: 10 cze 2006, 23:05
Co najmniej od 06.06.2006, godziny 7:48, kiedy to w ajentkasie na Zachodnim dostałem bilet do Zalesia w takiej formie
za to w obu Czachówkach normalne kwadratowe kasfiski.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Na oko zwykłe 80g/m2hafilip84 pisze:wracajac jeszcze do biletu: jaka jest twardosc tego papieru?
[img]http://www.rzeczpospolita.pl/gifs/head.gif[/img] pisze: TRANSPORT
Koleje Mazowieckie mogą zbankrutować
O kilkadziesiąt procent chcą podnieść opłaty za dostęp do niektórych torów Polskie Linie Kolejowe. Dla części przewoźników może skończyć się to poważnymi kłopotami finansowymi.
- Jeżeli nowy cennik wejdzie w życie, za możliwość korzystania z torów będziemy płacić średnio o ponad 40 proc. więcej niż obecnie, a w przypadku autobusów szynowych aż o 70 procent - mówi "Rz" Donata Nowakowska, rzecznik Kolei Mazowieckich, obsługujących połączenia regionalne na Mazowszu. Jej zdaniem, jeżeli różnicy nie pokryje Mazowiecki Urząd Marszałkowski, spółka będzie musiała zlikwidować prawie połowę wszystkich pociągów, by nie stanąć przed groźbą bankructwa.
- Podwyżki dotyczą jedynie linii o wysokim standardzie technicznym - ripostuje Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP Polskich Linii Kolejowych (PLK). Uważa on, że reszta stawek ma być niższa o ok. 24 proc.
Ci przewoźnicy, którzy kursują po lepszych torach, zapłacą więcej. Najbardziej odczują to właśnie Koleje Mazowieckie oraz firma SKM z Trójmiasta. Ta ostatnia według nowych zasad zapłaci 10 proc. więcej niż do tej pory. W skali roku dodatkowe koszty wyniosą ok. 1 mln zł. Znacznie bardziej, bo aż o 34 mln zł, mogą wzrosnąć koszty mazowieckiej spółki. Obniżkę odczują PKP Cargo, PKP Intercity i niektóre koleje regionalne.
Propozycję podwyższenia opłat za korzystanie z torów PKP PLK uzasadniają m.in. brakiem pieniędzy na remont i budowę nowych linii. Jak wynika z danych spółki, tylko jedna czwarta torów jest w stanie dobrym, stan aż 28 proc. linii kolejowych został określony jako niezadowalający. W latach 2003 - 2005 średnio wymieniano co roku 221 km torów. Jeżeli takie tempo prac się utrzyma, wymiana wszystkich linii w Polsce potrwa 167 lat.
Nowe stawki dostępu do torów musi zatwierdzić prezes Urzędu Transportu Kolejowego po sprawdzeniu, czy są zgodne z zasadami określonymi przez ministra transportu. Pierwsza propozycja przedstawiona przez PKP PLK taka nie była. - Wyliczenia nie uwzględniały m.in. pieniędzy z Funduszu Kolejowego - wyjaśnia "Rz" Wiesław Jarosiewicz, prezes UTK.
PKP PLK muszą teraz opracować i złożyć nowy projekt. - Nie obowiązuje ich żaden termin, jednak nowe taryfy powinny zostać nam przedstawione jak najszybciej, gdyż mają obowiązywać od nowego rozkładu jazdy, czyli od grudnia 2006 r. - mówi Jarosiewicz. Rząd zakładał, że w 2006 i w 2007 roku opłaty za dostęp do torów będą spadały o 15 proc. rocznie. Miało to przyczynić się do konkurencji między przewoźnikami. Niższe stawki PKP PLK mają rekompensować dotacje: 260 mln zł w tym roku z budżetu państwa i 80 mln zł z Funduszu Kolejowego. Właściciel linii obniżył już stawki w 2005 roku, wpływy do jego kasy zmalały wówczas o 204 mln zł.
AGNIESZKA STEFAŃSKA
// nie wiedziałem, do którego tematu to dać, bo tu, wbrew tytułowi, nie tylko o KM jest, więc w razie czego do przeniesienia...Adrian Furgalski, ekspert do spraw transportu pisze: Dobijanie kolei
Wprowadzenie w życie nowego cennika byłoby dobijaniem kolei w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z długo oczekiwanym wzrostem liczby podróżnych w tych spółkach, gdzie zaczęto serio traktować pasażerów. Drastyczne zwiększenie kosztów eksploatacji autobusów szynowych oznacza zlikwidowanie połączeń, które dopiero co zostały reaktywowane dzięki niższym kosztom. Jest to też oszukiwanie samorządów, które zainwestowały spore pieniądze w zakup szynobusów. Bez pieniędzy ze skarbu państwa PKP PLK będą jednak zmuszone do łupienia przewoźników.
// oryginał: http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wyd ... _a_16.html
cóż, moim zdaniem regulacje w sprawie szynobusów są nietrafione... przecież po to były zakupione przez poszczególne samorządy, by mogły jeździć na liniach, które mają małe obłożenie. Czy teraz te linie znów będą zawieszać i straszyć wstrzymaniem ruchu?kilkadziesiąt procent chcą podnieść opłaty za dostęp do niektórych torów Polskie Linie Kolejowe.
Nie wiem, dzie to Ci wynika, wedle ERJP wszystkie sześć dotychczasowych bipociągów jeździ do WWschjasiu pisze:Orientuje się ktoś może czy na czas remontu nadal jeżdżą Bipy? Z Hafasa wynika, że są składy wagonowe i dojeżdżają do Mińska czy też Siedlec:-k