka Wilanów, które jest osiedlem dość "newralgicznym"
, więc ktoś tam powinien to móc koordynować na miejscu, szczególnie jeśli by się okazało, że akurat nie ma wolnego patrolu policji, który powinien rozwikłać kolizję powodującą zatrzymanie.
![]()
- AdamKlocusky
- Posty: 947
- Rejestracja: 25 mar 2021, 13:43
- Lokalizacja: Targówek
- Kontakt:
Przy Kostrzewskiego stoimy póki ZTM nie odwoła posterunku. Często posterunek ten obsadzają te same osoby. Natomiast rzadko zdarza się by posterunek jechał do zdarzenia obok niego. Z moich obserwacji, musiałoby naprawdę wiele się dziać na mieście lub inne załogi musiałyby być bardzo daleko.
Na Stegnach jest wciąż ta sama ekspedycja autobusowa. Noc nowego tam nie powstało.person pisze: ↑26 lip 2026, 23:25W takim razie czemu LCSem nie są tam Stegny? Jest nowa pętla, nowe zaplecze…? Bo w ramach super-hiper budowy zrobiono tam budkę dla kierujących pojazdami i innych pracowników warszawskiego zbiorkomu, prawda? Mimo wszystko pracownicy powinni mieć godne warunki, a nie dzień w dzień siedzieć w aucie…8239 pisze: ↑26 lip 2026, 20:14
Ja zakładałbym, że przy tym dość prymitywnym układzie torowym w okolicy, w przypadku jakiegokolwiek wstrzymania w ruchu tramwajów, musi być jakiś "zespół szybkiego reagowania", który może w kilka minut podjechać na miejsce.Bo jakby nie patrzeć każde stracone 5 minut to ileś wozów stojących w zatrzymaniu lub ileś zawieszonych kursów np. z Miasteczka Wilanów, które jest osiedlem dość "newralgicznym"
, więc ktoś tam powinien to móc koordynować na miejscu, szczególnie jeśli by się okazało, że akurat nie ma wolnego patrolu policji, który powinien rozwikłać kolizję powodującą zatrzymanie.
![]()
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Smutne. Inwestycją za miliony, a wartości dodanej… że świecą szukać.
Gdyby tylko Warszawie był jeden organizator zbiorkomu, który dbałby o system jako całość. Gdyby tylko WC i ekspedycje w najbogatszym mieście w kraju nie miały tabliczek z nazwą operatorów, tylko służyły „po prostu” pracownikom warszawskiego zbiorkomu. Wszystkim.
A tak mamy jak w zderegulowanym UK - każdy sobie.
Gdyby tylko Warszawie był jeden organizator zbiorkomu, który dbałby o system jako całość. Gdyby tylko WC i ekspedycje w najbogatszym mieście w kraju nie miały tabliczek z nazwą operatorów, tylko służyły „po prostu” pracownikom warszawskiego zbiorkomu. Wszystkim.
A tak mamy jak w zderegulowanym UK - każdy sobie.
-
adamrozbicki
- Posty: 312
- Rejestracja: 15 cze 2024, 15:50
Ty serio czy tak chciałeś coś napisać?8239 pisze: ↑26 lip 2026, 16:47TGM pisze: ↑26 lip 2026, 11:55Odkąd wpuścili autobusy na torowisko non-stop stoi w okolicy Kostrzewskiego samochód TW albo ZTMu. Myślałem, że to chwilowo sprawdzają, ale to już trwa całkiem długo, a teraz postawili jeszcze tojtoja. Na środku ulicy, która miała być reprezentacyjna, a włodarzom całkiem schludna buda z kurczakami przeszkadzała, postawili sracz. To już nie mogli nieco dalej w tej stacji zasilania jakiejś kanciapy dla dyżurujących zrobić?
Tak na zdrowy rozum mozna by wywnioskować, że w miejskim Excelu z wydatkami łatwiej jest przełknąć dziennie 15 litrów paliwa dla nadzoru więcej i dodatkową dniówkę inspektora, niż nagle znajdywać dodatkowe tysiące srebrników na budowanie tam jakiejś budki. Może za parę lat zadysponują na ten posterunek jakąś Radiolkę z systemem plug-in i się będzie ten NR wpinał po kablu do tej podstacji.To będziecie mieli spokój od uruchomionego silnika chociaż.
O kurcze, tyle miesięcy prowadzenia obserwacji i dalej nic, żadnych przemyśleń, wniosków, refleksji - do czego służy posterunek NR?adamrozbicki pisze: ↑26 lip 2026, 14:17Obserwuję to codziennie od 2 miesięcy i codziennie zastanawiam się co ten facet nadzoruje:). Teoretycznie może pilnować tylko, żeby 172 wjechało na buspas, bo inne numerki wjechały 2 przystanki wcześniej. Stoi kilkanaście godzin dziennie, często z włączonym silnikiem (klima?). Nigdy czegoś takiego nie widziałem.
W końcu jesteś na forum komunikacyjnym, więc może znajdzie się tu jakaś dobra dusza, która opowie więcej o pracy NR.
Odnośnie WC Chatki zgadzam się, że przy reprezentacyjnej alei bardziej desginerski model kibelka mógłby mniej kłuć w oczy.
Gdyby stał na Stegnach to może przynajmniej by zobaczył jaką patologię sygnalizacyjną stworzono. Takie 187 wyjeżdżające z pętli - najpierw stoi długo na wyjeździe z pętli, potem podjeżdża na przystanek zbiorczy i tam stoi dość długo czekając na pionową pałkę. Gdy ta się zapali może wyjechać i podjechać kawałek do kolejnego przejścia i tam dalej stać. I jeśli akurat się uda, że następne światła się zgrają i będzie zielone, to autobus jest tylko na "minus trzy". Zrozumiałbym gdyby cała okolica była zawalona samochodami i stanie byłoby konieczne. Ale tam jest pusto... Nawet piesi nieraz na czerwonym przebiegają bo nie chce im się czekać na zielone. Jeżeli służby miejskie nie są w stanie zrobić jakiegoś priorytetu dla komunikacji miejskiej to może lepiej po prostu wyłączyć te światła?
- R-9 Chełmska
- Posty: 6095
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Oj tak 
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Tam jest wciąż stałoczas. 187 i oba tory tramwajowe są obsługiwane osobno co cykl bez względu na zapotrzebowanie. Ruszy akomodacja, to powinno być dużo lepiej.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Kiedy ruszy akomodacja?
Też chciałbym to wiedzieć, Stefan.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
To może zanim ruszy akomodacja, to ktoś powinien te światła wyłączyć? Choćby po to żeby do tego czasu nie paraliżować komunikacji? Jak dla mnie to może tam nawet być stały posterunek nadzoru i kierujący ruchem 24/7. Przynajmniej gość odleżyn nie będzie miał.
„ No i co w związku z tym? Jeżdżą w rozkładzie.”
Nie jeżdżą? To w czym problem? Nadrobią. Albo nie. Wystarczy wypisać kartę.
Wszystko fajnie dopóki nie dojdzie do wypadku. Bo jak dojdzie, to prokurator zapyta kto i czemu wyłączył światła.
