Czasem przesiadam się w Rembertowie i niestety też bywa różnie...Andrzej pisze:Po autobusie dokładnie wiadomo czego się spodziewać, w jakich godzinach i w którą stronę są korki, ile się spóźni lub nie, jest pewna regularność.
Raz w tym samym 514 przejadę spokojnie Żołnierską i w zasadzie problem zaczyna się dopiero za Okularową..
Ale bywa, że problem w tym samym kursie zaczyna się od wjazdu na jednostkę - kawałek przed skrzyżowaniem z Żołnierską. To loteria czysta... Ale w zdecydowanej wiekszości przypadków 514 utyka i tak na Marsa dopiero. Nie jest to długi odcinek, ale i tak denerwujący, jak ktoś codziennie tak sobie dojeżdża.