Strona 154 z 179

Co w dzielnicy Ursynów piszczy

: 02 paź 2020, 16:23
autor: TGM
To zależy od częstotliwości :P . Jeśli co 20-30 minut, czyli byle coś jeździło to tak. Jeśli coś na miarę 402 plus dobre przesiadki to nie.

Co w dzielnicy Ursynów piszczy

: 02 paź 2020, 16:24
autor: fik
No właśnie jechanie prosto POW wyklucza możliwość "dobrych przesiadek".

Co w dzielnicy Ursynów piszczy

: 02 paź 2020, 19:30
autor: Glonojad
No zasadniczo obwodnicę tak się prowadzi, by w miarę możliwości przy intensywnej zabudowie nie biegła, więc siłą rzeczy dla komunikacji zbiorowej ma sens tylko, jako w miarę środkowy element trasy skądś gdzieś.

Na przykład uważam, że skoro już powstał nieco absurdalny dworzec przesiadkowy w Nadarzynie, to mógłby z niego ekspresówką do Pralki (albo do Zachodniego) jeździć jakiś wahadłowy podmiejski ekspres, bez przystanków pośrednich (no bo w sumie gdzie?)

Co w dzielnicy Ursynów piszczy

: 02 paź 2020, 19:43
autor: ashir
Jeździ 733. Problemem jest jedynie tragiczna częstotliwość. ;)

Co w dzielnicy Ursynów piszczy

: 02 paź 2020, 20:50
autor: Glonojad
Paradoksalnie z 733 mógłby być jakiś pożytek przy lepszej częstotliwości, tak.

Co w dzielnicy Ursynów piszczy

: 02 paź 2020, 22:03
autor: Flash8222
Ale gmina jest zadowolona ze swojego PKSu i nie potrzebuje większej ilości kursów ;)

Co w dzielnicy Ursynów piszczy

: 03 paź 2020, 11:07
autor: Glonojad
Oczywiście. W końcu to nie gmina ma problem ze stadem Hunów na blachach WPR.

Co w dzielnicy Ursynów piszczy

: 03 paź 2020, 11:08
autor: michael112
Gdyby władze Warszawy odeszły od dogmatu "nie wychylimy nosa poza swoją granicę, jeśli nam podmiejski samorząd nie zapłaci" i zaczęła brać pod uwagę co z punktu widzenia samej Warszawy bardziej się opłaca, to może coś by z tego wyszło... :-k

Co w dzielnicy Ursynów piszczy

: 03 paź 2020, 12:07
autor: Wolfchen
Za takie działanie z dużym prawdopodobieństwem byłyby zarzuty niegospodarności i naruszenia dyscypliny finansów publicznych.

Co w dzielnicy Ursynów piszczy

: 03 paź 2020, 13:12
autor: Glonojad
Dokładnie tak.

Natomiast to, co władze Warszawy absolutnie mogą zrobić, to na przykład buspasy na wszystkich wlotach wielopasowych, a na jednopasowych - sygnalizacja premiująca wyjazdy z warszawskich przecznic, a nie tranzyt.

Co w dzielnicy Ursynów piszczy

: 03 paź 2020, 18:00
autor: Vilén
michael112 pisze:
03 paź 2020, 11:08
Gdyby władze Warszawy odeszły od dogmatu "nie wychylimy nosa poza swoją granicę, jeśli nam podmiejski samorząd nie zapłaci" i zaczęła brać pod uwagę co z punktu widzenia samej Warszawy bardziej się opłaca, to może coś by z tego wyszło... :-k
Przede wszystkim, komunikacja na obszarze aglomeracji warszawskiej powinna być organizowana i finansowana na poziomie wyższym niż miasto i dwustronne porozumienia między miastem i samorządami ościennymi – na poziomie związku komunikacyjnego? metropolitalnego?

Co w dzielnicy Ursynów piszczy

: 03 paź 2020, 23:39
autor: kajo
Vilén pisze:
03 paź 2020, 18:00
michael112 pisze:
03 paź 2020, 11:08
Gdyby władze Warszawy odeszły od dogmatu "nie wychylimy nosa poza swoją granicę, jeśli nam podmiejski samorząd nie zapłaci" i zaczęła brać pod uwagę co z punktu widzenia samej Warszawy bardziej się opłaca, to może coś by z tego wyszło... :-k
Przede wszystkim, komunikacja na obszarze aglomeracji warszawskiej powinna być organizowana i finansowana na poziomie wyższym niż miasto i dwustronne porozumienia między miastem i samorządami ościennymi – na poziomie związku komunikacyjnego? metropolitalnego?
Jak dla mnie to podmiejskie gminy powinny dopłacać Warszawie, skoro połowa ich mieszkańców korzysta z infrastruktury miasta to powinni do niej dokładać.

Co w dzielnicy Ursynów piszczy

: 04 paź 2020, 0:01
autor: Yelonker
Takie działanie, pomijając fakt, że to arogancki warszawocentryzm (bo rozumiem, że jesteś świadomy, że Warszawa się z gminami już rozlicza za linie strefowe i mówisz o zwiększeniu tych stawek), skończyłoby się jak skończyły się L-ki w Raszynie, czyli większość gmin by się na taką łaskawość zwyczajnie wypięła.

Co w dzielnicy Ursynów piszczy

: 04 paź 2020, 7:58
autor: Glonojad
No ale fakturki za naukę w warszawskich ogólniakach mogłyby to gmin podmiejskich zacząć chodzić.

Inna sprawa,że kajo ma rację. Transport zajmuje nieporównywalnie więcej miejsca w budżecie Warszawy niż w budżecie gmin podmiejskich (jak to kiedyś sprawdzałem, to była różnica rzędu wielkości w ujęciu procentowym!). Ktoś tu na kimś żeruje.

W obecnych realiach formalnych jednak zaproponowane przeze mnie rozwiązanie jest jedynym, które daje szansę aby wymóc realną zmianę podejścia.

Co w dzielnicy Ursynów piszczy

: 04 paź 2020, 8:35
autor: pawcio
Szkoły ponadpodstawowe to nie gminy tylko powiaty, jeśli już.