Okolicznościowe linie specjalne
: 26 sie 2024, 16:16
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Ktoś tej galerii wydał warunki zabudowy i ktoś się zgodził na składowanie do dziś na terenie miasta góry ziemi wybranej podczas budowy (która po każdym deszczu zalewa błotem teren zajezdni R-4 "Żoliborz".
A dlaczego po koncertach na Stadionie Narodowym są podstawiane dodatkowe tramwaje,a tu dodatkowych tramwajów nie było? Do Metra Młociny albo Metra Bemowo? Po prostu ktoś nie doszacował liczby uczestników imprezy.person pisze: ↑26 sie 2024, 12:24Hihi
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7 ... B.2-L.1.zw
Podobno w sobotnią noc "transport odbywał się sprawniej".
Swoją drogą byłem zaskoczony jak dużo osób dojeżdżało na miejsce tramwajami (w sobotę). Szkoda, że nie było ich więcej, bo obowiązywał zwykły sobotni RJ...
Najgorsze, że w tej sytuacji to organizator imprezy zamawia (i płaci za) rozwóz, a bęcki zbiera miasto...
To nie jest dobry kierunek. Tak można iść praktycznie z każdym elementem miasta.
Nie, po prostu organizator koncertu zapłacił za 12 wozów i to nawet nie za darmo (SBM Festival płaciło za darmowe przewozy identycznej ilości wozów) to tyle dostało. Nikt nie będzie dawał więcej wozów za darmo.fraktal pisze: ↑27 sie 2024, 8:31A dlaczego po koncertach na Stadionie Narodowym są podstawiane dodatkowe tramwaje,a tu dodatkowych tramwajów nie było? Do Metra Młociny albo Metra Bemowo? Po prostu ktoś nie doszacował liczby uczestników imprezy.person pisze: ↑26 sie 2024, 12:24Hihi
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7 ... B.2-L.1.zw
Podobno w sobotnią noc "transport odbywał się sprawniej".
Swoją drogą byłem zaskoczony jak dużo osób dojeżdżało na miejsce tramwajami (w sobotę). Szkoda, że nie było ich więcej, bo obowiązywał zwykły sobotni RJ...
Najgorsze, że w tej sytuacji to organizator imprezy zamawia (i płaci za) rozwóz, a bęcki zbiera miasto...
Tak samo zresztą jak podstawianie solówek (wozów 12-metrowych) na kursy setki "Za metro", które wciąż się zdarza. Ale przecież WTP rządzą sami specjaliści.
To może i na Bemowie tak trzeba robićWiliam pisze:Ja to mam wrażenie że po koncertach na Stadionie to właśnie się nie uruchamia komunikacji, tylko zamyka wszystko w promieniu 1,5 km.
Abstrahując od finansowania to ZTM ma chyba traumę, jeżeli chodzi o obsługę koncertów na Bemowie przy użyciu tramwajów. Czy to nie było po koncercie Madonny?fraktal pisze: ↑27 sie 2024, 8:31A dlaczego po koncertach na Stadionie Narodowym są podstawiane dodatkowe tramwaje,a tu dodatkowych tramwajów nie było? Do Metra Młociny albo Metra Bemowo? Po prostu ktoś nie doszacował liczby uczestników imprezy.person pisze: ↑26 sie 2024, 12:24Hihi
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7 ... B.2-L.1.zw
Podobno w sobotnią noc "transport odbywał się sprawniej".
Swoją drogą byłem zaskoczony jak dużo osób dojeżdżało na miejsce tramwajami (w sobotę). Szkoda, że nie było ich więcej, bo obowiązywał zwykły sobotni RJ...
Najgorsze, że w tej sytuacji to organizator imprezy zamawia (i płaci za) rozwóz, a bęcki zbiera miasto...
Tak samo zresztą jak podstawianie solówek (wozów 12-metrowych) na kursy setki "Za metro", które wciąż się zdarza. Ale przecież WTP rządzą sami specjaliści.
A co się stało z tymi tramwajami na tym koncercie?ashir pisze: ↑27 sie 2024, 21:47Abstrahując od finansowania to ZTM ma chyba traumę, jeżeli chodzi o obsługę koncertów na Bemowie przy użyciu tramwajów. Czy to nie było po koncercie Madonny?fraktal pisze: ↑27 sie 2024, 8:31A dlaczego po koncertach na Stadionie Narodowym są podstawiane dodatkowe tramwaje,a tu dodatkowych tramwajów nie było? Do Metra Młociny albo Metra Bemowo? Po prostu ktoś nie doszacował liczby uczestników imprezy.
Tak samo zresztą jak podstawianie solówek (wozów 12-metrowych) na kursy setki "Za metro", które wciąż się zdarza. Ale przecież WTP rządzą sami specjaliści.
https://www.wtp.waw.pl/newsy/2009/08/10 ... munikacja/
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7 ... rytmu.htmlPróba wydostania się z Bemowa przypominała skrzyżowanie komedii z thrillerem. Przystanki autobusowe i tramwajowe były oblężone. Niektórzy z uporem szli do metra, inni szukali zwykłych nocnych, które jednak tym razem miały pozmieniane trasy.
Tłum zbierał się wokół podświetlonych map okolicy. Jak dostać się do centrum, sprawdzali nie tylko przyjezdni, ale też nieznający Bemowa warszawiacy.