Strona 15 z 73
: 04 mar 2009, 20:01
autor: mamadoo
Infotram o remoncie trasy W-Z napisał
Na węźle Kercelak wydzielone zostaną tory do skrętu i skorygowany niekorzystny układ przecięć torów na samym skrzyżowaniu. Dodatkowe skręty powstaną na najbardziej obciążonych kierunkach: w al. Solidarności w lewo w ul. Towarową, z ul. Towarowej w lewo w al. Solidarności, z ul. Okopowej w prawo w al. Solidarności. Dzięki temu tramwaje oczekujące na skręt nie będą blokowały torów jadącym prosto.
Czy to oznacza, że dwudziestka mogłaby pojechać znów dalej niż na pętlę Koło bez opóźnień na mijankach? To była chyba jedna z przyczyn mniejszej popularności tej linii wśród mieszkańców Boernerowa...
Mogłaby wrócić na plac Narutowicza? A może mogłaby kończyć trasę w jakimś jeszcze lepszym punkcie? Wyobrażam sobie dwudziestkę dojeżdżającą do prowizorycznej pętli Ratusz Arsenał ale nawet nie wiem czy ona zostanie na stałe.
: 04 mar 2009, 21:36
autor: person
Infotram pisze:Dodatkowe skręty powstaną na najbardziej obciążonych kierunkach: w al. Solidarności w lewo w ul. Towarową, z ul. Towarowej w lewo w al. Solidarności, z ul. Okopowej w prawo w al. Solidarności. Dzięki temu tramwaje oczekujące na skręt nie będą blokowały torów jadącym prosto.
Najbardziej obciążone kierunki, czyli skręty obecnie wykorzystywane, ale nie z osobnego toru. Kto to pisał? Linie pokroju 27 czy 32, to "największe obciążenie" tego skrzyżowania?!
A co do 20-tki: ktoś tu kiedyś wspominał, że może 13 pojedzie na Stare Bemowo...

: 05 mar 2009, 0:30
autor: Bastian
mamadoo pisze:Czy to oznacza, że dwudziestka mogłaby pojechać znów dalej niż na pętlę Koło bez opóźnień na mijankach?
Mam wrażenie, że wyciągasz słuszne wnioski, tylko z zupełnie nie mających związku ze sprawą przesłanek
Zakłada się, że przebudowa trasy na Boernerowo rzeczywiście mogłaby umożliwić kursowanie tam "normalnej" linii "z miasta". Ale z Kercelakiem nie ma to nic wspólnego, tylko z układem mijanek na jednotorze
![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 05 mar 2009, 10:26
autor: mamadoo
To z jakiego powodu dwudziestka stała się tak marginalną linią? "Kręgi zbliżone do ZTM" twierdzą, że nie wyrabiała się z rozkładem...
: 05 mar 2009, 11:07
autor: Bastian
Marginalna to się stała, jak wyłączono z eksploatacji część mijanek. Wtedy odstęp między pozostałymi zaczął warunkować częstotliwość - i to wszystko zaczęło się sypać przy jakichkolwiek opóźnieniach.
: 05 mar 2009, 11:57
autor: Tm
To ja napisze trochę kontrowersyjnie.
Czy jest sens remontowania torowiska dwudziestki? Czy jest w ogóle sens utrzymywania tej linii? Zbudowano ja kiedy tramwaje były dominującym i podstawowym środkiem transportu miejskiego. Obecnie jednak tamtejszy potok w zupełności zmieści sie do autobusu, który w dodatku nie jest uzależniony od mijanek i może jechać dalej niż do Koła. O potrzebności 20 najlepiej niech świadczą zmiany jakie zaszły w starobemowskiej komunikacji po zawieszeniu tramwajów. Jakie zmiany? no właśnie w tym rzecz, że żadne, nie trzeba było linii zastępczej. Skoro więc tamtejszym mieszkańcom wystarczają autobusy to może lepiej skierować tramwaje na naprawdę potrzebujące linie.
Oczywiście 20 ma mijanki, las i "klimat". Tylko, że tramwaje służą jednak do czego innego niż pozowanie do zdjęć. Szkoda by mi było gdyby mieli zlikwidować tę trasę, ale obiektywnie patrząc - czy ona naprawdę jest potrzebna?
: 05 mar 2009, 13:56
autor: mamadoo
Ale właściwie co jest potrzebne by ta linia znów nie była taka marginalna? Dłuższa trasa, powiedzmy w okolice którejś ze stacji metra? Wyższa częstotliwość?
Wydaje mi się, że frekwencję dwudziestki dorżnęło skrócenie jej do Koła i może słaba częstotliwość...
A tak z innej beczki - czy pętla wokół pałacu Przebendowskich zostanie na stałe po zakończeniu remontu trasy W-Z?
: 05 mar 2009, 15:38
autor: MeWa
mamadoo pisze:że frekwencję dwudziestki dorżnęło skrócenie jej do Koła i może słaba częstotliwość
słąbą to ona miała przed skróceniem do Koła...
: 05 mar 2009, 16:47
autor: Siecool
MeWa pisze:słąbą to ona miała przed skróceniem do Koła...
Dokładnie, po jej skróceniu i podbiciu czestotliwości frekwencja się poprawiła i nawet rosła do czasu rozpoczęcia budowy S-8. Dlatego IMHO 20 do Koła to optymalna opcja, tamże można się przesiąść w inne, częste linie.
Dla zainteresowanych:
remont 20 wyszedł poza odcinek mijanka Stare Bemowo - Boernerowo. Obecnie wyrwane i pocięte jest torowisko na fragmencie od Starego Bemowa do okolic Archimedesa chyba. Nietknięte są jednak żadne przejazdy przez ulice, może będą robione w innym terminie. Mijanka też nieruszona.
: 05 mar 2009, 17:51
autor: a/p TALENT
Ech młodzieży! 20 lat temu 20 -tka z 20-tką spotykała się w szczycie na każdej mijance. Moje obserwacje co do ostatniego bytu tej linii w pełni odpowiadają spostrzeżeniom mojego sąsiada Siecoola. W przyszłości dla 20-tki widzę trasę dalej -do Pedetu na Woli a potem pętelka Wolską,Skierniewicką,Kasprzaka,Towarową,Wolską do Pedetu i na Boernerowo.
: 05 mar 2009, 20:18
autor: Tm
Tylko, że do innych tramwajów równie dobrze można dowieźć ludzi autobusem. Gdyby Stare Bemowo powstawało dziś to nikt nie planowałby budowy tam torowiska. Problem 20 nie wynika z jej częstotliwości, albo drugiej pętli, tylko z obsługiwanego obszaru.
: 05 mar 2009, 22:50
autor: mamadoo
Ale w czym problem? Czy w Warszawie nie ma miejsca na mało obciążone linie tramwajowe? Taki przykład z byłej NRD - Bad Schandau

Czy stołeczne linie muszą być maksymalnie obciążone, muszą mieć ekstremalnie wysoką częstotliwość by ich utrzymanie miało sens?
: 05 mar 2009, 22:58
autor: Tm
mamadoo pisze:Taki przykład z byłej NRD - Bad Schandau
Wygląda, że to bardziej widoczny (tabor) przykład linii, która zbudowano gdy silniki elektryczne były znacznie lepsze od spalinowych, a zatem tramwaj górował nad autobusem częściej niż dziś.
mamadoo pisze:Czy stołeczne linie muszą być maksymalnie obciążone, muszą mieć ekstremalnie wysoką częstotliwość by ich utrzymanie miało sens?
Tak, bo przy mniejszych potokach autobus jest bardziej ekonomicznym środkiem transportu (a dodatkowo jest elastyczniejszy w trasowaniu).
: 05 mar 2009, 23:16
autor: fik
mamadoo pisze:Ale w czym problem? Czy w Warszawie nie ma miejsca na mało obciążone linie tramwajowe? Taki przykład z byłej NRD - Bad Schandau
No. Ale. Litości. Nie porównujmy Żandowa (gdzie linia tramwajowa funkcjonuje niemal wyłącznie jako atrakcja turystyczna w wyjątkowo pięknie położonym uzdrowisku, coś jak Trenczyńskie Cieplice) z realiami warszawskimi

: 06 mar 2009, 0:51
autor: Bastian
Tm pisze:Tylko, że do innych tramwajów równie dobrze można dowieźć ludzi autobusem.
Zarówno Radiowa, jak i Lazurowa stoją. Tramwaj nie stoi.