PKP a PKS

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10692
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 sie 2012, 15:47

Tzn. mnie chodzi przez Działdowo, Iławę - Bydgoszcz to jednak nie ta klasa czasowa.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27723
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 sie 2012, 15:49

KwZ pisze:to inni też się zastanawiają przy 25 (jak pisał --_||) a 60.
Ich święte prawo, tylko czemu, kurza twarz, akolici PB próbują wszystkich koniecznie przekonać, że PKP nie ma żadnych szans w konkurencji z ich bożkiem, to już naprawdę nie rozumię.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10692
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 sie 2012, 15:52

A czym ma konkurować? PKP jest i wolniejsze, i droższe, a i nawet komfort PB na ogół ludziom odpowiada bardziej 8-( W dodatku jest rzadziej, to już w ogóle...
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27723
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 sie 2012, 15:54

KwZ pisze:Tzn. mnie chodzi przez Działdowo
Pobrzeże pojawiło się na torach gdzieś koło 2003 roku, najpierw jako komercyjny pośpiech PR z rezerwacją miejsc, potem - jako IRN/TLK. Od tego czasu niezmiennie na tej trasie jest przynajmniej jeden dzienny pośpiech.

[ Dodano: Nie 05 Sie, 2012 15:56 ]
KwZ pisze:PKP jest i wolniejsze, i droższe
Nie "jest". "Bywa". Następną wypowiedź sugerującą uniwersalność powyższej relacji zapunktuję, a temat zamknę.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10692
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 sie 2012, 16:11

fik pisze:Od tego czasu niezmiennie na tej trasie jest przynajmniej jeden dzienny pośpiech.
To dziwne, bo jeżdżę na tej trasie w miarę często i pamiętam okres, że PKP konkurencją dla PB nie było.
fik pisze:Nie "jest". "Bywa".
Droższe jest zawsze (przynajmniej w tym rozkładzie), a wolniejsze "bywa dużo częściej". Zadowolony? Zresztą i tak się liczy, jakie klienci mają wyobrażenia.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27723
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 sie 2012, 16:14

KwZ pisze:To dziwne, bo jeżdżę na tej trasie w miarę często i pamiętam okres, że PKP konkurencją dla PB nie było.
To już nie mój problem.
KwZ pisze:Droższe jest zawsze (przynajmniej w tym rozkładzie),
Zwłaszcza dla studentów (przypominam: 51% zniżki). Albo rodzin, o czym pisałem wyżej.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 05 sie 2012, 16:19

Najtańszy bilet PKP kosztuje 29 zł. Najdroższy bilet Polskiego Busa - nie wiem, ale na sierpień większość biletów jest po 46 zł. Zawsze drożej koleją, taaa.

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2818
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 05 sie 2012, 16:29

MichalJ pisze:Najdroższy bilet Polskiego Busa - nie wiem
Według ich cennika to 150 zł, ale takiego jeszcze nie widziałem.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 05 sie 2012, 16:38

fik pisze:Zwłaszcza dla studentów (przypominam: 51% zniżki)
Istotnie trudno jest przebić ceny biletów kolejowych ze zniżką studencką - opłaca się jeździć w zasadzie wszędzie i wszystkimi pociągami. Problem w tym, że jak zniżka zniknie w związku z ukończeniem studiów albo 26 roku życia, to nagle może się okazać, że kolej jest potwornie droga i nawet dla jednej osoby opłaca się wyciągnąć samochód. Nie na wszystkich trasach oczywiście, ale np. na trasie Warszawa-Poznań od czasu otwarcia autostrady już tak - czas przejazdu wychodzi podobny jak pociągiem, dojeżdżasz pod drzwi. Porównanie psują trochę opłaty za autostradę (choć przypuszczam, że razem z opłatami przejazd nie wyjdzie dużo drożej niż EIC), ale już jeśli jadą dwie osoby niemające uprawnień do przejazdów ulgowych, to samochód wychodzi taniej.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10692
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 sie 2012, 17:00

MichalJ pisze:Najtańszy bilet PKP kosztuje 29 zł. Najdroższy bilet Polskiego Busa - nie wiem, ale na sierpień większość biletów jest po 46 zł.
Wiesz, specjalnie sprawdziłem wyszukiwarkę połączeń PKP i PB. Na środę akurat. I wszystkie bilety PB były po 35 zł, a na PKP po 58 albo 63 zł. W PICu są jakieś bilety relacyjne? Nie umie ich wpisać do Hafasa? Tylko niech się nie dziwi później, że klienci odpływają...
fik pisze:(przypominam: 51% zniżki)
Przypominam, że pozostałe 49% płaci państwo, pan płaci, ja płacę.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Vilén
Posty: 787
Rejestracja: 14 sty 2012, 11:47
Lokalizacja: z getta pozawarszawskiego

Post autor: Vilén » 05 sie 2012, 17:07

KwZ pisze:I wszystkie bilety PB były po 35 zł, a na PKP po 58 albo 63 zł.
A ja sprawdziłem rozkłąd na piątek, i tam wszystkie bilety po 45 zł. Jeszcze po dorzuceniu 10,60 na dojazd do Warszawy, i 3,60 do Metra Wilanowska, wychodzi razem 59,20 zł. A pociąg kosztujowałby mnie tylko 56 zł…

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27723
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 sie 2012, 17:11

KwZ pisze:
Przypominam, że pozostałe 49% płaci państwo, pan płaci, ja płacę.
Przypominam, że za to, po czym jeździ PB, płaci państwo.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 05 sie 2012, 18:07

fik pisze:Aha, jak się nie lubi pociągów, to się ma "szereg zastrzeżeń", jak się lubi pociągi, to się ma "autobusofobię". Zapomniałeś jeszcze dodać w swoim stylu, że mam uraz i traumę :/
Jak się merytorycznie nie lubi pociągów, to jest to szereg zastrzeżeń, a jak się wychodzi z założenia, że dwukrotnie droższy pociąg jest atrakcyjniejszy niż komfortowy (jak na autobus) świetnie wyposażony autobus, to w moim odczuciu odchodzimy od części merytorycznej i argumentów, a zaczynają się subiektywne preferencje, które w twoim przypadku biorą górę nad obiektywnymi kryteriami. Tak, PB będę jechał dłużej, niemniej różnica w cenie sprawia, że jestem w stanie to przetrwać. Komfort jest kwestią subiektywną, jestem od ciebie gabarytowo większy, a mimo tego względnie wygodnie w PB podróżuję, ale rozumiem, że niektórym może być niewygodnie. Tak jak ja nie przepadam za przedziałami w których ktokolwiek siedzi naprzeciw mnie. To również subiektywne, dlatego to pominąłem. Natomiast kwestia czasu podróży, różnicy w cenie i oferowanych przez PKP i PB umilaczy podróży to już tematy najzupełniej obiektywne. I zdecydowanie wyżej cenię sobie fotelik, internet i klimę niż "ciesz się, że jedziesz", bo nic więcej tak naprawdę PKP nie oferują. No i PKP są szybsze, tego nie neguję ani nie negowałem.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

ashir
Posty: 19847
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 05 sie 2012, 18:15

Vilén pisze:
KwZ pisze:Akurat do Gdańska PB jest i szybszy
To zależy, dla kogo, np. dla mnie szybciej jest pojechać pociągiem (5,5h) zamiast PB (prawie 7h)…
PB jedzie 5 godz. 45 min., w jednym kursie nawet 5,5h (i to w tym kursie przejechał jeszcze o 20 minut szybciej, pomimo ponad 20 minutowego postoju w Ostródzie), pociąg jednak zwykle dłużej.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 05 sie 2012, 18:16

fik pisze:
KwZ pisze:
Przypominam, że pozostałe 49% płaci państwo, pan płaci, ja płacę.
Przypominam, że za to, po czym jeździ PB, płaci państwo.
A co to obchodzi klienta? Bo mnie interesuje ile mam z portfela wyjąć. Tak jak ciebie interesuje to, że masz ulgę a nie to, że ktoś te 49% dorzuca.

No to spróbujemy pojechać jutro do Wrocławia. PKP (uwzględniam TLK i IR, w końcu jedziemy budżetowo a nie na bogato, na bogato to bym sobie samochodem pojechał). Pociągiem jadę powyżej 6 godzin. Za TLK zapłacę 61zł, za IR 60zł. Za PB zapłacę 35zł i też będę jechał 6 godzin. A 25zł zostaje w kieszeni, nie jadąc PKP mam na niezły obiad. Albo ciut gorszy, ale z piwem.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Zablokowany