Quo vadis, MZA?
Na Bemowo i Chomiczówkę - Kleszczowa, na Żoliborz - Stalowa, bardziej mnie ciekawi, jak oni tabor pomieszczą, skoro teraz jest ciasno.Maciek pisze:Ciekaw jestem kto będzie dojeżdżał na Bemowskie, Bielańskie i Żoliboskie krańce? Nikt w tym momencie nie przejmuje się dojazdami i zjazdami? One rozumiem prawie nic nie kosztują, że można pozwolić sobie na likwidacje kolejnego zakładu?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No właśnie...MichalJ pisze:Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie kupi terenu o przeznaczeniu w planie zagospodarowania "zajezdnia autobusowa" (albo jakoś podobnie) - chyba, że jakiś pekaes czy inny *bus, ale dla nich pewnie za drogo...
załącznik za
UCHWAŁA NR LVI/1669/2009
RADY MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY
z dnia 28 maja 2009 r.
w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
rejonu ulicy Olbrachta
[ Dodano: Wto 28 Maj, 2013 22:00 ]
Żadnego zagospodarowania dopuszczalnego, mieszkaniówka na ściśle określonej działeczce (pewnie już dziś zabudowanej expracowniczym budynkiem)... WTF?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Czegoś w tej bajce nie rozumiem...
Wszyscy się upierają, że Redutowa zostanie z dniem 01.07.2013 zlikwidowana. Nawet podawane są już informacje o zwolnieniach itd. W ostatnim Klaksonie natomiast podano informację, że nowa, fantastyczna stacja paliw zostanie oddana w październiku. Jak to w końcu jest?
Wszyscy się upierają, że Redutowa zostanie z dniem 01.07.2013 zlikwidowana. Nawet podawane są już informacje o zwolnieniach itd. W ostatnim Klaksonie natomiast podano informację, że nowa, fantastyczna stacja paliw zostanie oddana w październiku. Jak to w końcu jest?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
O tak, będzie pięć lat czekał. W tym przypadku jeszcze Studium po drodze zmienić trzeba.MeWa pisze:Plan można zmienić, jak trafi się zawzięty inwestorGlonojad pisze:No właśnie...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Swój swojego broniPawel_ pisze:Redutowa była, jest i wielka pozostanie!
Ale z jednej strony skoro miasto szuka oszczędności w biletach dla pracowników i MZA ma dopłacać jakąś sumę do biletów pracowniczych, to czy sprzedaż zajezdni przyniesie im korzyści finansowe na pokrycie tych kosztów,czy też może miasto na tym zarobi ?
Nie wiem czy też jest aktualne info,ale od pewnego kierowcy słyszałem,że MZA posiada działki/działkę w okolicach Zawad... ?
Transport to życie, transport to pasja, transport to miłość, rzecz jasna 
Najnowsza wersja brzmi że Redutowa nie do kasacji , tylko będzie w "stanie uśpienia". Jakoś trzeba usprawiedliwić te inwestycje które zostały ostatnio zrobione (remont świetlików na halach naprawczych , kanałów na OC , częściowa naprawa nawierzchni placu , wymiana okien w budynku biurowym) i to co ma być jeszcze zrobione (remont stacji paliw). Taka niegospodarność mogła by zainteresować prokuratora , a tak ktoś z MZA powie "inwestujemy w swój teren, dlaczego mamy tego nie robić?". Jak sprawa przycichnie , to wtedy wszystko pójdzie pod kilof.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Sorry, to się po prostu kupy nie trzyma (podobnie jak 95% plotek powtarzanych w zakładowych kiblach). Plan miejscowy to jest obowiązujące prawo, procedura jego zmiany jest długotrwała i - dopóki nie wie się, co i czy zostanie w zmianie uchwalone - grunt będzie dla kupca wart tyle, ile według obowiązującego planu można z niego wycisnąć! Kto to kupi w takim razie? "Polski" Bus? To po co pod kilof?
Natomiast, oczywiście, można sobie wyobrazić sytuację inną - przeprowadzkę części zapleczowej z Włościańskiej na Redutową, bo na Włościańskiej działki da się, owszem, sprzedać. Tyle, że to się będzie opłacało za 5 lat.
Natomiast, oczywiście, można sobie wyobrazić sytuację inną - przeprowadzkę części zapleczowej z Włościańskiej na Redutową, bo na Włościańskiej działki da się, owszem, sprzedać. Tyle, że to się będzie opłacało za 5 lat.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
To samo było z R-9 też powymieniali okna, wyremontowali dyspozytornie itd... żeby wyciągnąć lepszą cenę za sprzedaż?Sadek pisze:Najnowsza wersja brzmi że Redutowa nie do kasacji , tylko będzie w "stanie uśpienia". Jakoś trzeba usprawiedliwić te inwestycje które zostały ostatnio zrobione (remont świetlików na halach naprawczych , kanałów na OC , częściowa naprawa nawierzchni placu , wymiana okien w budynku biurowym) i to co ma być jeszcze zrobione (remont stacji paliw). Taka niegospodarność mogła by zainteresować prokuratora , a tak ktoś z MZA powie "inwestujemy w swój teren, dlaczego mamy tego nie robić?". Jak sprawa przycichnie , to wtedy wszystko pójdzie pod kilof.
