Pewnie że nie jest ich obowiązkiem znać całej Warszawy, ale jakiekolwiek pojęcie mieć trzeba, bo jak wiele to ułatwia w życiureserved pisze:A co w tym złego? Nie jest ich obowiązkiem znać całej Warszawy co do dokładności z małymi uliczkami na każdym najmniejszym zadupiu.
Może kiedyś bedzie Ci dane zrobić prawo jazdy i wtedy to docenisz
Jak już będziesz miał chęć robic prawko, to wtedy tez możesz się natknąc na instruktora nauki jazdy, nie znającego topografi miasta, a znającego jedynie okolice osrodka egzaminacyjnego i kilka tras przebiegu egzaminu.
Pozatym okazać się może że instruktor ma 21 lat i prawko na B, od niedawna, a praktyka jazdy samochodem, a do tego nauka jazdy, równa jest zeru
Jak zbierzesz te wszystkie elementu do kupy, to okaże się,że gośc ten nie jest w stanie nauczyć Cię jazdy samochodem.
Znajomośc topografi miasta, to podstawa poruszania się po nim i nawet nie próbuj wspominać o nawigacji i innych wynalazkach, bo jak ostatnio jakiś matoł wiózł mnie pseudo taksówką z super zajebista nawigacją i ze starego Ursusa na Białołeke, chciał mnie wozić przez Niedzwiadek, aby potem wjechać w ślepą uliczke w okolicach PKP Ursus, a po dojechaniu na Redutową
Przepraszam za pisanie nie na temat, ale zasadniczo chciałem napisać że kierowca autobusu powinien znać wszystkie linie obsługiwane przez jego zajezdnie, a tłumaczenie,że nie pojade, bo nieznam tej lini, zasługuje odrazu na jebnięcie po premi, takiego delikwenta