: 27 paź 2011, 14:11
A najlepsze są komentarze pod tym artykułem 
Przymuszają ludzi do odbijania kart w metrze, a potem prowadzą statystyki i mają wydruki z nazwiskiem i adresem gdzie o danej godzinie bywasz i gdzie jeździsz. Ochrona danych osobowych zakazała tego procederu, więc trzymaja te wydruki niejawnie. Nigdy nie odbijam karty w metrze, albo przechodzę pod bramką, albo idę otwartą, albo zjeżdżam windą. Kartę odbijam raz na miesiąc. Wystarczy.
Tak, szkoda że ten ktoś nie dodał, że ma telefon na niezarejestrowaną kartę (no bo przecież można go zlokalizować), co dwa miesiące zmienia bank, w którym ma kartę płatniczą, a do bankomatu jeździ taksówką, żeby nikt się nie zorientował gdzie najczęściej wyjmuje kasę.Bastian pisze:Wszyscy, ale to literalnie wszyscy by je najchętniej zlikwidowali![]()
A już to jest najlepsze:Przymuszają ludzi do odbijania kart w metrze, a potem prowadzą statystyki i mają wydruki z nazwiskiem i adresem gdzie o danej godzinie bywasz i gdzie jeździsz. Ochrona danych osobowych zakazała tego procederu, więc trzymaja te wydruki niejawnie. Nigdy nie odbijam karty w metrze, albo przechodzę pod bramką, albo idę otwartą, albo zjeżdżam windą. Kartę odbijam raz na miesiąc. Wystarczy.
Czy naprawde trzeba dużych nakaładów aby zlikwidowac wszystkie bramki i postawic po 20 kasowników na stację gdzies przy scianach tak jak to jest w Wiedniu czy Berlinie?mgr MeWa pisze:Niestety wydaje mi się, że obecna sytuacja jest nie do poprawy czy eliminacji bez dużych nakładów.
Przecież to już było. I ludzie szukający kasownika w wagonie...Rosa pisze:Czy naprawde trzeba dużych nakaładów aby zlikwidowac wszystkie bramki i postawic po 20 kasowników na stację gdzies przy scianach tak jak to jest w Wiedniu czy Berlinie?
A w Pradze nie szukają.Paweł D. pisze:
Przecież to już było. I ludzie szukający kasownika w wagonie...
to nic nie rozwiązuje, poza tym mniejsze możliwości sterowania przepływem pasażerów.Rosa pisze:Czy naprawde trzeba dużych nakaładów aby zlikwidowac wszystkie bramki i postawic po 20 kasowników na stację gdzies przy scianach tak jak to jest w Wiedniu czy Berlinie?mgr MeWa pisze:Niestety wydaje mi się, że obecna sytuacja jest nie do poprawy czy eliminacji bez dużych nakładów.
Czemu?Adam G. pisze:Nawiasem mówiąc, zacząłbym każdemu otwierającemu wyjście awaryjne wlepiać po 200zł mandatu.
Na Ratuszu 10 metrów, na Centrum może z 15. Bez jaj.MichalJ pisze:Taa, 500m do windy na drugim końcu stacji. Genialny pomysł. Żeby to jeszcze były furtki, a nie kręciołki...
Na Ratuszu winda jest chyba tylko od południowego wejścia na stację (początek peronu w stronę Kabat)Adam G. pisze:Na Ratuszu 10 metrów, na Centrum może z 15. Bez jaj.MichalJ pisze:Taa, 500m do windy na drugim końcu stacji. Genialny pomysł. Żeby to jeszcze były furtki, a nie kręciołki...