fik pisze:pawcio pisze:Z tego co pamiętam, to nie ma wymogu posiadania przedniego światła w rowerze.
Jest.
fik pisze:Solaris pisze:
Jest taki wymóg. Jadąc ulicą, każdy rowerzysta musi stosować się do przepisów kodeksu drogowego. I tak jak jest wymóg jazdy przez cały dzień na światłach mijania (do jazdy dziennej) wobec samochodów, dotyczy on też rowerzystów (mimo, ze może to nie jest napisane wyraźnie).
Racz nie bredzić.
W jednym poście twierdzisz, że jest wymóg posiadania oświetlenia. A za chwilę temu twierdzeniu przeczysz. Coś chyba jest nie tak, z Twoim torem logicznego myślenia.
Pokaż mi, gdzie napisałem o światłach mijania w rowerze

Posłużyłem się nimi, jako przykładem. Zresztą to dziwne, dawniej wszystkie rowery (po za wyczynowymi i dziecinnymi) wyposażone były w oświetlenie przednie i tylne, wraz z dynamem. Od długiego czasu, widać jednak odwrót od tej zdroworozsądkowej zasady. Zresztą ten brak rozsądku, można zaobserwować u dużej grupy rowerzystów. Uważają oni:
1. skoro producent nie wyposażył roweru w te akcesoria, to są one całkowicie zbędne,
2. wszyscy inni użytkownicy dróg (kierowcy samochodów, a nawet piesi) powinni na nich uważać, a oni są zwolnieni z tego obowiązku.
Z tego co piszesz wygląda, że aspirujesz do tej grupy. Mam tylko nadzieję, że Twoi rodzice nie będą mieli pretensji do osoby, która Cię potrąci lub zabije, jak będziesz jeździł na rowerze.
Zresztą gdybyś przeczytał cały mój post uważnie, a nie wyrywkowo, to zauważyłbyś, że odwołuję się w nim, do zdrowego rozsądku i zadbania o własne bezpieczeństwo w swoim własnym interesie, a nie zdawanie się na innych. Co Ty najwyraźniej ominąłeś szerokim łukiem.