: 12 gru 2008, 16:08
Proszę traktować moje posty dotyczące klimy jako niebyłe.Klima zawsze ma dwie funkcje, nie tylko chłodzącą, ale również wentylującą.
Proszę traktować moje posty dotyczące klimy jako niebyłe.Klima zawsze ma dwie funkcje, nie tylko chłodzącą, ale również wentylującą.
Może się o tym nie przekonałeś, bo Stadlery mają silniki asynchroniczne, zatem jak jeden siądzie to pociąg może spokojnie na dobre ponad pół gwizdka jechać. A fakt faktem, że pierwszą serie 14WE dla SKM składano w czasie ich jazdy z Nowego Sącza do Warszawy. Druga seria dwóch EZT jest staranniej wykonana i na nowych (odtworzonych wg schematu) podzespołach ot. wały zrobił Bombardier , a nie regenerowanych.Premo pisze:Z FLIRTami nie było żadnych problemów. Nie zgasły w polu, nie zaczęły wariować systemy
Silniki AC nie decydują w ogóle o możliwości jechania na pełny lub pół gwizdka. Równie dobrze jeden falownik może być przegrzany i system zdecyduje sam o ograniczeniu mocy.humptyangel pisze:Może się o tym nie przekonałeś, bo Stadlery mają silniki asynchroniczne, zatem jak jeden siądzie to pociąg może spokojnie na dobre ponad pół gwizdka jechać.
No, to może lekko przesadzone, ale faktem jest że do tej produukcji raczej nikt serca nie przykładał.humptyangel pisze:A fakt faktem, że pierwszą serie 14WE dla SKM składano w czasie ich jazdy z Nowego Sącza do Warszawy
To teraz mnie rozbawiłeśPremo pisze:Z FLIRTami nie było żadnych problemów.
Zwracam honor i dziękuję za poprawienieprzewoz pisze: Silniki AC nie decydują w ogóle o możliwości jechania na pełny lub pół gwizdka. Równie dobrze jeden falownik może być przegrzany i system zdecyduje sam o ograniczeniu mocy.
W EN57 jak walnie jedna grupa silników (lub jeden silnik z grupy) to nie ma problemu - odłącza się ją i dalej się jedzie na "pół gwizdka". Spotkałem się z tym wielokrotnie.
Zarówno we ER75 jak i EN57 będzie skutkowało to mniej dynamiczną jazdą, czyli opóźnieniem na finiszu...
Ja również słyszałem. A słyszałeś może z czego wynikały te zatrzymania? Czy może jak w przypadku 14WE wynikały czasem z przebić przezwajanych metodą... hmm... chałupniczą silników w Newagu? No raczej nie... Właśnie o tą różnicę się rozchodzi.Flash8222 pisze:To teraz mnie rozbawiłeś Ja wiem przynajmniej o trzech większych zatrzymaniach na trasie
Siedząc wewnątrz trudno odczuć tą różnicę. Lecz nowe podzespoły nie uchroniły tych jednostek od ciągłego psucia się.humptyangel pisze:Druga seria dwóch EZT jest staranniej wykonana i na nowych (odtworzonych wg schematu) podzespołach ot. wały zrobił Bombardier , a nie regenerowanych.
Lakier zaczyna odpadać całymi płatami. Siedzenia zaczynają się sypaćprzewoz pisze:No, to może lekko przesadzone, ale faktem jest że do tej produukcji raczej nikt serca nie przykładał.
Bucefał pisze:Miejmy nadzieję, że to będą komfortowe, klimatyzowane i ciche składy
z wygodnymi fotelami.
Wiesz - Flash ma racje - ty jesteś klasyczny troll. Jakbyś faktycznie tak często jeździł SKM to byś wiedział że składów złozonych z ezt 57 jest zaledwie 2 podwójne.Bucefał pisze:Powinieneś trochę pojeździć SKM zamiast tylko oglądać foldery reklamowe, to wiedziałbyś, ile aktualnie jeździ wypożyczonych kibli. Biorąc pod uwagę, że SKM kursuje co 40 minut, to nowoczesny skład podjeżdża średnio do 2 godziny lub coś obok - zresztą, kup se kalkulator i se policz.
Prawdopodobieństwo trafienia na starego kibla wynosi 1 do 3.rufio198 pisze:Jakbyś faktycznie tak często jeździł SKM to byś wiedział że składów złozonych z ezt 57 jest zaledwie 2 podwójne.
Fakt. Jest 30.rufio198 pisze:A poza tym - częstotliwość SKM w ciągu całego dnia nie jest 40 minutowa.
Będą to zwykłe stare kibleFlash8222 pisze:Miejmy nadzieję, że to będą komfortowe, klimatyzowane i ciche składy
z wygodnymi fotelami.
To że mają klimatyzację i wandaloodporne siedzenia wcale nie oznacza że są nowoczesne.Bucefał pisze:SKM ma nowoczesne składy