W związku z czym podczas kontroli odjeżdżały one prawidłowo, w wyniku czego odpowiedź będzie, że kontrole nie potwierdziły nieprawidłowości, po czym wszystko będzie po staremu.pawcio pisze:Zapewne ktoś się poskarżył, że są one permanentnie przyspieszane/opóźniane, więc trzeba było to sprawdzić przed odesłaniem odpowiedzi.
[ Dodano: |3 Sie 2012|, 2012 10:37 ]
Więcej pasażerów na to czeka na wielu liniach. W moim przypadku ze 179 się poszczęściło, ze 166 już gorzej, wczoraj wszytkie 3 otwarte okna już z daleka wskazywały, na co można liczyć wewnątrz. Niestety, przytulenie się do szyby nic nie dało - chociaż czasem coś tam czuć.Michalk001 pisze:Czekam tylko dnia kiedy wywalą PKS z naszej linii
[ Dodano: |3 Sie 2012|, 2012 10:39 ]
W ielu przypadkach wprawdzie nie włączają klimy, ale też w swej łaskawości nie blokują też okienbepe pisze:Pawel_ napisał/a:
W wielu przypadkach klima działa, a okna są otwarte... Ale to temat rzeka.
A czy kierowcy blokują okna w wozach klimatyzowanych?
[ Dodano: |3 Sie 2012|, 2012 10:44 ]
Oni akurat tak zawsze mieli. Dość przypomnieć te ledwo toczące się jelczolewary ze schodkami z pierwszego "nowoczesnego" rzutu (o tych drastycznych ikarusach z np. 310 z rurą wydechową skierowaną do środka nie wspominam). Grodzio miał problemy nie tylko z rozpędzeniem się do prędkości pozwalającej na utrzymanie punktualności, ale nawet powieszenia głupiego komunikatu ich przerastało - do dziś pamiętam te wymięte karteluchy krzywo poprzylepiane urżniętą chyba zębami czarną izolacją. Albo te dechy boczne, które nie pasowały do kaset, więc je wpychano na siłę, przez co wyglądały jak psu z gęby.reserved pisze:Ale w przypadku Grodzia już nic się nie da zrobić. Ich trzeba usunąć z miejskich realiów bo tylko szpecą Warszawę
Teraz co prawda tabor mają "eurpoejski", ale za to poręcz może zostać w ręku albo rządka siedzeń brakuje...
