Strona 16 z 34

: 08 sty 2009, 10:18
autor: KwZ
A Ministerstwo Środowiska nie mogłoby oddalić protestu Zielonego Mazowsza? Ile mają czasu na decyzję?

: 08 sty 2009, 11:39
autor: robert-c
KwZ pisze:A Ministerstwo Środowiska nie mogłoby oddalić protestu Zielonego Mazowsza? Ile mają czasu na decyzję?
Mogłoby. Tylko, że wtedy przysługuje Zielonym Roszczeniowcom prawo zaskarżenia tego do WSA, a następnie do NSA (w razie przegranej). To około 1,5 roku.
Decyzje w sprawie wiaduktów nie mają nadaneo rygoru natychmiastowej wykonalności, więc taka procedura wstrzymuje wszystko do czasu uparawomocnienia się wyroków.

Ja zreszta nie wątpię w to, że w dokumentacji środowiskowej są błędy i w razie skargi do WSA sąd uchyliłby tą decyzję. Brakuje m.in. analizy wariantu zero, a tego wymaga prawo.
Są to błędy formalne, nie rzutujące na całokształt (jak nieczytelny podpis Gęsickiej pod decyzją w sprawie WOW).
Zielone Mazowsze zaszantazowało miasto.

Przy czym, czym innym jest skarga na decyzję środowiskową,. a czym innym zmiany w projekcie, których domaga się ZM. Nie można mylić jednego z drugim. Zmiany, których domaga się ZM nie wpływają na decyzję środowiskową i nie wymagaja przeporowadzenia nowej procedury. Czyli mogłoby być tak, ze ZM wycofuje skarge, procedura może się toczyć dalej, a w miedzyczsie dogatywana jest sprawa owego przejścia dla pieszych, czy innych drobiazgów. Lecz nie. ZM wie doskonale, że tylko szantażem może coś ugrać, a nie merytoryką (bo merytoryki u nich nie ma). Będą więc zawsze chcieli wprowadzać swoje zielone bzdurne pomysły tylko na zasadzie szntażu i blokowania.

: 08 sty 2009, 14:43
autor: MisiekK
robert-c pisze:Ja zreszta nie wątpię w to, że w dokumentacji środowiskowej są błędy i w razie skargi do WSA sąd uchyliłby tą decyzję. Brakuje m.in. analizy wariantu zero, a tego wymaga prawo.
Są to błędy formalne, nie rzutujące na całokształt (jak nieczytelny podpis Gęsickiej pod decyzją w sprawie WOW).
Zielone Mazowsze zaszantazowało miasto.
To trzeba dokumentację poprawić i tyle. Będzie to trwało o wiele krócej niż szarpanina z bandą roszczeniowców.

: 08 sty 2009, 15:30
autor: Kra
Wiecie co, już z przerażeniem myślę co się stanie jak wiadukt zamkną i dla osobowych, Babka i objazd staną w katastrofalnym paraliżu. Czy tzw. miasto zdecyduje się na zamknięcie Krajewskiego tylko dla komunikacji publicznej? Wyjechanie autem z Żoliborza/Bielan na południe Polski już jest prawie koszmarem a będzie jeszcze gorzej.

: 08 sty 2009, 16:37
autor: robert-c
MisiekK pisze: To trzeba dokumentację poprawić i tyle. Będzie to trwało o wiele krócej niż szarpanina z bandą roszczeniowców.
Może tak, może nie. Tzn. ja jestem przeciwny temu, by miasto siadało do negocjacji z tą zielona bandą, ale ...
Gdyby w 2-3 tygodnie po złożeniu skargi ZM do MŚ urzędnicy w ministerstwie to rozpatrzyli, to dziś może byłaby już nowa decyzja środowiskowa. Teraz zaczynanie tego od nowa oznacza, że odbudowa będzie musiała ruszyć nie wczesniej, jak w grudniu 2009, a wiec praktycznie wiosną 2010.

Domaganie się przez ZM dodatkowego przejścia dla pieszych nie ma nic wspólnego z procedurą środowiskową. To mniej więcej tak, jakbyśmy walczyli o obwodnocę Augustowa poza doliną Rospudy i uzasadniali to tym, że pasy na zaprojektowanej jezdni powinny mieć nie 3,5 metra tylko 3,75 , ale za to węższy pas awaryjny.

Galas nie zgodzi się na to przejście dla pieszych, bo on odpowie głowa za to, gdyby na tym przejsciu ktoś zginął lub został ranny.

Przy czym od razu podpowiem, że bzdurą było powszechne mniemanie, że odbudowa wiaduktów wprowadzi wiekszy ruch do centrum.
Od dłuższego czasu dysponujemy Studium obsługi komunikacyjnej Dw. Gdańskiego. Widac na nim, że Andersa planowana była do poszerzenia tylko do Stawki. Być może dziś wrzucę to na stronę SISKOM.

: 08 sty 2009, 17:05
autor: Kra
robert-c pisze:Teraz zaczynanie tego od nowa oznacza, że odbudowa będzie musiała ruszyć nie wczesniej, jak w grudniu 2009, a wiec praktycznie wiosną 2010.
:shock: czyli koniec w 2012 jak dobrze pójdzie, to chyba jednak przyda się tam jakaś prowizoryczna kładka nad torami.

: 08 sty 2009, 17:18
autor: mkm101
No cóż, niektórzy pewnie nazwą mnie agentem Zielonego Mazowsza, wbijającego nóż w plecy wspaniałym planom rozwoju infrastruktury komunikacyjnej Warszawy, ale chyba warto zobaczyć co pisze druga strona (co ciekawe link znalazłem na SSC) - http://www.zm.org.pl/?a=andersa-091-podsumowanie

: 08 sty 2009, 17:31
autor: Jarek
Kra pisze:Czy tzw. miasto zdecyduje się na zamknięcie Krajewskiego tylko dla komunikacji publicznej?
Ryzykowne, a zysk może nie być wcale warty zamieszania. Wolałbym jak najszybsze wprowadzenie dodatkowych pociągów metra i zwiększenie prędkości poruszania się w tunelach.

: 08 sty 2009, 17:52
autor: Kra
Jarek pisze:Ryzykowne, a zysk może nie być wcale warty zamieszania. Wolałbym jak najszybsze wprowadzenie dodatkowych pociągów metra i zwiększenie prędkości poruszania się w tunelach.
Wiem, że ryzykowne ale sytuacja jest nadzwyczajna więc i takie muszą być środki.
W zmiany w metrze nie wierzę - mówwi się o tym od lat i ...
Busy bez preferencji utkną na objeździe i wtedy pd. Żoliborz zostanie całkowicie odcięty, mieszkańcom zostanie "spacer" za plac Wilsona do metra lub równie daleko do Popiełuszki - stąd wydaje mi się, że pomysł budowy kładki dla pieszych może być małym sukcesem, tylko aby nim było powinna być na zachód od wiaduktu a tu może być problem.
Jeszcze raz wrócę do dawnego pytania - czy do rozbiórki starego wiaduktu (czy obydwu) nie będą konieczne długotrwałe wyłączenia ruchu pociągów i tramów w relacji wsch-zach?

: 08 sty 2009, 17:56
autor: MisiekK
Kra pisze:Busy bez preferencji utkną na objeździe i wtedy pd. Żoliborz zostanie całkowicie odcięty, mieszkańcom zostanie "spacer" za plac Wilsona do metra lub równie daleko do Popiełuszki
Przywrócenie tramwaju na Mickiewicza....

: 08 sty 2009, 18:49
autor: Bastian
MisiekK pisze:
Kra pisze:Busy bez preferencji utkną na objeździe i wtedy pd. Żoliborz zostanie całkowicie odcięty, mieszkańcom zostanie "spacer" za plac Wilsona do metra lub równie daleko do Popiełuszki
Przywrócenie tramwaju na Mickiewicza....
Bezsens.

: 08 sty 2009, 18:57
autor: MisiekK
Bastian pisze:Bezsens.
Wytlumacz to ludziom, ktorzy za chwilę zostaną odcięci od miasta przez tory kolejowe po zamknieciu wiaduktu i będą mieli autobusy jeżdżące w kratkę. Wrocław mógł sobie z tym poradzić - może i Warszawa. Jest skąd brać wagony - wystarczy porozpinać niepotrzebne potrójniaki.

: 08 sty 2009, 19:15
autor: Glonojad
mkm101 pisze:No cóż, niektórzy pewnie nazwą mnie agentem Zielonego Mazowsza, wbijającego nóż w plecy wspaniałym planom rozwoju infrastruktury komunikacyjnej Warszawy, ale chyba warto zobaczyć co pisze druga strona (co ciekawe link znalazłem na SSC) - http://www.zm.org.pl/?a=andersa-091-podsumowanie
Tak jest, jesteś parszywym agentem Ententy :p

[ Dodano: Czw 08 Sty, 2009 19:17 ]
MisiekK pisze:
Bastian pisze:Bezsens.
Wytlumacz to ludziom, ktorzy za chwilę zostaną odcięci od miasta przez tory kolejowe po zamknieciu wiaduktu i będą mieli autobusy jeżdżące w kratkę. Wrocław mógł sobie z tym poradzić - może i Warszawa. Jest skąd brać wagony - wystarczy porozpinać niepotrzebne potrójniaki.
Dla sprawiedliwości wypada jednak zauważyć, że ul. Mickiewicza ma 4 pasy i dwa zewnętrzne mogły by być używane przez lokalny minibus (zawracać mógłby na odciętym podjeździe).

: 08 sty 2009, 19:24
autor: Tm
MisiekK pisze:Przywrócenie tramwaju na Mickiewicza....
A jakie potoki przewidujesz na takiej trasie?

: 08 sty 2009, 20:25
autor: Bastian
Tm pisze:
MisiekK pisze:Przywrócenie tramwaju na Mickiewicza....
A jakie potoki przewidujesz na takiej trasie?
Podpisuję się pod tym pytaniem...