Zmiany od listopada 2011

Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS

Łukasz
Posty: 11878
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 05 lis 2011, 22:17

Bastian pisze:
Nie małą ciekawostką będą zasilenia linii 512 – linia straciła 6 stalowych wtyczek, ale zyska 4 dodatkowe kursy z Pragi do metra, realizowane przez … dwa mobilisowe SU12 zmierzające na linię 410, jednego SU18 wyjeżdżającego na 175 i jednej Scanii, która resztę dnia spędzi na 222
Niedługo taczki na Wileniaku zaczną podstawiać... BTW - czemu na 512, a nie na 460, do licha?!
A to się nie będzie włączać od Kraśnickiej już?

[ Dodano: Sob 05 Lis, 2011 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:Naprawdę mnie cieszy, że wyjeżdżające na Konwiktorską 222 będzie udawać 512, a wyjeżdżające na Konwiktorską 178 nie będzie udawać 512 :P
Może czas się liczy - wyjazdy o 5:45 chyba nie muszą się nazywać 512...

[ Dodano: Sob 05 Lis, 2011 ]
marekb pisze: Czy nie lepiej byłoby, aby zamiast "ucałodziennienia" dodatków na 511, uruchomić kursowanie linii 460 [nawet jednokierunkowo: z pl. Bankowego do Wileńskiego] co 10 minut? Ewentualnie wzmocnić 500?
Wzmocnić 500, z którego wyleciały ostatnie wtyczki?

[ Dodano: Sob 05 Lis, 2011 ]
marekb pisze: Rozumię,


lini.
Piękna mówić polski.
ŁK

Awatar użytkownika
Wafel
Posty: 32
Rejestracja: 02 cze 2011, 0:17
Lokalizacja: Szmulki, Targówek, Śródmieście

Post autor: Wafel » 05 lis 2011, 22:54

Bastian pisze:Przesiadki nie są luksusem, tylko kosztem ponoszonym przez pasażera na rzecz systemu. Ile osób jedzie ze Szmulek akurat na Anielewicza?
Relacja na Anielewicza była jedną z trzech przykładowych, które ze Szmulek są dziś gorzej obsługiwane niż w poprzednich latach, nie tylko ze względu na budowę metra. Takich przykładów ze Szmulek można sypać a sypać!

Dlaczego mieszkańcy Szmulowizny (a także Targówka Fabrycznego) muszą się przesiadać z każdym rokiem w coraz większej liczbie relacji? Tych "kosztów na rzecz systemu" coś za dużo na raz. Skrócono 170 (oficjalnie raz było to z powodu, że nie mieści się już na W-Z, a potem, że stoi w korkach pod budowanym wiaduktem Andersa). Zmieniono 20 (bo metro na Targowej). Zawieszono 7 (bo Zieleniecka).

Skoro 20 nie może teraz jechać na Kawęczyńską, to 170 przywrócone na Trasie W-Z byłoby naturalną rekompensatą. Tym bardziej że żadna z wcześniejszych przyczyn "tymczasowego" skrócenia 170 nie jest już aktualna.
KwZ pisze:
Wafel pisze:Przykład 2: ze Szmulek na Anielewicza. Dawniej było 170. Dziś trzeba przesiąść się dwa razy: przy Wileńskim i przy Feminie.
Sytuacja tymczasowa: docelowo ma być 20 na Szmulkach, a przesiadka przy Feminie nie jest taka zła. Na upartego możesz jechać z jedną przesiadką: 170 + 16.
Wyżej napisałem, jak wyglądają takie "sytuacje tymczasowe" oglądane ze Szmulek. Kiedyś było 170 (w szczycie też 370/307/402) i 13 do Bankowego, 7 do Centrum. Dziś nic. Każde z wycięć było lub jest "tymczasowe". A potem dzieje się tak, jak z 170, gdy kłamczuchy z ZTM :^o "tymczasową" trasę po cichu 12 stycznia br. uznali za stałą.

Jasne, że 13/20 nie może teraz jeździć. Ale nie rozumiem, dlaczego coraz więcej autobusów z Targówka, Zacisza i Marek, a nawet Radzymina, wpuszcza się na Trasę W-Z, tu czytam o kolejnym zasilaniu 160, 460, 512, a 170 na dawną trasę wrócić nie może???

Łukasz
Posty: 11878
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 05 lis 2011, 23:08

Może, ale musząc jeździć z Bankowego, wolałbym się przesiąść do pustego 170, niż się do niego nie zmieścić na WZ. Stare 170 - mimo, że niezbyt lubiane przez przesiadkowiczów, bo trzeba było tunelem i schodami - często zapychane było przez ludzi jadących tylko do Wileńskiego, a wtedy właśnie było jeszcze 370/307/402.

W szczycie w ogóle pakowanie czegokolwiek na Ząbkowską jest bez sensu, nawet pisałem, że na 4h powinno z niej wylatywać 138, żeby potem nie trzeba było czekać wieczorami po 40 minut na brygady jeszcze mające po kilkadziesiąt minut opóźnienia -mimo, że już się zbliża 22.

Potem przecież 170 zastępowało 103 i tak już zostało...

Żeby nie było - sam bym takim 170 jeździł chętnie, bo do ZP Markowska mam najbliżej i bardzo lubię wracać jak już jeżdżą N11/N61, bo wreszcie można dojechać bezpośrednio.
ŁK

Awatar użytkownika
Wafel
Posty: 32
Rejestracja: 02 cze 2011, 0:17
Lokalizacja: Szmulki, Targówek, Śródmieście

Post autor: Wafel » 06 lis 2011, 0:01

Łukasz pisze:Może, ale musząc jeździć z Bankowego, wolałbym się przesiąść do pustego 170, niż się do niego nie zmieścić na WZ. Stare 170 - mimo, że niezbyt lubiane przez przesiadkowiczów, bo trzeba było tunelem i schodami - często zapychane było przez ludzi jadących tylko do Wileńskiego, a wtedy właśnie było jeszcze 370/307/402.
Zawsze ktoś będzie musiał przez tunel przejść. Albo ci, którzy z dawnego 170 przesiadali się na pociąg, albo tacy, którzy ostatnio musieli przesiadać się przy Wileńskim na 170 z innego autobusu. Miejmy nadzieję, że to substandardowe zapyziałe przejście podziemne odejdzie już całkiem w niepamięć.

Warto przypomnieć, że mówiono o tym, aby przy pl. Wileńskim po zakończeniu budowy metra zakładały pozostawić przejścia naziemne oprócz podziemnych związanych ze stacją metra: Gazeta: Metro zmiecie zebry przy WileńskimPolska The Times: Co dalej z Wileńską?
W szczycie w ogóle pakowanie czegokolwiek na Ząbkowską jest bez sensu, nawet pisałem, że na 4h powinno z niej wylatywać 138, żeby potem nie trzeba było czekać wieczorami po 40 minut na brygady jeszcze mające po kilkadziesiąt minut opóźnienia -mimo, że już się zbliża 22.
Niestety nie wybudowano alei Tysiąclecia. Niestety doskonale zsynchronizowane remonty pozbawiły Szmulek sensownej komunikacji tramwajowej. Niestety Ząbkowska jest mimo wszystko jednym z niewielu dojazdów do osiedli w tej części Pragi i jedynym dojazdem do Targówka Fabrycznego. Jakbyś mieszkał na Utracie i by Ci wycięto 138, nawet na parę godzin, to byś pewnie był bardzo hepi.

Na tym forum i w ogóle w ostatnich posunięciach ZTM pokutuje rozpatrywanie sprawności działania transportu miejskiego przez pryzmat szczytów komunikacyjnych. Efekt jest taki, że jak chcesz jechać ze Szmulek (trochę dalej od Markowskiej) na Śródmieście w sobotę rano albo w niedzielę wieczorem to jest jak na wsi. Długo czekasz, żeby przejechać 3-4 przystanki i znowu czekać.
Potem przecież 170 zastępowało 103 i tak już zostało...
Bardzo lubię takie "zastępowanie" a la ZTM. Jeśli 170 zastąpiło 103, to co zastąpiło 170?

Prawda jest taka, że 170 połączono ze 103, po czym kombinowano jeszcze tak, że efekt tej hybrydy nie łączy z Pragą ani Huty, ani Chomiczówki. Pozostał kadłubek. Jeszcze po drodze tę relację miało częściowo zapewniać 28, ale to też już do centrum Pragi nie wjeżdża.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 06 lis 2011, 0:33

Wafel pisze:Na tym forum i w ogóle w ostatnich posunięciach ZTM pokutuje rozpatrywanie sprawności działania transportu miejskiego przez pryzmat szczytów komunikacyjnych.
Normalne, że lepiej zapewnić transport większości podróżujących, niż mniejszości.

Natomiast owszem, DS jest pewnym problemem do rozwiązania - i to w wielu miejscach. Wtedy najbardziej widać, że linii gdzieniegdzie jest zbyt wiele i są wobec tego za słabe.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Łukasz
Posty: 11878
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 06 lis 2011, 0:43

Wafel pisze: Jakbyś mieszkał na Utracie i by Ci wycięto 138, nawet na parę godzin, to byś pewnie był bardzo hepi.
Wycięcie = puszczenie przez Solidarności. Byłbym raczej bardziej hepi, że jadę 20 minut zamiast 40.

[ Dodano: Nie 06 Lis, 2011 ]
Wafel pisze:e 103, po czym kombinowano jeszcze tak, że efekt tej hybrydy nie łączy z Pragą ani Huty, ani Chomiczówki. Pozostał kadłubek. Jeszcze po drodze tę relację miało częściowo zapewniać 28, ale to też już do centrum Pragi nie wjeżdża.
Bo jest remont. 170 też pojechało na tamten most z uwagi na remont. A po remoncie zrobił się inny układ komunikacyjny, do którego 170 nie pasowało.

Dalej mi się wydaje, że 170 na Śl-D. zostałoby zadeptane i do tych 3 kursów na godzinę nie dałoby się wejść, tak jak nie daje się wejść do 100 pozostałych.
ŁK

Awatar użytkownika
Wafel
Posty: 32
Rejestracja: 02 cze 2011, 0:17
Lokalizacja: Szmulki, Targówek, Śródmieście

Post autor: Wafel » 06 lis 2011, 1:52

Łukasz pisze: Wycięcie = puszczenie przez Solidarności. Byłbym raczej bardziej hepi, że jadę 20 minut zamiast 40.
Przez Solidarności, tzn. którędy? Z pominięciem przystanków: Markowska, Korsaka, Śnieżna, Wołomińska, Naczelnikowska, Księcia Ziemowita, Siarczana, Zabraniecka-Magazyny, Zabraniecka-Bocznica? I 170 też przez Solidarności? A mieszkańcy tych okolic to śmigłowcem mają latać czy jak? Korki w tym rejonie zawdzięczasz władzom miasta. Skoro zechciały zaoszczędzić na niebudowaniu alei Tysiąclecia, która by z powodzeniem rozwiązała sytuację, i skoro puszczają ruch indywidualny przez Szmulki, to niech przynajmniej dadzą kasę na parę wtyczek na te linie.
Bo jest remont. 170 też pojechało na tamten most z uwagi na remont. A po remoncie zrobił się inny układ komunikacyjny, do którego 170 nie pasowało.
Sorry, ale to głupie wytłumaczenie. W ten sposób to po każdym remoncie można już uznać, że jest inny układ komunikacyjny i wszystko pozmieniać. Tych remontów to było kilka i zawsze coś dłubali przy 170. Ta linia jest szczególnym przypadkiem, takim chłopcem do bicia, kozłem ofiarnym ZTM-owskich manipulacji. Najpierw przeszkadzało na W-Z, bo przerzucono tam tramwaje z remontowanego torowiska na Poniatowskim. Potem przeszkadzało na Gdańskim, bo zwężenie pod wiaduktem i korki. A potem okazało się, że na W-Z jest miejsce, ale na inne autobusy, a na Gdański też już nie wróci. Tak jak mówię, wszystkie dawne przyczyny zmian tras 170, oficjalnie podawane przez ZTM w ostatnich latach, już są nieaktualne, a jego trasy nie przywrócono, tworząc jednocześnie preferencje dla Targówka (zasilone 160 i 162), Zacisza (oprócz 512 mocne 190), Białołęki (527), Marek (718, 805) a nawet Radzymina (738!). Dla mnie to jaskrawy przykład tego, jak ZTM robi prażan w bambuko.

Zupełnie nie rozumiem dlaczego mam gorzej niż 3-4 lata temu. Dlaczego mieszkańców Derbów 527 wiezie na trasę W-Z, chociaż przez Wincentego i Gdański mieli ten sam czas przejazdu, a ja, chociaż mieszkam niby bliżej śródmieścia to muszę się w każdej relacji do tego śródmieścia przesiadać i przez każdy most mam dłużej niż kiedyś. Dlaczego Marki jadą do metra bezpośrednio, a mnie wycięto autobus i dwa tramwaje? To jakaś paranoja.
Dalej mi się wydaje, że 170 na Śl-D. zostałoby zadeptane i do tych 3 kursów na godzinę nie dałoby się wejść, tak jak nie daje się wejść do 100 pozostałych.
Ale ludzie się depczą, bo nie mają innej alternatywy. Jeśli na najbliższych dwóch mostach wyrzucono autobusy i zlikwidowano bezpośredni tramwaj, to nie dziwne że potoki do Bankowego wzrosły.

Patrząc na to z Bankowego - jest grupa ludzi, którym rzeczywiście jest wszystko jedno czym jadą, bo i tak wysiądą przy Wileńskim. Z Wileńskiego do Bankowego podobnie. Ale ja to widzę inaczej - jadę ze Szmulek do centrum i w obie strony muszę się nie tylko gnieść, ale i do tego przesiadać. Mniejsza o komfort, gniotę się czy nie. Tracę czas, w obie strony. Kiedyś poza szczytem do Bankowego dojeżdżałem w 10-12 minut! Dziś w najlepszym razie wychodzi o 5-6 minut dłużej, a więc czas przejazdu wydłużył się o 50%.

170 miało nie 3, ale 4-5 kursów na godzinę. Co 12 minut w szczycie, 17 minut w międzyszczycie i w święto. Patrz rozkład z 1998 roku.

[ Dodano: |6 Lis 2011|, 2011 02:20 ]
Bastian pisze:
Wafel pisze:Na tym forum i w ogóle w ostatnich posunięciach ZTM pokutuje rozpatrywanie sprawności działania transportu miejskiego przez pryzmat szczytów komunikacyjnych.
Normalne, że lepiej zapewnić transport większości podróżujących, niż mniejszości.
Niby zgoda. Ale idąc dalej tym tropem można by stwierdzić, że zapewniamy transport w szczycie w dni powszednie, bo wtedy odbywa się większość przewozów, a święto możemy sobie w ogóle odpuścić. To może w ogóle przekształcić wszystkie linie na szczytowe?

Pytanie tylko czy uprawnione jest kierowanie się wyłącznie kryterium tak postrzeganej większości. Mamy trend, żeby dzielić długie linie na krótsze, bo takie niby sprawniej działają, i zmuszamy ludzi do przesiadek. Przyznajmy jednak, że na tych krótszych liniach z przesiadkami w każdej relacji będzie się podróżowało mniej komfortowo, a wieczorami i w święta znacznie dłużej. W wielu przypadkach, jeśli trzeba się przesiadać, łączny czas oczekiwania przewyższy sumaryczny czas przejazdu. Każda dodatkowa przesiadka tam, gdzie czeka się na autobus czy tramwaj kolejne 15 czy 20 minut, to znaczące wydłużenie podróży. No i chyba tutaj już wyszliśmy z przyzwoitych standardów. Mam wrażenie, że o ile władze Warszawy chlubią się stosunkowo dobrą sprawnością transportu miejskiego w szczycie, to w święta i poza szczytem porównanie z innymi stolicami europejskimi wygląda bardzo kiepsko. Pani prezydent i dyrektor Ruta uznali chyba, że po 19.00 to warszawiacy powinni spać, a nie szlajać się po mieście.
Natomiast owszem, DS jest pewnym problemem do rozwiązania - i to w wielu miejscach. Wtedy najbardziej widać, że linii gdzieniegdzie jest zbyt wiele i są wobec tego za słabe.
Podpowiadam: zbyt wiele linii w DS jest na Trasie W-Z. Za mało: na moście Świętokrzyskim, relacja Praga-Powiśle-Śródmieście.

marekb
Posty: 559
Rejestracja: 23 cze 2009, 11:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marekb » 06 lis 2011, 6:54

Łukasz pisze:Może, ale musząc jeździć z Bankowego, wolałbym się przesiąść do pustego 170, niż się do niego nie zmieścić na WZ. Stare 170 - mimo, że niezbyt lubiane przez przesiadkowiczów, bo trzeba było tunelem i schodami - często zapychane było przez ludzi jadących tylko do Wileńskiego, a wtedy właśnie było jeszcze 370/307/402.

W szczycie w ogóle pakowanie czegokolwiek na Ząbkowską jest bez sensu, nawet pisałem, że na 4h powinno z niej wylatywać 138, żeby potem nie trzeba było czekać wieczorami po 40 minut na brygady jeszcze mające po kilkadziesiąt minut opóźnienia -mimo, że już się zbliża 22.

Potem przecież 170 zastępowało 103 i tak już zostało...

Żeby nie było - sam bym takim 170 jeździł chętnie, bo do ZP Markowska mam najbliżej i bardzo lubię wracać jak już jeżdżą N11/N61, bo wreszcie można dojechać bezpośrednio.
Jak by wydłużono 338 lub 170 od Targowej byłą trasą 512 do pl. 3 Krzyży lub mostem Świętokrzyskim, KP i dalej Królewską do Emilii Plater?
marekb

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 06 lis 2011, 10:16

Którąś z linii, której rozkład to fikcja w szczycie B chcesz dodatkowo wyciągnąć na drugą stronę Wisły? Nie wystarczy, że 138 do końca kursowania nie może dojść do siebie, pozostałe dwie linie też mają jeździć całkiem losowo od 15 do końca dnia?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 06 lis 2011, 10:52

Wafel pisze:Zawieszono 7 (bo Zieleniecka).
Wytrzymaj jeszcze miesiąc (do 1.12.2011) to będziesz miał do Centrum 7 i 22
Wafel pisze: a 170 na dawną trasę wrócić nie może???
A brygady to czarodzieju to skąd weźmiesz...

Tak na marginesie. Kto pamięta jak "pijarsko" ZTM mówił, że te 50 brygad mobilisowskich przegubowych miało iść na metro?

Łukasz
Posty: 11878
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 06 lis 2011, 13:12

marekb pisze: Jak by wydłużono 338 lub 170 od Targowej byłą trasą 512 do pl. 3 Krzyży lub mostem Świętokrzyskim, KP i dalej Królewską do Emilii Plater?
To by przestało dojeżdżać do Wileńskiego.
Jak dla mnie to 170 powinno jeździć na trasie Pl.Piłsudskiego - Elsnerów. Ale po co?

[ Dodano: Nie 06 Lis, 2011 ]
Wafel pisze:
Łukasz pisze: Wycięcie = puszczenie przez Solidarności. Byłbym raczej bardziej hepi, że jadę 20 minut zamiast 40.
Przez Solidarności, tzn. którędy? Z pominięciem przystanków: Markowska, Korsaka, Śnieżna, Wołomińska, Naczelnikowska, Księcia Ziemowita, Siarczana, Zabraniecka-Magazyny, Zabraniecka-Bocznica? I 170 też przez Solidarności? A mieszkańcy tych okolic to śmigłowcem mają latać czy jak?
Myślę, że gdybyś chciał, to odrobinę więcej kreatywności byś użył. Nie, 170 nie ma potrzeby. Dlatego właśnie, że jak sobie utknie, to najwyżej zgubi 2 kółka i o 19 ruszy znowu punktualnie. A 138 będzie wtedy dokładnie po przeciwnej stronie miasta, niż powinno. Proponowałem 340 zamiast 138 na tym kawałku trasy 138, dla tych, którzy by MUSIELI stać w korku po to, żeby dojechać. Oczywiście, w tym czasie zamiast 140.
Wafel pisze: Korki w tym rejonie zawdzięczasz władzom miasta. Skoro zechciały zaoszczędzić na niebudowaniu alei Tysiąclecia, która by z powodzeniem rozwiązała sytuację, i skoro puszczają ruch indywidualny przez Szmulki, to niech przynajmniej dadzą kasę na parę wtyczek na te linie.
Wtyczki na 170/338? Żeby wszystkie stały na Ząbkowskiej? Jednostronne wtyczki to mniej więcej rozwiązanie, które pokazywałem (musiałyby jeździć Solidarności i tylko wracać, co jeszcze na 338 ma sens, bo to bardziej do powrotów z biur - może 338 powinno być kompletnie jednostronne.
Wafel pisze:
Bo jest remont. 170 też pojechało na tamten most z uwagi na remont. A po remoncie zrobił się inny układ komunikacyjny, do którego 170 nie pasowało.
Sorry, ale to głupie wytłumaczenie. W ten sposób to po każdym remoncie można już uznać, że jest inny układ komunikacyjny i wszystko pozmieniać. Tych remontów to było kilka i zawsze coś dłubali przy 170. Ta linia jest szczególnym przypadkiem, takim chłopcem do bicia, kozłem ofiarnym ZTM-owskich manipulacji.
Nie nie można by. Remont na WZ miał na celu zbudowanie PAT, na którym mają jeździć linie pojemne i częste.

Wafel pisze:
Dalej mi się wydaje, że 170 na Śl-D. zostałoby zadeptane i do tych 3 kursów na godzinę nie dałoby się wejść, tak jak nie daje się wejść do 100 pozostałych.
Ale ludzie się depczą, bo nie mają innej alternatywy. Jeśli na najbliższych dwóch mostach wyrzucono autobusy i zlikwidowano bezpośredni tramwaj, to nie dziwne że potoki do Bankowego wzrosły.

Patrząc na to z Bankowego - jest grupa ludzi, którym rzeczywiście jest wszystko jedno czym jadą, bo i tak wysiądą przy Wileńskim. Z Wileńskiego do Bankowego podobnie.
Te 3,4,5 kursów nie służyłyby Szmulkom tylko tym wszystkim, którzy jeżdżą z Wileńskiego do Bankowego i najczęściej w ogóle byś się do nich nie dostał, bo by były zawalone przez innych ludzi? Nie, nie ma to związku ze zwiększeniem potoków - kiedyś solówki na 170 również były niezabieralne.

Ale walcz, może ktoś się ugnie i zamieni 5 krótkich brygad na 170 na 10 długich.
ŁK

marekb
Posty: 559
Rejestracja: 23 cze 2009, 11:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marekb » 06 lis 2011, 18:10

Łukasz pisze:

Te 3,4,5 kursów nie służyłyby Szmulkom tylko tym wszystkim, którzy jeżdżą z Wileńskiego do Bankowego i najczęściej w ogóle byś się do nich nie dostał, bo by były zawalone przez innych ludzi? Nie, nie ma to związku ze zwiększeniem potoków - kiedyś solówki na 170 również były niezabieralne.

Ale walcz, może ktoś się ugnie i zamieni 5 krótkich brygad na 170 na 10 długich.
Tylko co te "10 długich" będzie woziło na Ząbkowskiej i Elsnerowie? 10-20 osób?
Wg mnie max rozwiązaniem na dziś jest wydłużenie 338 mostem Świętokrzyskim do pl. 3 Krzyży lub pl. Piłsudskiego. Tylko czy ma to sens?
marekb

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 06 lis 2011, 18:12

Nie, nie ma to sensu. 338 jest w tej chwili chyba najpewniejszą linią na Ząbkowskiej, więc po jasną cholerę chcesz ją wyciągać? Na 170 trafiają się dwuskłady, 138 jeździ zupełnie losowo, a poza tym trafiają się dwuskłady, a 338 jeździ tylko poopóźniane, za to w miarę regularnie.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

marekb
Posty: 559
Rejestracja: 23 cze 2009, 11:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marekb » 06 lis 2011, 18:16

Szeregowy_Równoległy pisze:Nie, nie ma to sensu. 338 jest w tej chwili chyba najpewniejszą linią na Ząbkowskiej, więc po jasną cholerę chcesz ją wyciągać? Na 170 trafiają się dwuskłady, 138 jeździ zupełnie losowo, a poza tym trafiają się dwuskłady, a 338 jeździ tylko poopóźniane, za to w miarę regularnie.

Więc nie ma sensu drążyć dalej temat :!:
marekb

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 06 lis 2011, 18:16

Szeregowy_Równoległy pisze:138 jeździ zupełnie losowo, a poza tym trafiają się dwuskłady,
Między godziną 20, a 20-30/40, można nie widzieć żadnego, a za chwilunię czteroskład. :]

Zablokowany