Miejskie autobusy pod lupą drogówki

Moderatorzy: JacekM, Dantte

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 14 paź 2008, 17:44

reserved pisze:A co w tym złego? Nie jest ich obowiązkiem znać całej Warszawy co do dokładności z małymi uliczkami na każdym najmniejszym zadupiu.
Pewnie że nie jest ich obowiązkiem znać całej Warszawy, ale jakiekolwiek pojęcie mieć trzeba, bo jak wiele to ułatwia w życiu :idea:
Może kiedyś bedzie Ci dane zrobić prawo jazdy i wtedy to docenisz =;
Jak już będziesz miał chęć robic prawko, to wtedy tez możesz się natknąc na instruktora nauki jazdy, nie znającego topografi miasta, a znającego jedynie okolice osrodka egzaminacyjnego i kilka tras przebiegu egzaminu.
Pozatym okazać się może że instruktor ma 21 lat i prawko na B, od niedawna, a praktyka jazdy samochodem, a do tego nauka jazdy, równa jest zeru ](*,)
Jak zbierzesz te wszystkie elementu do kupy, to okaże się,że gośc ten nie jest w stanie nauczyć Cię jazdy samochodem.
Znajomośc topografi miasta, to podstawa poruszania się po nim i nawet nie próbuj wspominać o nawigacji i innych wynalazkach, bo jak ostatnio jakiś matoł wiózł mnie pseudo taksówką z super zajebista nawigacją i ze starego Ursusa na Białołeke, chciał mnie wozić przez Niedzwiadek, aby potem wjechać w ślepą uliczke w okolicach PKP Ursus, a po dojechaniu na Redutową ](*,) ,dostał tyle na garba,że na długo to zapamięta :D
Przepraszam za pisanie nie na temat, ale zasadniczo chciałem napisać że kierowca autobusu powinien znać wszystkie linie obsługiwane przez jego zajezdnie, a tłumaczenie,że nie pojade, bo nieznam tej lini, zasługuje odrazu na jebnięcie po premi, takiego delikwenta (-(

reserved
Posty: 13932
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 14 paź 2008, 18:03

jacek pisze:Pewnie że nie jest ich obowiązkiem znać całej Warszawy, ale jakiekolwiek pojęcie mieć trzeba, bo jak wiele to ułatwia w życiu :idea:
jacek pisze:tłumaczenie,że nie pojade, bo nieznam tej lini, zasługuje odrazu na jebnięcie po premi, takiego delikwenta (-(
Ależ ja rozumiem, że należy znać wszystkie linie obsługiwane przez zajezdnię. Nie jest jednak obowiązkiem znajomość każdej ulicy w mieście bo tego nikt nie spamięta choćby się bardzo starał. Dobrze jest znać miasto, ale kierowca ma inne problemy na głowie niż pamiętanie co gdzie jest. Nie wymagajmy od niego cudów, zwłaszcza, że często znajdą się jacyś pasażerowie, którzy nakierują kierowcę na właściwą drogę, bo może akurat znają te tereny itd.
Reasumując: Jeśli kierowca zna miasto (pomijam trasy linii, które znać musi ), to tylko dobrze o nim świadczy. Jednak nie wymagajmy tego od niego.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 14 paź 2008, 18:08

MisiekK pisze:
rzeznik pisze:Jedyny problem moga stanowic idioci, ktorzy nie pytajac nikogo o zdanie, sami sobie otwieraja awaryjnie drzwi...
Ale wtedy kierowca winny nie jest. I jak pod coś wlezą to ich problem.
Ale skąd inspektor stojący gdzieś na przystanku ma wiedzieć czy to kierowca otworzył drzwi czy tez sami pasażerowie je sobie otworzyli?

Awatar użytkownika
rzeznik
Posty: 327
Rejestracja: 13 maja 2007, 19:41
Lokalizacja: z masarni

Post autor: rzeznik » 14 paź 2008, 19:30

Kierowca powinien znac linie, ktore jego zaklad obsluguje chociazby z tego powodu, ze pewnego dnia bedzie siedzial na dyzurze i dyspozytor kaze mu jechac na jedna z parudziesieciu linii, oczywiscie wybrana losowo. A wtedy nie ma "nie znam, nie pojade"... Przyznaje, ze jest jeszcze kilka linii na Stalowej, ktorymi jeszcze nie jezdzilem, ale tu pomocna jest ogolna znajomosc topografii miasta/plan miasta w widocznym miejscu/uprzejmy pasazer, ktory pomoze zagubionemu kierowcy :D
W sytuacjach naglych polecenia sa wydawane bezposrednio przez nadzor ruchu lub ewentualnie odpowiednie sluzby (np. jesli mamy do czynienia z wypadkiem), a jesli takowych nie ma, a kierowca nie zna na tyle miasta, zeby zorganizowac sobie objazd, to jeszcze swiat sie nie zawali, bo zawsze moze (a wrecz powinien) zadzwonic na centrale ruchu, a oni laski nie robia - musza go pokierowac.
Rosa pisze:Ale skąd inspektor stojący gdzieś na przystanku ma wiedzieć czy to kierowca otworzył drzwi czy tez sami pasażerowie je sobie otworzyli?
Wlasnie taka sytuacje mialem na mysli, opisujac awaryjne otwieranie drzwi jako problem. Przypuszczam, ze jesli nikt nie poswiadczy wersji kierowcy, to i tak bedzie na niego. Bo przeciez tak jest latwiej...

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2661
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 14 paź 2008, 19:47

Kra pisze:Powody chyba opisałeś właściwie, poza tym wydaje mi się, iż nikt przy zdrowych zmysłach nie wypuszcza pasażerów na środkowym (lewym) pasie.
Oj, źle Ci się wydaje na 189 przystanek Wałowicka jest (był) w ten sposób bardzo często obsługiwany.

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 14 paź 2008, 20:19

Polska The Times pisze:Policja i Inspekcja Transportu Drogowego apelują do kierowców autobusów, aby nie ulegali namowom pasażerów, którzy chcą wysiadać między przystankami. Jest to zabronione i niebezpieczne dla podróżnych. Tymczasem coraz częściej, zwłaszcza gdy są korki, kierowcy łamią zakaz. ITD zapowiada częstsze kontrole kierowców po zakończeniu szkoleń nowych inspektorów.
Bez przesady :!: ](*,)
Zakres obowiązków stanowiska KIEROWCA AUTOBUSU MZA podległego Kierownikowi Działu Ruchu pisze:IV. W zakresie obsługi pasażerów:
4. Zatrzymanie autobusu poza przystankiem dopuszczalne jest jedynie w następujących przypadkach:
(...)
- wystąpienia na trasie całkowitego zatrzymania ruchu wskutek awarii, wypadku lub innych przyczyn, niewskazującego na możliwość prędkiego kontynuowania dalszej jazdy.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8442
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 15 paź 2008, 1:27

:arrow: Ale całkowite zatrzymanie ruchu to jednak nie to samo co korek przesuwający się co chwilę o kilka metrów.

dzidek
Posty: 5467
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 15 paź 2008, 8:55

Pewnego dnia przejazd Ryżową od Dzieci Warszawy do Kleszczowej zajmował godzinę. Autobusy więcej stały niż jechały i wówczas wszyscy kierowcy wypuszczali pasażerów. Do Kleszczowej autobusy dojeżdżały niemal puste. Nie wyobrażam sobie by kierowcy w takiej sytuacji nie wypuścili pasażerów bo ludzie sami otwieraliby sobie drzwi awaryjnie.

Awatar użytkownika
Solaris
Posty: 462
Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG

Post autor: Solaris » 15 paź 2008, 12:25

rzeznik pisze:Kierowca powinien znac linie, ktore jego zaklad obsluguje chociazby z tego powodu, ze pewnego dnia bedzie siedzial na dyzurze i dyspozytor kaze mu jechac na jedna z parudziesieciu linii, oczywiscie wybrana losowo.
Nie muszę znać nazw ulic, którymi przebiega trasa tej, czy innej linii. Grunt, żebym wiedział, którędy jechać i na których przystankach się zatrzymać.
I żeby było jasne, trasę przejazdu linii obsługiwanych przez zakład, trzeba znać.

kilovolt
Posty: 55
Rejestracja: 29 sie 2006, 12:41
Lokalizacja: Targówek

Post autor: kilovolt » 15 paź 2008, 22:26

Co do akcji policji to chyba raczej się już skończyła. Zauważyłem, że kierowcy jeżdżą już jak zawsze, m.in. na Wisłostradzie przed Mostem Grota gdzie zauważyłem tradycyjnie autobusy jadące lewym pasem omijające korek i wjeżdżające przed samym wjazdem. I dobrze, nie wiem czy kiedykolwiek powtórzą tą akcję, ale na szczęście nie zmieni to stylu jazdy kierowców MZA. Czy w tym tygodniu, ktoś spotkał się jeszcze z tą kontrolą?

Awatar użytkownika
rzeznik
Posty: 327
Rejestracja: 13 maja 2007, 19:41
Lokalizacja: z masarni

Post autor: rzeznik » 17 paź 2008, 9:37

Wbrew wszelkim pesymistycznym glosom, WRD odpowiedzialo na mojego maila :) Tyle, ze na tym caly optymizm sie konczy - oni chyba nie umieja czytac ze zrozumieniem. W sumie nie spodziewalem sie innej odpowiedzi. W koncu nikt nie lubi trudnych pytan...
Odpowiedz WRD

Bierut
Posty: 282
Rejestracja: 11 lip 2008, 14:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bierut » 17 paź 2008, 12:11

Rzezniku,
Ale najlepszą z tej odpowiedzi jest fraza z ostatniego zdania:

"...zwiększenie poczucia bezpieczeństwa..."

Bynajmniej są szczerzy, że tak naprawdę nic się nie zmieni bo kontrola skierowana jest nie do tych co trzeba. :boohoo:

dzidek
Posty: 5467
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 17 paź 2008, 12:18

A ja proponuję by któregoś popołudnia pan policjant z policji drogowej poprowadził autobus linii 124 z pętli Okęcie do przystanku Na Skraju :D Zobaczymy czy bez wymuszenia pierwszeństwa uda mu się zjechać do zatoki na przystanku Szyszkowa a później skręcić w lewo na Na Skraju :dance: :-$

Awatar użytkownika
gregory5576
Posty: 1082
Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
Kontakt:

Post autor: gregory5576 » 17 paź 2008, 12:37

rzeznik pisze:Kierowca powinien znac linie, ktore jego zaklad obsluguje chociazby z tego powodu, ze pewnego dnia bedzie siedzial na dyzurze i dyspozytor kaze mu jechac na jedna z parudziesieciu linii, oczywiscie wybrana losowo.
:arrow: Tak , ale dość często i gęsto do planu na dany zakład przychodzi nowa linia i co w tedy??????????????????? :D

[ Dodano: Pią 17 Paź, 2008 12:42 ]
dzidek pisze:A ja proponuję by któregoś popołudnia pan policjant z policji drogowej poprowadził autobus linii 124 z pętli Okęcie do przystanku Na Skraju :D Zobaczymy czy bez wymuszenia pierwszeństwa uda mu się zjechać do zatoki na przystanku Szyszkowa a później skręcić w lewo na Na Skraju :dance: :-$
A potem spróbuje wyjść z wozu i rozładować ten bałagan który tam zrobił, zobaczymy co w tedy powie cwaniaczek jeden. :D

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7897
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 17 paź 2008, 15:10

rzeznik pisze:Wbrew wszelkim pesymistycznym glosom, WRD odpowiedzialo na mojego maila :) Tyle, ze na tym caly optymizm sie konczy - oni chyba nie umieja czytac ze zrozumieniem. W sumie nie spodziewalem sie innej odpowiedzi. W koncu nikt nie lubi trudnych pytan...
Typowa odpowiedź nr 3. "Rozumiemy Ciebie Obywatelu, kochamy Ciebie Obywatelu, ale spier... Obywatelu i nie wk..."
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

ODPOWIEDZ