: 14 cze 2008, 1:12
Może zrobimy mini konkursBJ.2052 pisze:-25 po południu na 709. Piątek, ot co.
kto większe opóźnienia znajdzie
NAGRODA:WŁASNA SATYSFAKCJA
ja mam z dziś
7/512 przyjazd na szczęśliwice 14:22/14:58 -36
Może zrobimy mini konkursBJ.2052 pisze:-25 po południu na 709. Piątek, ot co.
No właśnie nieSolaris pisze:Jak zwykle w piątek, "warszawiacy" jadą do domu po wałówkę
Dotychczasowo pamiętam opóźnienie na 711 opóźnienie -75tygrys pisze:kto większe opóźnienia znajdzie
To miało obrazować dość duży korek na Puławskiej.tygrys pisze:Może zrobimy mini konkurs
kto większe opóźnienia znajdzie
NAGRODA:WŁASNA SATYSFAKCJA
Mieszkasz w Rembertowie i nie wiesz? Przecież ten odcinek to codzienna mordęga.mozgow pisze:A to jakiś wypadek czy coś, że takie korki?
Bo nie chce mi się wierzyć, że same z siebie się poprobiły
Jasne że wiem, że ten odcinek to modręgaPiotrekP pisze:Mieszkasz w Rembertowie i nie wiesz? Przecież ten odcinek to codzienna mordęga.mozgow pisze:A to jakiś wypadek czy coś, że takie korki?
Bo nie chce mi się wierzyć, że same z siebie się poprobiły
Trochę przeszacowałeś. Od Bora do Płowieckiej jechało się jakieś 30 minut. Ale estakady w kierunku Wawra stały dalej na następne 30 minut.Rosa pisze:Ogromny korek na T Siekierkowskiej w kierunku Płowieckiej, zaczyna się juz przed skrzyżowaniem z Bora i tutaj ludzie starają się uciekać w bok lub wracają na Wał M. Oczywiście kierowcy jada pod prąd, tyłem wjazdami na trasę, przejeżdżają przez ciągłe, dzieją się cuda ale w sumie nie ma co się dziwić bo sam nie miałbym ochoty stac z godzinkę aby dojechac do Marsa.
Wolałem tego doświadczalnie nie sprawdzaćpawcio pisze:Trochę przeszacowałeś. Od Bora do Płowieckiej jechało się jakieś 30 minut. Ale estakady w kierunku Wawra stały dalej na następne 30 minut.Rosa pisze:Ogromny korek na T Siekierkowskiej w kierunku Płowieckiej, zaczyna się juz przed skrzyżowaniem z Bora i tutaj ludzie starają się uciekać w bok lub wracają na Wał M. Oczywiście kierowcy jada pod prąd, tyłem wjazdami na trasę, przejeżdżają przez ciągłe, dzieją się cuda ale w sumie nie ma co się dziwić bo sam nie miałbym ochoty stac z godzinkę aby dojechac do Marsa.
Ja się tylko obawiam jednego. Odwrotnej kolejności działań, niż ta, którą wskazuje logika. Rok 2012 jest nierealny.Życie Warszawy pisze:Do centrum za opłatą?
masz 17-06-2008, ostatnia aktualizacja 18-06-2008 08:29
Nawet 10 złotych za możliwość wjechania do Śródmieścia – to jeden z pomysłów ratusza na walkę z korkami. Opłaty dla kierowców mogą wejść w życie na próbę jeszcze przed Euro 2012.
Wprowadzenie opłat za wjazd do centrum znalazło się w strategii rozwoju systemu transportowego Warszawy do roku 2015. Ratusz właśnie opublikował dokument na swojej stronie internetowej.
Mniejszy ruch w centrum
Jeden z punktów strategii zakłada zamknięcie dla samochodów rejonu pokrywającego się z granicami Śródmieścia. Opłata obowiązywałaby za wjechanie do kwartału z granicami ustanowionymi na ulicach: Słomińskiego, Towarowej i Okopowej, Trasie Łazienkowskiej i Wisłostradzie.– Chodzi o ograniczenie liczby aut w Śródmieściu i zachęcenie mieszkańców do korzystania z miejskiej komunikacji, która jest na przyzwoitym poziomie – wyjaśnia prof. Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej, jeden ze współautorów strategii.
Eksperci dowodzą, że tam, gdzie wprowadzono opłaty za wjazd do centrum, korki zmalały. Gdy w 2003 r. burmistrz Londynu forsował taki pomysł, przez media przelała się fala krytyki. Po kilku latach funkcjonowania systemu londyńczycy chwalą Kena Livingstone’a.
Za możliwość wjazdu do strefy płacą 8 funtów, ale dzięki temu średnia prędkość jazdy wzrosła z 12 km/h do 17 km/h. – Z takim systemem metra i kolei można zamknąć nawet połowę miasta – przytomnie zauważa Piotr Gawroński, warszawiak, który regularnie odwiedza Londyn. Z kolei władze Sztokholmu posłużyły się fortelem przy wprowadzaniu podobnych opłat.
Ogłosiły, że płatna strefa będzie funkcjonować jedynie przez sześć miesięcy, a potem wszystko będzie po staremu. Po tym, jak sztokholmscy kierowcy znów postali w korkach, w przeprowadzonym w 2006 r. referendum opowiedzieli się za wprowadzeniem strefy na stałe. Opłaty wciąż jednak budzą kontrowersje.
– Kierowcy narzekają, ale system chwalą pasażerowie komunikacji publicznej – mówi nam Anna Nowacka-Isaksson, dziennikarka mieszkająca w Sztokholmie. – A niektórzy przeciwnicy zamkniętego centrum nie przesiedli się do metra, tylko jeżdżą okrężną drogą do pracy – dodaje. Kiedy powstanie warszawska strefa? – To kwestia co najmniej kilku lat – mówi rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. – Najpierw będzie musiała powstać druga linia metra, a przynajmniej jej centralny odcinek – zastrzega.
Najpierw komunikacja
Inni urzędnicy, z którymi rozmawialiśmy, nie wykluczają jednak, że system na próbę może zostać wprowadzony jeszcze przed Euro 2012. Przed uruchomieniem strefy na stałe ratusz planuje rozbudować SKM, sieć linii tramwajowych, parkingi Parkuj i Jedź. Niezbędna będzie do tego także obwodnica.
Ratusz czeka na wnioski mieszkańców, dotyczące opublikowanej strategii. Projekt można obejrzeć do 11 lipca w biurze drogownictwa na ul. Solec 48. Dostępny jest także na stronie www.um.warszawa.pl.
Wnioski można składać do 1 sierpnia na adres:drogownictwo@um.warszawa.pl.