: 24 paź 2011, 21:54
Wymóg niskiej podłogi oczywiście również. Obstawiam jakieś MANidła z lat 90. Ale lepszy szrot, który pojeździ 3 lata, niż niezabieralna nówka...primoż pisze:To potem przewoźnicy wystawią gorszy szrot od ikarusa![]()
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Wymóg niskiej podłogi oczywiście również. Obstawiam jakieś MANidła z lat 90. Ale lepszy szrot, który pojeździ 3 lata, niż niezabieralna nówka...primoż pisze:To potem przewoźnicy wystawią gorszy szrot od ikarusa![]()
Właśnie ciekawe kiedy ludzie zaczną wybierać świadomie 7xx/512,Szeregowy_Równoległy pisze:160, 190 i 527 są na Bankowym niezabieralne w szczycie B w stronę Wileńskiego. Niezabieralność kończy się przy Wileńskim właśnie. Chyba lud się nie dał nabrać na Wileński na Jagiellońskiej, i chyba dostrzegł, że autobusem pod sam dworzec jest szybciej, niż tramwajem do parku i piechotą, bo praktycznie do każdego odjeżdżającego tramwaju bym spokojnie wlazł, do autobusu już nie. Co do tramwajów, to przez myśl mi przeszło nawet słowo "nadpodaż", jak zobaczyłem praktycznie puste 23, jadące zaraz po półpełnym 26, a za nim kolejne 26, również puste.
Przed 16 startuja z ladunkiem 20~60 pasazerow w zaleznosci od okolicznosci (dlugosc linii, poprzednie odjazdy).primoż pisze:jak było na liniach mareckich?
To może jednak wszystkie autobusy wywalić pod Błękitny? Dziś będąc w popołudniowym szczycie przy Wileńskim również zaobserwowałem, że 160, 190 i 527 przyjeżdżały nabite po dach, podczas gdy "siedemsetki" i 512 były luźniutkie. To w takim razie po co 512 na Bankowym, skoro przeguby jeżdżą puste? Nie lepiej skierować go przez Kapucyńską na Krakowskie Przedmieście i do Pl. Trzech Krzyży? Byłby dodatkowy argument pozwalający na "w miarę bezbolesne" skrócenie 517, ponieważ utrzymane zostałoby połączenie okolic Ronda de'Gaulla i Nowego Światu z Dw.Wileńskim.Bastian pisze:Nie! W ten sposób przyciągnąłbyś więcej ludzi do przeciążonych autobusów, a odciągnął od tramwajów. Na pewno o to ci chodzi?Szeregowy_Równoległy pisze:Rozważyłbym, czy aby autobusy nie powinny wylądować pod Błękitnym w komplecie, o ile oczywiście przystanek do zniesie.
A o której to było? Po drugiej stronie to najprościej zjechać w dół na P&R w CH Wileńska. A jak właśnie na tym parkingu w tym samym czasie wyglądała sytuacja?Łukasz pisze:A tak przy okazji: dziś na Al.Solidarności pierwsze miejsca parkingowe były dopiero kilkadziesiąt metrów za skrzyżowaniem z Rzeszotarskiej. Patrzyłem nawet, czy za jakiś czas dałoby się wytyczyć parking na drugim pasie - i jakby się zdjęło barierki i położyło kostkę, to by nie było problemu. A może się wkrótce przydać!
Jak wygląda sytuacja rano, hm?Lipa pisze:To w takim razie po co 512 na Bankowym, skoro przeguby jeżdżą puste?
A kolejka oczekujących na podjazd do przystanku autobusów będzie blokować tramwaje na Marszałkowskiej. Po prostu cudowny pomysł.Lipa pisze:To może jednak wszystkie autobusy wywalić pod Błękitny?
Może ZTM wpłynąłby na swoich przewoźników autobusowych, by jednak przepisów przestrzegali? Blokowanie torów jest przez nich rzeczywiście nagminne w wielu miejscach, a wydawałoby się, że akurat od profesjonalnych kierowców i to obsługujących komunikację miejską odrobiny życzliwości dla tramwaju wymagać można, jeśli przestrzeganie przepisów jest zbytnią abstrakcją... tymczasem inicjatywa ZTM w tej sprawie ogranicza się do zastrzegania, że "priorytety dla tramwajów nie mogą pogorszyć warunków ruchu autobusom" (vide tekst na stronie ZTM), co jest tak sobie zgodne z polityką transportową.person pisze: A kolejka oczekujących na podjazd do przystanku autobusów będzie blokować tramwaje na Marszałkowskiej. Po prostu cudowny pomysł.
Chodzi mi o to, żeby ludzie, którzy wybierają jednak Wileński, nie Jagiellońską, mogli w cywilizowanych warunkach do tego Wileńskiego dojechać, nie uprzykrzając życia tym, którzy jadą dalej niż do Wileńskiego. Wydaje mi się, że jeśli tym do Wileniaka 13 dać jeden przystanek przy Bankowym, a na nim wszystkie dowożące do tego konkretnego przystanku autobusy, to wtedy niezabieralność się skończy, albo przynajmniej będzie występować sporadycznie, a nie permanentnie. Chcesz zmusić ludzi do jeżdżenia tramwajem i chodzenia? Oni chyba nie chcą. Z jakiegoś powodu wychodzą z (moim zdaniem słusznego) założenia, że autobusem jest i szybciej, i bliżej.Bastian pisze:Nie! W ten sposób przyciągnąłbyś więcej ludzi do przeciążonych autobusów, a odciągnął od tramwajów. Na pewno o to ci chodzi?Szeregowy_Równoległy pisze:Rozważyłbym, czy aby autobusy nie powinny wylądować pod Błękitnym w komplecie, o ile oczywiście przystanek do zniesie.
Pachnie to mi marketingiem...ashir pisze:Właśnie się dziś przekonałem, że 517 jest bardzo punktualne. Znacznie się poprawiło. W kierunku Ursusa autobusy jadą o czasie i regularnie, a nie jak kiedyś nawet kilkadziesiąt minut opóźnione i nieregularnie. W kierunku Targówka lekko opóźnione. Np. dzisiaj wsiadłem o 17:08 na Piotra SkargiTargówek do pełnego 517 (opóźniony 10 minut). Moim zdaniem linia odżyła, ale ZTMowi strasznie ona przeszkadza.
W szczycie A to samo, ale w kierunku Bankowego.Szeregowy_Równoległy pisze:160, 190 i 527 są na Bankowym niezabieralne w szczycie B w stronę Wileńskiego. Niezabieralność kończy się przy Wileńskim właśnie.