Strona 146 z 360

: 23 kwie 2011, 17:30
autor: desert_eag
Szeregowy_Równoległy pisze:Rozkładowiec powinien znać trasę, której rozkład układa. Jeśli jej nie zna, i przez to robi babola, to moim zdaniem jest to delikatna, ale jednak niekompetencja.
Jesteś zbyt delikatny.

Tłumaczenia budżetowe ZTM-u to też śmiech na sali. Przez ograniczanie kadry np. właśnie takich rozkładowców traci się niewspółmiernie więcej na drogach. Przecież taki człowiek powinien zrobić porządny research przed układaniem rozkładów. Przejechać się w różnych porach, popytać kierowców o zdanie... ech.

: 23 kwie 2011, 19:06
autor: METALL2357
Tłumaczenia budżetowe ZTM-u to też śmiech na sali. Przez ograniczanie kadry np. właśnie takich rozkładowców traci się niewspółmiernie więcej na drogach. Przecież taki człowiek powinien zrobić porządny research przed układaniem rozkładów. Przejechać się w różnych porach, popytać kierowców o zdanie... ech.
Typowe działenie ludzi z ZTM-u odpowiedzialnych za układanie rozkładów wygląda następująco, może się myle ,lecz coś takiego kiedyś zaobserwowałem: Jedzie radiowóz ZTM-u w godzinach 00:00-4:00 rano. Jadą sobie jegomoście założoną trasą i w formie " swego proroctwa" ,co do warunków możliwych do wystąpienia na danym odcinku trasy, układają sobie rozkład :!: ](*,) . To jest chore/pójście na łatwizną. Zastanawia tylko jeden fakt, że "oni" są swiadomi opóżnień na danym odcinku trasy, lecz aby wydłużyć czas przejazdu i skonstruować nowy "realny" rozkład jazdy, potrzebna byłaby kolejna brygada. A jak wiadomo, brygada dodatkowa= dodatkwe koszty :mdleje:. Eot

: 23 kwie 2011, 19:21
autor: Bastian
Nie wiem, kogo ty widziałeś, ale rozkładowcy pracują 8-16 i rozkłady robią w komputerze, a nie w terenie :/

: 23 kwie 2011, 19:28
autor: Desert
I tutaj leży problem, że robią go zza komputera nie znając realiów.

: 23 kwie 2011, 19:31
autor: Szeregowy_Równoległy
Bastian, to widać, że część rozkładowców pracuje głównie za biurkiem. Nie wszyscy, bo niektóre rozkłady są całkiem do rzeczy, Dęboszczakowe 157 na przykład jest całkiem sensowne, ale część to radosna twórczość na podstawie mapy i cholera wie czego jeszcze. 7 minut z GUS do Koszykowej na przykład (Z-3). Jechałem w czwartek, koleś najpierw stał przy Centralnym bite 3 minuty, a potem łapał opóźnienie, bo nie dało się tych dodatkowych minut rozłożyć na kilka przystanków.

: 23 kwie 2011, 19:39
autor: desert_eag
Z-3 to ewenement. Swoje męczanie opisałem na 137 stronie tego tematu...

: 23 kwie 2011, 19:55
autor: METALL2357
Desert pisze:I tutaj leży problem, że robią go zza komputera nie znając realiów.
Może już za póżno o tym, ale obiazdowe 138 miało niezły czas przejazdu z ZP Piotra-Skargi :arrow: przystanek Wołomińska. Całe DWIE minuty na to aby przedostać się na skrajny lewy pas ulicy Radzymińskiej i odczekać lewo-skręt + Rogatki. Temu osobnikowi co to wymyślił , trebaby było KAZAĆ tak jeżdzić 24h/7Dni. Brawo ludzie odpowiedzialni za układanie ( rozsądnych)rozkładów jazdy. Za co wy Ku@#sa bierzecie pieniądze. Może doczekamy dnia, kiedy wszyscy kierowcy obsługujący linie miejskie zaczną " Walić w CHu@#" tak jak wy " Rozkłado-pisarze" ZTM Banda nierobów, leserów, darmozjafów z polecenia citki,wójka,stryjka. ROT

: 23 kwie 2011, 20:12
autor: Bastian
Szeregowy_Równoległy pisze:Bastian, to widać, że część rozkładowców pracuje głównie za biurkiem.
Nie część, tylko wszyscy. I ledwo dają radę.

W ogóle czym innym jest stworzenie rozkładu, a czym innym czasu, tzw. stref. Te powstają najpierw. Dęboszczak, jako jedyny, czasem się gdzieś rano przejedzie, ale prywatnie i siłą rzeczy poza godzinami pracy. Zresztą wszyscy wiemy, że jednostkowe obserwacje są psu na budę, a na to, żeby rozkładowiec lub ktokolwiek inny jeździł przez pół dnia tam i z powrotem, nikt sobie nie może pozwolić.

Dane do stref bierze się z czasów obowiązujących dla innych linii, do tego uwzględnia dane z pomiarów, obserwacje własne lub np. przeczytane tutaj ;)

: 23 kwie 2011, 20:27
autor: Szeregowy_Równoległy
Bastian pisze:Dane do stref bierze się z czasów obowiązujących dla innych linii, do tego uwzględnia dane z pomiarów, obserwacje własne lub np. przeczytane tutaj ;)
No proszę cię... to jak wyjaśnisz te różnice w 171, 190, 410 i 520 o których pisałem parę postów wcześniej? Wiem, że 410 było specjalnej troski, a reszta? Ktoś usiadł, popatrzył, zrobił na czuja i tak wyszło?

: 23 kwie 2011, 20:41
autor: Bastian
Szeregowy_Równoległy pisze:No proszę cię... to jak wyjaśnisz te różnice w 171, 190, 410 i 520 o których pisałem parę postów wcześniej?
A czy ja mówię, że jest w tym porządek i metodyka? Nie widzę problemu, by, korzystając z procedury przeze mnie nakreślonej, osiągnąć rezultat opisane przez ciebie :P

: 23 kwie 2011, 20:44
autor: Michi
Szeregowy_Równoległy pisze:
Bastian pisze:Dane do stref bierze się z czasów obowiązujących dla innych linii, do tego uwzględnia dane z pomiarów, obserwacje własne lub np. przeczytane tutaj ;)
No proszę cię... to jak wyjaśnisz te różnice w 171, 190, 410 i 520 o których pisałem parę postów wcześniej? Wiem, że 410 było specjalnej troski, a reszta? Ktoś usiadł, popatrzył, zrobił na czuja i tak wyszło?
Hmm mam wrazenie, ze tak sa zrobione wszystkie linie ktorymi ktos z ztmu nie dojezdza do pracy.

Prosty przyklad 523 i 187 na odcinku gus :arrow: pomnik lotnika 523 ma od 1 do 2 minut dluzszy czas przejazdu tego odcinka niz 187 ktore ma jeszcze po drodze przystanek na zadanie :D

: 23 kwie 2011, 20:46
autor: Bastian
Raczej kto inny robił.

Ja się mogę przyznać do autorstwa raptem trzech rozkładów w życiu (i chyba ich już nie ma), ale może ktoś więcej wiedzący będzie w stanie to wszystko dokładniej wyjaśnić ;)

: 23 kwie 2011, 21:00
autor: METALL2357
Bastian pisze:Ja się mogę przyznać do autorstwa raptem trzech rozkładów w życiu
To znaczy że od spraw rozkladów jes więcej ludzi ??
Czyżby tak było że za każdą linię odpowiada jeden człowiek ?? 8-( :O
Reasumując to niezły znajomo-kołhoz jest w tym ZTM-ie
Skoro jeden człek przypada na 1-3 może 4-y linije.
Jeśli tak jest naprawdę zacznę naprawde robić po swojemu co do mnie należy. W tefdy rozkłady jazdy idą pod tyłek. A chciałbym tego doczekać aby /......
Już to wcześniej napisałem, powtarzać niebęde :D

: 23 kwie 2011, 21:32
autor: Bastian
METALL2357 pisze:To znaczy że od spraw rozkladów jes więcej ludzi ??
Kilku. Nawet prędzej "paru". A ty myślałeś, że jak się zmienia 8 linii, to wszystko jeden człowiek trzepie? Linie nie mają stałej "opieki" - zresztą tu nieraz było o sytuacjach, gdy jeden pociął np. wieczory, a drugi to potem odkręcał.
METALL2357 pisze:Reasumując to niezły znajomo-kołhoz jest w tym ZTM-ie
Akurat co do tego, to nie wiem, o czym bełkoczesz.

: 23 kwie 2011, 21:55
autor: SG
Bastian pisze:To znaczy że od spraw rozkladów jes więcej ludzi ??
W TW chyba tak jest.