Strona 15 z 356

: 10 cze 2006, 23:05
autor: fik
Co najmniej od 06.06.2006, godziny 7:48, kiedy to w ajentkasie na Zachodnim dostałem bilet do Zalesia w takiej formie :] za to w obu Czachówkach normalne kwadratowe kasfiski.

: 11 cze 2006, 0:03
autor: fik

: 11 cze 2006, 1:18
autor: fik
Mało praktyczny format mają... :-?

: 11 cze 2006, 9:55
autor: Wolfchen
I pewnie blakną. ](*,) Nie nadają się do tego do kolekcji, trzeba podklejać... Wogóle kartoniki KM są ostatnio robione na jakimś cieńszym papierze.

: 11 cze 2006, 12:22
autor: jasiu
http://przegubowiec.com/pkp/photo.php?n=npr00&c=0 Tłuszcz-Legionowo bez strefowych...:( W ogóle jeśli chodzi o strefowe, MSZ powinny funkcjonować na takiej zasadzie jak bilety ZTM - od skasowania. Pytanie tylko, czy zielone pudełka z napisem "tu kasować bilety KM" są sprawne...

: 11 cze 2006, 22:50
autor: hafilip84
wracajac jeszcze do biletu: jaka jest twardosc tego papieru?

: 11 cze 2006, 22:54
autor: fik
hafilip84 pisze:wracajac jeszcze do biletu: jaka jest twardosc tego papieru?
Na oko zwykłe 80g/m2

: 28 cze 2006, 19:56
autor: Siecool
[img]http://www.rzeczpospolita.pl/gifs/head.gif[/img] pisze: TRANSPORT
Koleje Mazowieckie mogą zbankrutować

O kilkadziesiąt procent chcą podnieść opłaty za dostęp do niektórych torów Polskie Linie Kolejowe. Dla części przewoźników może skończyć się to poważnymi kłopotami finansowymi.

- Jeżeli nowy cennik wejdzie w życie, za możliwość korzystania z torów będziemy płacić średnio o ponad 40 proc. więcej niż obecnie, a w przypadku autobusów szynowych aż o 70 procent - mówi "Rz" Donata Nowakowska, rzecznik Kolei Mazowieckich, obsługujących połączenia regionalne na Mazowszu. Jej zdaniem, jeżeli różnicy nie pokryje Mazowiecki Urząd Marszałkowski, spółka będzie musiała zlikwidować prawie połowę wszystkich pociągów, by nie stanąć przed groźbą bankructwa.

- Podwyżki dotyczą jedynie linii o wysokim standardzie technicznym - ripostuje Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP Polskich Linii Kolejowych (PLK). Uważa on, że reszta stawek ma być niższa o ok. 24 proc.

Ci przewoźnicy, którzy kursują po lepszych torach, zapłacą więcej. Najbardziej odczują to właśnie Koleje Mazowieckie oraz firma SKM z Trójmiasta. Ta ostatnia według nowych zasad zapłaci 10 proc. więcej niż do tej pory. W skali roku dodatkowe koszty wyniosą ok. 1 mln zł. Znacznie bardziej, bo aż o 34 mln zł, mogą wzrosnąć koszty mazowieckiej spółki. Obniżkę odczują PKP Cargo, PKP Intercity i niektóre koleje regionalne.

Propozycję podwyższenia opłat za korzystanie z torów PKP PLK uzasadniają m.in. brakiem pieniędzy na remont i budowę nowych linii. Jak wynika z danych spółki, tylko jedna czwarta torów jest w stanie dobrym, stan aż 28 proc. linii kolejowych został określony jako niezadowalający. W latach 2003 - 2005 średnio wymieniano co roku 221 km torów. Jeżeli takie tempo prac się utrzyma, wymiana wszystkich linii w Polsce potrwa 167 lat.

Nowe stawki dostępu do torów musi zatwierdzić prezes Urzędu Transportu Kolejowego po sprawdzeniu, czy są zgodne z zasadami określonymi przez ministra transportu. Pierwsza propozycja przedstawiona przez PKP PLK taka nie była. - Wyliczenia nie uwzględniały m.in. pieniędzy z Funduszu Kolejowego - wyjaśnia "Rz" Wiesław Jarosiewicz, prezes UTK.

PKP PLK muszą teraz opracować i złożyć nowy projekt. - Nie obowiązuje ich żaden termin, jednak nowe taryfy powinny zostać nam przedstawione jak najszybciej, gdyż mają obowiązywać od nowego rozkładu jazdy, czyli od grudnia 2006 r. - mówi Jarosiewicz. Rząd zakładał, że w 2006 i w 2007 roku opłaty za dostęp do torów będą spadały o 15 proc. rocznie. Miało to przyczynić się do konkurencji między przewoźnikami. Niższe stawki PKP PLK mają rekompensować dotacje: 260 mln zł w tym roku z budżetu państwa i 80 mln zł z Funduszu Kolejowego. Właściciel linii obniżył już stawki w 2005 roku, wpływy do jego kasy zmalały wówczas o 204 mln zł.

AGNIESZKA STEFAŃSKA
Adrian Furgalski, ekspert do spraw transportu pisze: Dobijanie kolei

Wprowadzenie w życie nowego cennika byłoby dobijaniem kolei w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z długo oczekiwanym wzrostem liczby podróżnych w tych spółkach, gdzie zaczęto serio traktować pasażerów. Drastyczne zwiększenie kosztów eksploatacji autobusów szynowych oznacza zlikwidowanie połączeń, które dopiero co zostały reaktywowane dzięki niższym kosztom. Jest to też oszukiwanie samorządów, które zainwestowały spore pieniądze w zakup szynobusów. Bez pieniędzy ze skarbu państwa PKP PLK będą jednak zmuszone do łupienia przewoźników.

// oryginał: http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wyd ... _a_16.html
// nie wiedziałem, do którego tematu to dać, bo tu, wbrew tytułowi, nie tylko o KM jest, więc w razie czego do przeniesienia...

: 28 cze 2006, 22:25
autor: ptaszyna
Witam, co do tych biletów to raczej chyba nie ma reguły, gdyż wczoraj kupowałem 2 bilety z Piaseczna do Warszawy Jeziorki ( pierwszy na strefę od 12.01, a drugi od 18.01) i ten pierwszy był w formie podłużnego wydruku, a ten drugi na kwadratowym kartoniku. Na dworcu wschodnim też czasami dają podłużne, a innym razem zwykłe bilety. Może kasjerkom nie chce się wsadzić kwadratowego kartonika i drukują po łatwiźnie... Ciekawe czy stanie się to normą??

: 29 cze 2006, 15:25
autor: MeWa
kilkadziesiąt procent chcą podnieść opłaty za dostęp do niektórych torów Polskie Linie Kolejowe.
cóż, moim zdaniem regulacje w sprawie szynobusów są nietrafione... przecież po to były zakupione przez poszczególne samorządy, by mogły jeździć na liniach, które mają małe obłożenie. Czy teraz te linie znów będą zawieszać i straszyć wstrzymaniem ruchu?

: 02 lip 2006, 21:03
autor: Karol
Byłem "Zegrzykiem" w Nieporęcie. Z Gdańskiej wyjazd przed 11, powrót 16.45 z Nieporętu. Frekwencja bardzo duża, zwłaszcza, że dzień wolny. Z Gdańskiej zapełnienie 60 % na ZOO dosiadło się tyle osób że 100 % siedzących miejsc było zajętych. Sporo rowerów, kilka osób wsiadło też w Legionowie. Powrót-frekwencja gorsza, jakieś 70 %, jedna osoba dosiadła się w Wieliszewie, kilka w Legionowie (czekali na EZT ale "Zegrzyk" był pierwszy). Szczególnie dużo rowerzystów w drodze powrotnej-ledwo weszli do przedziału. Niestety miła jazda skończyła się na PKP Praga. Nawalił rozjazd na podg Warszawa Michałów i stanęły składy wjeżdżające na Wschodnią od strony Legionowa i Gdańskiej (na Pradze stał "Ostrowianin", 200 metrów za nim "Zegrzyk", 200 metrów za nami EZT). Po 15 minutach stania gdy okazało się że może to jeszcze potrwać wyłączyłem blokadę drzwi (piszczy cholerstwo :mrgreen: ) i wyskoczyłem na tory po czym udałem się na Odrowąża do tramwaju. Ludzie z "Ostrowianina" mieli o tyle lepiej, że ich pociąg stał w peronach więc nie musieli skakać na posypkę.

: 04 lip 2006, 14:03
autor: jasiu
Orientuje się ktoś może czy na czas remontu nadal jeżdżą Bipy? Z Hafasa wynika, że są składy wagonowe i dojeżdżają do Mińska czy też Siedlec:-k

: 04 lip 2006, 14:18
autor: fik
jasiu pisze:Orientuje się ktoś może czy na czas remontu nadal jeżdżą Bipy? Z Hafasa wynika, że są składy wagonowe i dojeżdżają do Mińska czy też Siedlec:-k
Nie wiem, dzie to Ci wynika, wedle ERJP wszystkie sześć dotychczasowych bipociągów jeździ do WWsch

: 04 lip 2006, 15:48
autor: Bastian
Ja dziś jakieś bipy widziałem na DWC, ale nic bliżej.

: 04 lip 2006, 23:35
autor: jasiu
teraz poprawili, rzeczywiście do Wschodniego.