Strona 149 z 294

: 14 sie 2009, 14:10
autor: lamero
Dziękuję bardzo za odpowiedzi na moje pytanie.

: 14 sie 2009, 14:12
autor: Domino2001
person pisze:Nie oceniam wykonania, a jedynie informuję o istniejącej możliwości płacenia kartą ;)
BTW: jak sobie wyobrażasz procedurę kodowania karty i płacenia kartą inaczej, skoro są to dwa zupełnie różne kawałki plastiku?
Czy na automacie nie ma instrukcji (nie wyświetlają się wskazówki) kodowania i płacenia?
Są wskazówki. :)
Zanim podszedłem do automatu, to spodziewałem się, że będzie tak samo przebiegało jak płatność w sklepie (opcja dla tych kart, które nie muszą mieć wklepywany PIN - np. mBank).
Uważam, że zbędne jest wpisywanie PIN-u, ale rozumiem, że jest to zabezpieczenie zamiast podpisu, a więc zgody na obciążenie rachunku. Pewnie dlatego, żeby nie płacić kradzioną kartą.

: 14 sie 2009, 14:55
autor: jgas
JKTpl pisze:
- po co ustawia się po dwa automaty tuż obok siebie zamiast jej bardziej rozproszyć?
A po co otwiera się wiele okienek na poczcie, jak można rozproszyć urzędy pocztowe?
Rozwiązanie na wypadek dzikich tłumów chcących kupić bilet.
Mijam automaty codziennie w różnych godzinach, kolejki jeszcze nie widziałem. Logika mi podpowiada, że skoro automatów jest póki co mało, to nie ma sensu stawiać jeden obok drugiego.

[ Dodano: |14 Sie 2009|, 2009 14:57 ]
person pisze:
jgas pisze:- czy coś wiadomo, kiedy będzie można zapłacić za doładowania/bilety kartą płatniczą?
W automatach Mennicy już można? :-s
Na stacji Świętokrzyska nie można, próbowałem 3 razy w różne dni, w końcu dałem spokój.

[ Dodano: |14 Sie 2009|, 2009 15:02 ]
Domino2001 pisze: Zanim podszedłem do automatu, to spodziewałem się, że będzie tak samo przebiegało jak płatność w sklepie (opcja dla tych kart, które nie muszą mieć wklepywany PIN - np. mBank).
Jak wyobrażasz sobie podpisanie świstka i sprawdzenie poprawności podpisu przez automat? :shock:
Mniejsze sumy mogą przechodzić bez PIN-u, ale to już zależy od wystawcy karty.

: 20 sie 2009, 8:44
autor: Domino2001
Niemiła scena podczas kontroli biletów na skrzyżowaniu Królewskiej z Marszałkowską w tramwaju linii 35.
Życie Warszawy
Pasażer zakuty w tramwaju

Wykręcone ręce, gaz w oczy i przewrócenie na ziemię – w taki sposób interweniowali agenci wobec pasażera. Czy ochroniarze nie przekraczają swoich uprawnień?

Aleksander Turlej: 31 lat, drobnej budowy, w okularach. To prawnik, który ani trochę nie wygląda jak agresywny dresiarz. Ale twierdzi, że tak został potraktowany przez agentów Skorpiona, kiedy w piątek po godz. 22 jechał z rodzicami tramwajem linii 35 w stronę ul. Hożej.

„Nie wyprzedzisz mnie”

Kontroler Zarządu Transportu Miejskiego zamierzał zablokować kasownik, kiedy pasażer wkładał do środka bilet. Jak opowiada, kanar wyszarpnął jego rękę z kasownika. Tymczasem nie miał prawa tego zrobić.– Po pierwsze, kontroler musi poczekać na odjazd pojazdu z przystanku. Po drugie, powinien dać pasażerom czas na skasowanie biletów – przyznaje rzecznik ZTM Igor Krajnow.

– To było jak polowanie na prowizję od mandatu. Drzwi były jeszcze otwarte, a tramwaj stał na przystanku – twierdzi Aleksander Turlej. Wydarzenia wymknęły się spod kontroli. Podróżujący z kontrolerem ochroniarze mieli kilkakrotnie potraktować go gazem pieprzowym. Twierdzi, że działali jak w amoku. W powietrzu latały zwroty w rodzaju: „ty k...!”. Nie zwracali uwagi na podróżujących z nim tramwajem matkę i ojca.

– Nasi koncesjonowani agenci zgodnie z prawem mogą używać środków przymusu bezpośredniego, jak kajdanki czy gaz, jeśli sytuacja tego wymaga, np. jeśli istnieje zagrożenie zdrowia bądź mienia – mówi Piotr Laskowski z agencji ochrony Skorpion.– To był zupełnie niepotrzebny środek przymusu. Mieli moje dokumenty. Nie stwarzałem żadnego zagrożenia. Wyżyli się na mnie i tyle – opowiada Turlej.

Policjanci bez druków

W końcu do akcji wkroczyli policjanci. Jak sprawdziliśmy w Komendzie Stołecznej Policji, dostali dwa zawiadomienia: pierwsze o godz. 22.27 od pasażera, który zgłosił awanturę z kontrolerami, a minutę później od kontrolerów na pasażera.

Po trzech minutach byli na skrzyżowaniu Marszałkowskiej z Królewską. Spisali standardową notatkę ze zdarzenia. Zamiast przyjąć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, kazali pasażerowi iść na komisariat– Taka jest praktyka, że policjanci jeżdżący na interwencję nie przyjmują zgłoszeń. Nie mają odpowiednich druków. Podają adres, gdzie można to zrobić – mówi „ŻW” Tomasz Oleszczuk ze śródmiejskiej policji.

Aleksander Turlej składał wczoraj obszerne wyjaśnienia w komendzie przy Wilczej. Rozważa założenie sprawy cywilnej i poinformowanie MSWiA o nagannym działaniu firmy ochroniarskiej (jeśli sygnały będą się powtarzały, może dojść do cofnięcia koncesji).

ZTM zdecydował się na współpracę z firmą Skorpion po fali brutalnych napadów na kontrolerów, np. pchnięcia nożem w 2008 roku. Agencji płacą ponad 3 mln zł rocznie. Po jej zatrudnieniu statystyki się poprawiły. Czy agenci nie nadużywają uprawnień?

Igor Krajnow zachęca do złożenia skargi w ZTM. Jeśli informacje się potwierdzą, kontroler może zostać ukarany pouczeniem, naganą lub zwolnieniem z pracy. Wobec firmy ochroniarskiej ZTM może zastosować tylko karę finansową o bardzo małej wysokości: 500 zł.– W takiej sytuacji radzę nie eskalować konfliktu, tylko czekać na przyjazd policji. Warto mieć niezależnych świadków, którzy potwierdzą wersję wydarzeń jednej ze stron – mówi Tomasz Oleszczuk.

Czy ochroniarz może skuć gębę każdemu pasażerowi? Czy jeśli nie skasowałeś raz-dwa biletu, oprócz mandatu możesz stać się testerem gazu pieprzowego? Opisana dziś w „ŻW” historia daje do myślenia - pisze Konrad Majszyk na swoim blogu.
Teraz kontrolerzy będą się wywyższać nad pasażerami wykorzystując ochronę. Sprawa przegrana...

: 20 sie 2009, 8:53
autor: yavorius
person pisze:W automatach Mennicy już można? :-s
Od dobrego miesiąca można, przynajmniej na M Centrum

[ Komentarz dodany przez: Bastian: |20 Sie 2009|, 2009 09:06 ]
Korakta tagów.

: 25 sie 2009, 13:09
autor: JKTpl
Czy uprawnieni do bezpłatnych przejazdów ZTM mogą korzystać z oferty "Wspólny bilet"?

: 25 sie 2009, 13:10
autor: rubeus
W jaki sposób można dostać bezpłatną kartę /wejściówkę do metra / dla osoby uprawnionej do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską (osoba która ukończyła 70-ty rok zycia ) ?
Papierowe kartoniki łatwo zgubić i czasem trudno je dostać.

: 25 sie 2009, 13:10
autor: radeom
rubeus pisze:wejściówkę do metra
W kioskach na stacjach metra chyba są, w punktach obsługi pasażera pewnie też można je dostać.

: 25 sie 2009, 13:14
autor: rubeus
radeom pisze:
rubeus pisze:wejściówkę do metra
W kioskach na stacjach metra chyba są, w punktach obsługi pasażera pewnie też można je dostać.
(-X ale kartonik. Chodzi mi o plastikową kartę - coś w rodzaju WKM

: 25 sie 2009, 13:40
autor: person
JKTpl pisze:Czy uprawnieni do bezpłatnych przejazdów ZTM mogą korzystać z oferty "Wspólny bilet"?
Najlepiej szukać u źródła :
4. Uprawnienia do ulg
Przy korzystaniu z oferty "Wspólny bilet" w pociągach KM i WKD są honorowane wszystkie uprawnienia do przejazdów ulgowych (ulga 50%) i bezpłatnych, zgodnie z zasadami obowiązującymi w lokalnym transporcie zbiorowym nadzorowanym przez ZTM.

rubeus pisze:Chodzi mi o plastikową kartę - coś w rodzaju WKM
Jeżeli osoba uprawniona do bezpłatnych przejazdów ma starą WKM, to może zakodować na niej w POPach wejściówkę do metra. Jeżeli nie ma, to może wyrobić spersonalizowaną WKM i tam zakodować wejściówkę.
Wejściówka nie zwalnia z obowiązku posiadania przy sobie dokumentu poświadczającego prawo do ulgi.

: 25 sie 2009, 20:33
autor: klarowny jan
rubeus pisze:W jaki sposób można dostać bezpłatną kartę /wejściówkę do metra / dla osoby uprawnionej do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską (osoba która ukończyła 70-ty rok zycia ) ?
Wniosek do pobrania w POPach, trzeba podać PESEL osoby zainteresowanej, kartę wyrabiają od ręki.

Pozdrawiam

: 25 sie 2009, 21:59
autor: rubeus
Nie za bardzo wiem, gdzie to dac, ale chyba tu pasuje najbardziej

Przy okazji prac nad przyznaniem prawa do bezpłatnych przejazdów pracowniką SKM,
powraca kwestia 'darmówek' dla osób związanych z innymi spółkami przewozowymi i ZTM. lub z ich pracownikami.

http://www.zw.com.pl/artykul/1,395210__ ... rocie.html

: 27 sie 2009, 9:38
autor: JacekM
Właśnie - przy okazji mam taki mały wopros obok tematu - karty pracownicze mają określoną ważność - ztcp nie taką krótką - co się dzieje w momencie wyrzucenia/odejścia z pracy/whatever pracownika z MZA albo TW? Karta jest odbierana czy już zostaje byłemu pracownikowi do końca ważności?

: 27 sie 2009, 9:45
autor: zzz
Znajac zycie formalnie musza zwrocic, ale pewnie jak przyjdzie do zwrotu to byly pracownik stwierdzi ze zgubil karte.

: 27 sie 2009, 9:46
autor: Desert
Kto daje i zabiera... :D
Nie mogą zabrać (-(