Ta linia była niewypałem już na etapie koncepcji. Tylko ktoś kto nie ma zielonego pojęcia o tym rejonie mógł wymyślić linię, która w porywach jeździła raz na 2 godziny, gdy dawny PPKS NDM jeździ tam w szczycie nawet co kilka minut. Ponadto większość przystanków była pomijana, a przystanki poza Czosnowem też generują stosunkowo duże potoki jak na wsie.Patryk2222 pisze:No właśnie Ł tam dojeżdża i pewnie przyczyniła się do nieopłacalności linii 3 Transluda.Wolfchen pisze:A to tam Łka nie jeździ?
Zwyższywszy na to wszystko co powyższe i fakt że większość pasażerów jeździ na biletach miesięcznych wybór pasażerów był raczej oczywisty.
I nie ma co mieszać Ł-ki to tego wszystkiego, bo z samego Czosnowa nikt tym chyba nie jeździ (chyba że ma ulgi, i duuużo czasu na dojazdy).
