Dennis pisze:Bądź łaskaw swoje dobre rady zostawić dla swoich kolesiów z podwórka, tym bardziej, że nie wnoszą one nic do meritum dyskusji.
Niestety, Twoje posty podobnie, jako, że wiedzę na temat systemów szybkiej kolei (i paru pokrewnych tematach) masz taką samą, jak moi kolesie z podwórka.
W życiu nie jechałem zarzyganym ekspresem.
Ja miałem mniej szczęścia.
Niektórzy po prostu przeliczają, ile by w tym czasie zarobili

No ile byś zarobił w czasie 90 sekund, o które wydłuża się podróż z Warszawy do Krakowa przez postój JEDNEGO pociągu jadącego w tej relacji dziennie? Z miłą chęcią zrefunduję Ci te straty za każdym razem, jak będziesz jechał Maliniakiem.
Dennis pisze:Wyobrażasz sobie np. matkę (rodziców) z dziećmi podróżującymi rzeźnią?!
W wielu rzeźniach stanowią one spory procent pasażerów. Przemyślanin, Skrzyczne, wspomniane już przez Busmanna Ustronie...
Dennis pisze:Bo obawiam się, że po uruchomieniu kilku nowych "rzeźni" na CMK, zatrzymujących się we Włoszczowych, Opocznach etc., frekwencja w pośpiechach na tej trasie może nie być zadawalająca

Raczej w ekspresach. Bo nagle okaże się, że zamiast 100 złotych można zapłacić 50 i być w Krakowie w porównywalnym czasie. Dlatego pośpiechy nie pojawią się we Włoszczowie, bo to by było niezgodne z interesami PKP IC. I w ten sposób zgubny wpływ tej spółki na polską kolej bezpośrednio łączy się z omawianym tematem, czego byłeś łaskaw nie zauważyć.
Piotrek pisze:Bo IC/EX np. do Gdyni z Wawy, choćby nigdzie się nie zatrzymywał to i tak będzie max. 15 min. wcześniej aniżeli TLK/czy tam jak kto woli pospieszny.
No i w normalnych warunkach jechałby IC z klimą i pospieszny bez klimy, 30 minut dłużej, za to połowę taniej. Rynek by pokazał, kto na tym zyska - tylko od momentu przejęcia części pospiesznych przez PKP IC, nie mamy na tych trasach już nawet namiastki konkurencji. (oprócz Słonecznika)
Ale - przynajmniej na CMK - jest szansa, że niedługo PKP IC ze swoimi zarzyganymi mechpomami (pozdrawiamy Ex Nida i Małopolskę) wyleci z furkotem i się będzie dziwić cosięstałosię. Czy ktokolwiek wierzy, że Czesi kupili Pendolina, żeby jeździć do Ostrawy?
