Strona 15 z 148

: 23 sie 2011, 12:17
autor: Wolfchen
Pomysł a plan to dwie różne rzeczy... :P

Jedyne, co mi wypluwa google to "Raport Końcowy studium obsługi komunikacyjnej wschodniej części dzielnicy Białołęka" z grudnia 2010... :-k

: 23 sie 2011, 12:38
autor: Bastian
A tam tej pętli nie ma, jeśli dobrze pamiętam. Jest pętla tramwajowo - autobusowa i P&R u zbiegu ul. Ostródzkiej z TMP (a więc tuż na południe od ul. Brzeziny) :-k

: 23 sie 2011, 12:45
autor: Wolfchen
Owszem. I nie ma tam żadnej pętli w pobliżu TT, bo właśnie to przeszukałem pod tym kątem. 8-(

: 23 sie 2011, 14:00
autor: BJJ
http://bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/ED5 ... I27411.JPG

KM przy widocznym rondzie Małej Brzozy.
na północ od ZP2 Derby, na północny-wschód Lewandów.

1. Rada Dzielnicy Białołęka postuluje, aby w południowej części obszaru nr 2, zmienić funkcję terenu ZP1 na ZP2. Równocześnie należy też:
a. powiększyć obszar ZP2,
b. w okolicach południowej strony ZP2 zlokalizować obszar KM,

: 24 sie 2011, 7:45
autor: fik
Bastian pisze:A czy tak naprawdę mamy jakieś dane wskazujące na to, że tylko w Białołęce jest wysoki procent niezameldowanych przyjezdnych? Ja znam sporo mieszkających tam warszawiaków...
Odsetek kwitów pisanych z dowodów z zameldowaniem poza Warszawą na Tarchominie (na zieloną się nie zapuszczam raczej, choć zdarzyło mi się wparować do 120 na Mochtyńskiej, budząc popłoch i przerażenie) jest znacznie powyżej średniej.

: 24 sie 2011, 8:39
autor: Bastian
A gdzie indziej?

: 24 sie 2011, 8:48
autor: fik
Gdzie gdzie indziej? Gdzie indziej jest niższa, żeby średnia była średnią :P

: 24 sie 2011, 9:00
autor: Bastian
Średnia nie oznacza automatycznie, że wszędzie indziej jest mniej i że jest to wyrównane.

: 24 sie 2011, 9:04
autor: fik
Ja wiem :P lekką zwyżkę można zaobserwować jeszcze w Ursusie (w rejonie Skoroszy bardziej), ale tylko na Tarchominie jest to zjawisko na tyle wyraźne, że zwróciło moją uwagę; nie oznacza to jednak, że nie ma innych takich miejsc (są dzielnice/osiedla, na których bywam bardzo rzadko lub w ogóle), a przede wszystkim - nie powinno mieć to żadnego znaczenia przy ustalaniu układu komunikacyjnego, a za teksty o prawdziwości warszawiaków powinno lać się w ryj i patrzeć, czy równo puchnie.

: 24 sie 2011, 9:10
autor: BJJ
Są miejsca, gdzie jest więcej, są gdzie jest mniej. Na starym Tarchominie (tym z lat 80) zdecydowana większość ma warszawski meldunek. Na Nowodworach, Aluzyjnych i Odkrytych pewnie mniejszość. Podobnie jest na Bemowie, Ursynowie. Są stare osiedla i nowe.
Najczęściej meldunek pozawarszawski mają ludzie wynajmujący mieszkanie, a tych ejst wszędzie pełno, bo jeden chce na Kabatach, drugiemu wystarczy Bemowo, trzeci woli-musi na Białołęce, a czwarty to tylko Stary Mokotów.

A prawda jest taka, ze chory jest system, który umożliwia gdzie indziej płacić podatki i gdzie indziej korzystać z dóbr finansowanych z podatków. Nie rozumiem, dlaczego tego do tej pory nie zmieniono i dlaczego drobne kroczki w stylu miejsce w przedszkolu dla zameldowanej osoby są odtrąbiane jako wielkie sukcesy.

: 24 sie 2011, 9:11
autor: fik
BJJ pisze:Podobnie jest na Bemowie, Ursynowie.
No właśnie raczej nie jest, zwłaszcza na Ursynowie (kogo z przyjezdnych stać tam na mieszkanie?).

: 24 sie 2011, 10:54
autor: BJJ
większość moich znajomych przyjezdnych mieszka na Mokotowie i Ursynowie. Stać ich na to. Podatki płacą w swoich rodzinnych miastach.

Nie wiem, dlaczego uważasz, że przyjezdni to biedota, którą stać tylko na małe klitki na przedmieściach. Powiem więcej. Wielu z nich nie wyobraża sobie mieszkania na Bemowie czy Białołęce.

: 24 sie 2011, 11:04
autor: yavorius
fik pisze:(kogo z przyjezdnych stać tam na mieszkanie?).
Oj Fiku, nie przesadzajcie....

: 24 sie 2011, 11:05
autor: fik
BJJ pisze:większość moich znajomych przyjezdnych mieszka na Mokotowie i Ursynowie
Większość moich znajomych przyjezdnych mieszka w lepiankach z krowiego guana. Anecdata wsadźmy sobie tam, skąd owo guano wypada, zajmijmy się statystyką. :>

: 24 sie 2011, 11:23
autor: BJJ
daj mi jakieś wiarygodne dane. póki co opieram się na doświadczeniu indywidualnym.
dodam tylko, że częściowo zawodowo zajmuję się nieruchomościami.