A ja miałem dzisiaj ciekawą sytuację (związaną z korkami).
Wyszedlem z Reala przy Grochowskiej i podchodze na przystanek aby zobaczyć kiedy będę miał 183 do Rembertowa. Na zegarku 19:03, w rozkładzie 18:55 - korek na ulicy aż po horyzont, więc zastanawiam sie czy już jechało czy też jeszcze nie. Postałem tak z 2 minuty, a że na horyzoncie nic nie było widać, to zdecydowałem, że pójdę na następny przystanek - jeśli jechało, to może 514 uda się złapać, a jak nie jechało to i tak mi nie zwieje (patrz opis korka

). Nie śpieszyłem się specjalnie, więc możecie sobie wyobrazić jakież było moje zdziwienie, gdy dochodząc do skrzyżowania zobaczyłem, że 183 stoi tuż przed światłami

Szybki sprint do przycisku wzbudzającego sygnalizacje, po zapaleniu się zielonego sprint na drugą stronę, a nasępnie przy pierwszej nadarzającej się okazji (oczywiście na czerwonym

) na drugą stronę do przystanku, w końcu bieg za podjeżdżającym autobusem i tak oto nie musiałem czekać na kolejne 183 (przy Realu rozkładowo o 19:25) ani na 514 (które i tak nie wiadomo kiedy by przyjechało).
Przepraszam za troszkę przydługi opis ale, jak długo żyję, nie przytrafiło mi się jeszcze, aby, idąc spacerkiem, dogonić autobus
